Kakasia nie załamuj sie,głowa do góry.ja za kazdym razem mialam liczne nabłonki płaski,jakies grzybki itp.Leczyłam sie cały czas...tantum rosa,clotrimazolum,pro uro i czyms tam jeszcze ale juz nawet nie pamiętami uwierz mi przez bite 8 miesiecy.Mój pierwszy głupi ginekolog nastraszył mnie ze bede miala problemy z porodem....zmieniłam go na 100 razy lepszego i powiedział mi ze nie mam sie czym martwic.mam brac tabletki i myslec pozytywnie a bedzie oki on mi pomoze ...ja nawet w wyniku cytologicznym miałam zaznaczone jakies grzybki...noo i pomógł :)wyleczyłam sie pod koniec ciazy
synka urodziłam zdrowego i ma sie dobrze

trzymam za Ciebie kciuki

bedzie dobrze
