|
|
|
ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
CZEŚĆ!!!
MAM NADZIEJĘ, ŻE MNIE TO NIE DOTYCZY ale poruszam ten wątek, ponieważ obecnie męczę się z bólami spojenia łonowego, mam je od kilku tygodni ale nasiliły się dość mocno ostatnio, wczoraj po krótkim spacerze i kościele wróciłam do domku obolała i całą noc w momencie zmiany pozycji budziłam się z jękiem bólu...mhmmm
Dziś pojechałam na pogotowie, gdyż mój lekarz jest na urlopie, niestety norweska służba zdrowia( mieszkam w Norwegii) ma jeden minus...na wszystko przepisują paracetamol...
Nie zostałam zbadana, no trochę tak, miałam wizytę u lekarza pierwszego kontaktu, który nie chciał słyszeć o konieczności przebadania przez ginekologa czy ortopedę...Uznał, że to zupełnie normalne.Po moim narzekaniu w końcu pomacał tu i ówdzie i potwierdził swoją opinie...TO NORMALNE
Zrobił badanie moczu i krwi, miałam białko w moczu(niewiele) i cukier to także powiązał z tym bólem...
Troszkę poczytałam na ten temat i wiem, że nie należy tego zaniedbywać, gdyż może to skończyć się nieciekawie i, że zazwyczaj takie rozejście spojenia ponad normę wyklucza normalny poród, który może tylko powiększyć problem i unieruchomić pacjentkę na wiele tygodni po porodzie...
16-go mam umówioną wizytę u mojego lekarza, wierzę że da mi skierowania o które poprostu go poproszę nie uważam by ten ból był NORMALNY bo uniemożliwia mi normalne poruszanie się i sen...
Czy któraś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
Pozdrawiam ciepło!!!!
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
ja mam chyba ten sam problem. są dni, że nie mogę kroku zrobić, jak podnoszę lewą nogę, to mam wrażenie, że "coś mi się złamało". w nocy mam to samo. czasem jak próbuję się przekręcić, przesunąć choćby o cm to umieram z bólu. kiedy przytrafiło mi się to pierwszy raz to myślałam, ze zaczynam rodzić  . znalazłam teraz idealną pozycję do spania. wkładam między nogi kołdrę, tak że nogi mam pod kątem 70stopni (z 3 razy szerzej niż np z tą specjalną poduszką)  i tylko z nią mogę się przekręcić.
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3854
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
Ja spałam z bardzo grubą poduchą między nogami, a prawa noga bolała mnie tak że na schody wejść nie mogłam, co tam schody, krawężniki były nie do pokonania... Tylko ja to wszystko z biodrami wiązałam, ale ja to ignoorantka medyczna  Po porodzie przeszło
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
to nie musi być rozejście się spojenia łonowego, może być to też efektem rozchodzenia się stawów krzyżowo-biodrowych; mi w nocy pomagało spanie na boku i "górna" noga na dużej poduszce; albo tak pół na plecach pół na boku z poduszką pod plecami żeby nie przewrócić się na plecy; ale dobrze by było skonsultować to z ortopedą
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
ja mam dokłądnie to samo!! od jakiś 2 tyg bardzo mocno mnie to boli...nawet pisałam o tym u swoim mam wrześniowych.. właśnie najgorsze są noce gdy trzeba się obrócić z boku na bok ( paskudny przeszywający ból) i jak trzeba w nocy wstać siusiu zrobić...dziś mam wizytę u gina i dokładnie mu powiem co mi jest
aha i jeszce mi dokucza ból bioder...nie wiem czy to ten sam ból tylko tak promieniuje
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/08/10 09:10 Przez kasia86.
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
Kasia86 byłaś u lekarza? i co na to lekarz?
Wiem, że to wcale nie musi być rozejście spojenia łonowego...ale martwię się i oczywiście chcę być pewna bo boli naprawdę paskudnie!
Dziś pojechałam na zakupy do centrum miasteczka... nie udało mi się nacieszyć chodzeniem po centrum handlowym, gdyż po pół godzinie ból nasilił się mocno, kupiłm szybko to co chciałam - kika łaszków w H&M i wróciłam do domu...ledwo siedzę...nie mówiąc o przemieszczaniu się po mieszkaniu
Mam nadzieję, że mój lekarz wysłucha moich sugestii...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
ja miałam to samo..a teraz jestem w 39 tygodniu ciąży i jeszcze bardziej to mi dokucza...w porównaniu do tego, jak czuję to teraz..wcześniejszy ból to było nic.
Tak jak dziewczyny, śpię z poduchą między nogami - pomaga. Wcześniej pomagały masaże.
Moim zdaniem to organizm szykuje się na zmiany... wszystko się rozciąga, zmienia.
ściskam 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
byłam u lekarza i dokłądnie wiedział co mi dolega...dotykał mnie w tym miejscu i mówił że to nic złego że to taka przypadłość ciążowa...boli bo się już szykuje do porodu i dzidzia naciska...muszę poprostu wytrzymywać ten ból
pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
hej kivi - co prawda pisałam to juz na "grudniowych mamach" -ja własnie spędziłam 5 dni w szpitalu- dostałam silnych boleści po prawej str ala na wyrostek /ktorego juz nie mam/ ze ani nie mogłam chodzic ani leżec bol straszny wogole od jakiegos czasu mam cieżkie nocki właśnie z przekrecaniem itp tak jak piszecie ... dzisiaj juz wrocilam do domku dostawałam leki i jest lepiej choc napina mi sie brzuszek od czasu do czasu ale to niby norma tymbardziej ze nie mam rozwarcia i macica jest wysoko wiec raczej nic sie złego nie dzieje!okazało sie ze wiezadła sie rozciagaja biodra i powoduje takie bole teraz mam dużo odpoczywac i sie oszczedzac... maluszek czuje sie ok i już czasami tak mocno kopie ze cały brzuchol mi lata :)pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
Hej Sunaja21
ano widzisz zawsze coś...ja martwię się bardzo, wczoraj mały spacerek a dziś ledwo chodzę, a musiałam iść do sklepu po większe zakupy gdyż mamy dziś gości a mężulek w pracy...
Ledwo chodzę...
Dodatkowo dziś w nocy bardzo bolał mnie brzuch, bolał, przestawał, bolał ale ból był bardzo mocny podobny do miesiączkowego ale wiele mocniejszy, w poniedziałek mam wizytę u mojego lekrza, o wszystkim mu powiem...
Buziaki lece pichcić ciacho i łososia w śmietanie...mhmmmm i makaron w serach
Buziaki
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
kivi
mnie tez ciągle dokucza brzuch ... w nocy juz cięzko mi sie przekrecic bo wszystko mnie boli i jakby sie naciaga- czasami mam wrazenie ze brzuch mi pęknie :/ ale podobno 6 miesiac jest pod tym wzgledem najgorszy...ja tez sie okropnie martwie bo tak sie dobrze czulam a teraz jakoś zaczynam sie bać ...
buziaki
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
Dziewczyny - dacie radę. Ja z perspektywy czasu stwierdzam, że jednak ostatnie dwa, trzy tygodnie są najgorsze -- to zrozumiałe :)ale czasami i wcześniej coś tam mi przeszkadzało. Każda z nas jest inna, życzę Wam jak najlżejszych ciąż 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
dziękujemy!!!
ja znoszę ten ból z pokorą  ale naprawdę nie mogę chodzić i to nie na żarty wam piszę, poprostu każdy ruch , każdy krok sprawia mi ogromny już ból, jakbym się miała rozklekotać...mam już tego bólu dość i jestem pełna obaw co do porodu i tego co będzie po porodzie...
maluszek słodko mnie kopie właśnie w brzusio, chyba chce się z Wami przywitać..
pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
kivi moze dzidzia sie ulozyla a taki sposob, ze sprawia ci to bol?? Ja mialam tak, ze chodzic nie moglam, bo Julka uciskala mi na nerwy. Kazdy ruch sprawial mi taki bol, ze momentami lzy same mi naplywaly do oczu. Naszczescie trwalo to u mnie ok 2, 3 tyg. bylo to chyba w 6 lub 7 miesiacu i lekarze nie dawali mi pewnosci, ze bol ustapi przed porodem. No, ale moja niunia zechciala zmienic miejsce i bol przeszedl momentalnie...  Oby i w Twoim przypadku szybko przeszlo:)
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/08/15 13:39 Przez _aga86_.
|
|
|
|
O:ROZEJŚCIE SPOJENIA ŁONOWEGO 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
aga ma rację..może faktycznie maleństwo na coś uciska..często tak bywa właśnie. jak małemu lokatorowi tak wygodnie..mama nic na to nie poradzi..i musi pocierpieć.
|
|
|
|
|
|