Koliber z tym apetytem to faktycznie różne bywa. Ja np. zawsze myślałam że w ciąży to kobieta je i je i się najeść nie może

a w moim przypadq nawyki żywieniowe nie bardzo się zmieniły

Zdarza się,że zjem na obiad jednego więcej kartofla niż zwykle

albo że szybciej się robię głodna i kolację muszę zjeść np. o 18.00 anie o 19.00

ale generalnie to,jem tak jak przed ciążą albo czasami wręcz - poniekąd zmuszam się do jedzenia,bo głodna nie jestem ale wiem,że dla dobra dziecka muszę jeść...
Także nie przejmuj się brakiem apetytu

może jeszcze się to zmieni,jak dzidzia podrośnie
