tak szczerze mówiąc to slyszałam że w ciąży włosów przybywa a nie że wypadają....
U mnie makabra do końca trzeciego miesiąca, potem robiły się coraz ładniejsze, pod koniec ciąży były super, szkoda ze teraz takich nie mam

Nie wypadały w ogóle, zaczęly dopiero miesiąc po porodzie, i wtedy było ich pełno w całym domu, nie moglam sobie poradzić, a ze długie mam to jeszcze gorzej.
Jak przestałam karmić to zaczęłam brać kelp, czyli jod poprostu i wtedy włosy się unormowały.
Moja ginekolog mówiła żeby w ciąży jodu nie brać, ale mam wrażenie że powiedziała tak na wszelki wypadek, bo do końca nie wiedziała co to jest i o co chodzi. Pogadaj ze swoim lekarzem, może Ci coś zaproponuje, a może to ważna informacja, może organizm coś sygnalizuje?
Tak sobie gdybam, nie traktuj tego jako pewnik i się aby nie przestrasz

Nosek do góry, będzie dobrze
