Gosiu
ja tez Cie witam

i ciesze sie ze ktos tu zaglada
Mirella
ano tu jesteprm od wczoraj. do tego czasu tylko co jakis czas czytalam forum jakos tak brak weyny byl.
co do samopoczucia to chlernie zle znosze ciaze niestety. juz na poczatku bylam na 2 tyg L4, tydzien temu w srode wrocilam do pracy ale nie na dlugo bo dziaj znowu ide do mojej pani gin po zwolnienie bo wczoraj znowu mnie dopadly straszne mdlosci. a juz myslalam ze jest lepiej przez te ostatnie pare dni nawet chwalilam sie tescia ze juz moge w miare jesct ze nawet smaki zaczynam dostawac a tu wczoraj jak mnie sieklo tak znowu prawie nic nie jem :/ rano wymioty a pozniej caly dzien okropne mdlosci czuje sie jak bym sie normalnie porzadnie zatrula
ale ciesze sie w koncu tak dlugo czekalam i mam nadzieje ze juz bedzie tylko lepiej.
poprosze meza zeby zeskanowal usg malenstwa i wstawie to zobaczycie mojego wielkoluda hihih. tydzien temu mialo cale 21 mm.
na poczatku ciazy myslalam ze bedzie chlopak ateraz jakos zrobilo mi sie na dziewczynke

mam w domu laptopa wiec staram sie nie czesto siadac przed kompa bo z reguly trzymam go na kolanach wiec moze byc tak ze jakis czas nic nie bede pisala.
to narazie na tyle
pozdrawiam i caluje
no i czekam na nastepne majowe mamy
