Reklama

W pomieszczeniu, w którym jest Twoje dziecko nie powinno być w zasięgu dziecka małych przedmiotów, które z łatwością mogłoby włożyć do buzi, a to grozi uduszeniem się. Jeżeli chodzi o drzwi [...]

czytaj dalej
Reklama
Reklama
Reklama

Witamy na forum Zapytaj Położną,


Lęk przed porodem
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 12345678
TEMAT: Lęk przed porodem
#12121
Katarzyna
Położna
Posty: 503
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Blog o ciąży i porodzie :)
Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Natknęłam się właśnie na wywiad w Zwierciadle z dr Preeti Agrawal (ginekolożką), tytuł: "Święto narodzin".

W trakcie rozmowy o cudzie narodzin, został poruszony temat lęku przed porodem:

- Skąd u współczesnych kobiet tak dużo obaw przed porodem?
- Rozumiem kobiety, które obawiają się porodu naturalnego. W zbiorowej świadomości jest on czymś bolesnym, wiąże się z dużym ryzykiem. Nowoczesna medycyna odebrała matkom siłę. Odpowiedzialność za przebieg porodu oddała lekarzom, położnym, aparatom, procedurom. Jeśli dodamy do tego tokofobię, czyli strach przed porodem, która w zatrważającym tempie rozprzestrzenia się w społeczeństwie, sytuacja stanie się jak najbardziej zrozumiała. Od nas tylko zależy, czy uda się zmienić podejście do porodu fizjologicznego. Od nas, czyli lekarzy, położnych. I oczywiście od samych mam.

- Proszę powiedzieć coś więcej o tokofobii.
- Dziś, w dobie łatwego dostępu do informacji, kobiety mogą dowiedzieć się wszystkiego o przebiegu ciąży i porodu. Niestety, często sięgają po literaturę fachową, w której czytają, co złego może spotkać je i dziecko. Nie biorą pod uwagę tego, że większość chorób i powikłań występuje niezwykle rzadko. Z przykrością muszę też stwierdzić, że do narastającej tokofobii przyczyniają się czasem sami lekarze kierujący swoje pacjentki na dziesiątki zbędnych badań. Jest jeszcze Internet, a w nim opowieści innych kobiet, które źle wspominały swoje porody. Z czasem rzeczywiście można nabrać przekonania, że poród jest niebezpiecznym dla matki i dziecka stanem chorobowym. A przecież tak nie jest.

- Chyba nie chce pani powiedzieć, że kobiety, które wspominają swoje porody jako wielką traumę, w rzeczywistości wszystko wyolbrzymiają i histeryzują?
- Absolutnie nie! Wiem, że cierpiały. Problem polega na tym, że nasza kultura składa fałszywe obietnice. Jedną z nich jest obietnica porodu pozbawionego bólu. Drogą do tego ma być rzekomo interwencja medyczna w formie oksytocyny, znieczulenie epiduralne albo cesarka. A przecież poród nie jest zadaniem przekraczającym możliwości przeciętnej kobiety. Jeśli rodzimy bez interwencji, koniec porodu oznacza koniec bólu. Kobieta może od razu zająć się dzieckiem. Zupełnie inaczej rzecz wygląda w przypadku porodu zakończonego cesarskim cięciem: ból i cierpienie, którego kobieta chciała uniknąć, zaczynają się dopiero po porodzie.

Fragment rozmowy Justyny Pobiedzińskiej z ginekolożką dr Preeti Agrawal

Cały wywiad dostępny jest tutaj:
www.zwierciadlo.pl/przygody-ciala/joga/swieto-urodzin.html

Być może zadam banalne pytanie:
Czy też odczuwałyście lęk przed porodem?
Jak sobie poradziłyście z tymi lękiem?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12125
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3854
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Lęk? Jaki lęk? Ja marzyłam o tym, żeby urodzić naturalnie, wręcz doczekać się nie mogłam, cesarka była dla mnie osobistą porażką.
Ja wychodzę z założenia, że skoro kobiety od prawieków rodzą, ludzkość nie wyginęła tylko jest nas coraz więcej, to poród musi być czymś naturalnym, może niezbyt komfortowym, ale na pewno nie ponad siły kobiety. Ból przy porodzie jest uzasadniony, jest informacją dla kobiety kiedy przeć a kiedy nie, tak to sobie wyobrażam.
Natomiast ból po cesarce jest przeszkodą w opiece nad dzieckiem, poza tym jest koszmarem tak wielkim, że choćby nie wiem co, to drugie dziecko urodzę sama.

I żeby nikt nic nie pomyślał, od razu informuję, że ja odporna na ból nie jestem, łykam przeciwbólowe jak cukierki przy byle okazji, a jednak chciałam rodzić sama w tych osławionych "bólach".
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12141
Madzia89862
04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
mistrzyni słowa
Posty: 2191
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 18991726 Płeć: Kobieta Miejsce: poznan Urodziny: 01/31
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
ja takze bardzo chcialam rodzic naturalnie.jednak gdy okazalo sie ze maly moze byc duzy zdecydowalam z mezem sie na cesarke.niestety wszystko poszlo nie po naszej mysli i rodzilam naturalnie z czego jestem bardzo dumna i mimo wielu problemow wspominam te cwile bardzo milo i ze lzami w oczach ze szczescia:)i powiem ze nawet przed porodem wcale sie nie zastanawialam czy to bedzie bilalo jak to bedzie wygladalo.poprostu jakos to dla mnie normalne bylo ze nie zaprzatalam sobie zbednymi pytaniami glowy:)czlowiek nawet w takich chwilach nie mysli o bolu tylko o momencie ze juz lada moment upragniona kruszynka wyladuje mi zaraz na rekach:)
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12155
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Ja nie dopuszczalam do swiadomosci, ze moj porod moze zakonczyc sie cesarka! Wiem, ze czesto nie mamy na to wplywu, ale po co sie zamartwiac i nakrecac??
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12164
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3854
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Aga, ja też, a jednak.... jak mi powiedzieli że mnie potną to wpadłam w histerię....
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12191
Moniq
mistrzyni słowa
Posty: 1317
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Urodziny: 04/07
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
a ja bałam się porodu, może nie panicznie ale jednak; mam sporą wiedzę na ten temat i troche mnie to nakręcało; i nie chodziło tylko o strach przzed bólem ale również wszelkie możliwe powikłania; były chwile w ciąży, gdy na myśl o porodzie wpadałam w panikę, nie dawałam tego za bardzo po sobie poznać, bo jestem "twardziel" ale im bliżej porodu, tym mniej o porodzie starałam się mysleć, więc jakoś udało mi się wyciszyć lęki do porodu, przetłumaczyć sobie, że to fizjologia i że musze go przetrwać dla Niuni i jak sie zaczął poród to byłam bardzo spokojna, opanowana.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12199
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Mirella napisał:
Aga, ja też, a jednak.... jak mi powiedzieli że mnie potną to wpadłam w histerię....

Znajac siebie tez w takiej sytuacji wpadlabym w panike... Ale w ciazy o tym nie myslalam tzn. przeganialam takie mysli;)
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12211
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3854
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
No ja to w pierwszej chwili powiedziałam że chyba pomyłka, jak położna przyszła, i kazałam jej iść to wyjaśnić z lekarzem. Ale ja się bardzo brzydko dowiedziałam. Przyszła położna i powiedziała do studentki " za 10 minut szykuj panią na cięcie" Takiej traumy to nikomu nie życzę.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12213
Madzia89862
04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
mistrzyni słowa
Posty: 2191
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 18991726 Płeć: Kobieta Miejsce: poznan Urodziny: 01/31
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
:(ale to wyszly jakies komplikacje ze mialas mirrello cesarke?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12220
ilona
12.05.2010 narodziny miłości-miłości bezwarunkowej
Moderator
Posty: 2087
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 19065663 Płeć: Kobieta Urodziny: 08/22
O:Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
ja porodu samego w sobie już się nie boję, położna dużo ze mną rozmawiała, tłumaczyła. Była taki czas że na samą myśl łzy stawały mi w oczach, teraz zmieniałam nastawienie.
Mam inny lęk. Dziś kupiłam M jak mama. Jest obszerny artykuł pt. "kłopoty toaletowe w połogu"
jakoś przed tym mam lęki i straszne obawy.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12227
Kathi
budujemy zdania
Posty: 265
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
Nie bałam się porodu, jedyne co to żeby mi sie dzidzius z brzucha nie zsunął jak mi Go położą i żeby mi Go nie podmienili
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12228
Kathi
budujemy zdania
Posty: 265
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
ilona napisał:
ja porodu samego w sobie już się nie boję, położna dużo ze mną rozmawiała, tłumaczyła. Była taki czas że na samą myśl łzy stawały mi w oczach, teraz zmieniałam nastawienie.
Mam inny lęk. Dziś kupiłam M jak mama. Jest obszerny artykuł pt. "kłopoty toaletowe w połogu"
jakoś przed tym mam lęki i straszne obawy.


niepotrzebnie, w szpitalu dadzą Ci czopek jak będziesz miała problem, a potem jak będziesz piła kompot z jabłek to zapomnisz o tym lęku
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12239
ilona
12.05.2010 narodziny miłości-miłości bezwarunkowej
Moderator
Posty: 2087
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 19065663 Płeć: Kobieta Urodziny: 08/22
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
qlczak napisał:
Nie bałam się porodu, jedyne co to żeby mi sie dzidzius z brzucha nie zsunął jak mi Go położą i żeby mi Go nie podmienili

miałam nawet kiedyś taki sen , że mi dziecko spadło jak mi położyli na brzuchu. Obudziłam się kompletnie mokra.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12242
Agnieszka
mistrzyni słowa
Posty: 1015
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Lublin Urodziny: 07/15
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
ja do ostatniej chwili nie odczuwałam żadnego lęku, nie myślałam wcale o tym jak będzie przebiegał poród, czy dam radę, nie słuchałam też opowieści innych jak to wyglądało u nich, chciałam tylko żeby mąż był ze mną (niestety nie wyszło)i miałam tylko nadzieję że wszystko będzie w dzieckiem dobrze.
Może to niezamartwianie się pomogło, bo poród był bardzo szybki i praktycznie bez komplikacji, Wiadomo że odczuwałam ból, jak każda z nas, ale nie wydaje mi się by było to coś tak bardzo strasznego, rzeczywiście już o nim zapomniałam.
 


Alicja ma już 16 ząbków )
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#12273
Kathi
budujemy zdania
Posty: 265
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O: Lęk przed porodem 2 lat(a), 1 Miesiąc temu  
ilona napisał:
qlczak napisał:
Nie bałam się porodu, jedyne co to żeby mi sie dzidzius z brzucha nie zsunął jak mi Go położą i żeby mi Go nie podmienili

miałam nawet kiedyś taki sen , że mi dziecko spadło jak mi położyli na brzuchu. Obudziłam się kompletnie mokra.


Ilona ja już jestem mokra jak czytam o Twoim snie...... bbbbrrrrr
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 12345678
Moderatorzy: kasiora, ilona, natmur11

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza