Reklama

Odbicie się po jedzeniu dziecku nie jest regułą. Bywa tak szczególnie u dzieci, które jedzą powoli, że się nie odbija. Natomiast dzieci, które jedzą bardzo łapczywie często połykają również [...]

czytaj dalej
Reklama
Reklama
Reklama

Witamy na forum Zapytaj Położną,


naciecie krocza ;/
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 123456
TEMAT: naciecie krocza ;/
#42230
naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
jestem w 13tyg ale bardzo przezywam obawy o porod, zreszta nie tyle o porod, co o ten nieprzyjemny fakt naciecie krocza ;/ tym bardziej ze w Polsce sie go wykonuje nawet jesli nie ma przeciwskazan- stala regula lekarzy, oszpecic ;/ chcialabym sie dowiedziec jak mozna tego uniknac ? czytalam ze najlepszy jest porod w pozycjach wertykalnych, i jak z tym jest w szpitalach faktycznie ?, bo slyszalam ze w szpitalu dozwolona jest pozycja tylko lezaca. od czego to zalezy. na widok krwi mdleje i mam slaba odpornosc na bol tez mdleje, wiec to jest nie do przezwyciezenia. poprostu nie chce byc nacinana czy do tego w szpitalu musza mnie zmusic ? czy moge podpisac dokument ktory tego "zabrobni" i pozwoli im to zrobic tylko w ostatecznosci ?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42233
Manga
Mama szczęsliwa to mama trochę leniwa
gadatliwa
Posty: 835
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 02/21
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Napiszę co wiem...
W szpitalu w którym rodziłam, położna w sumie zadecydowała żebym rodziła w pozycji kucającej (nie wiem, czy ma to jakąś profesjonalną nazwę). Niestety tak mi nie szło i w końcu urodziłam leżąc - widocznie ta pozycja była dla mnie lepsza.
A co do nacinania, z tego co wiem, lepiej być naciętą niż rozerwaną. Mnie w którymś tam momencie porodu nacięli, ale ja tego w ogóle nie czułam. Dziewczyna, która leżała ze mną po urodzeniu, nie była nacinana - myślę więc, że zależy to od indywidualnej sytuacji, predyspozycji, a nie od ogólnych zaleceń dla wszystkich.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42236
Gosiaczek31
rozmowna
Posty: 581
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 12766986 Płeć: Kobieta gosiaczekwro Miejsce: Wrocław Urodziny: 01/03
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Aga to nie prawda ze zawsze nacinaja krocze. tylko wtedy jak widza ze dzizia jest duza albo nie moze wyjsc. Ja tez strasznie nie chciałam byc nacieta ale uwiez mi ze lepsze naciecie niz popękanie. Ja byłam i nacięta i popękałam. Nacięcia nie czujesz ponieważ robią go na szczycie skurczu. Co do widoku krwi to nie ma możliwości żebyś unikneła jej widoku i to niekoniecznie przy porodzie raczej już po.co do aktywnego porodu wiadomo że mniej sie cierpi ale nie zawsze jest możliwy. ja musiałam lezeć ponieważ wczesnie odeszły mi wody.jezeli nie bedziesz miała przeciw wskazań to próbuj wszystkich metod bo na kazdego co innego działa. Jezeli chodzi o ból to mnie bardziej od porodu bolało łyżeczkowanie i szycie
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42237
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Ja nacinana nie byłam bo prosiłam o to położną,ale lekko pękłam ale nic nie czułam i po porodzie też mnie nie bolało miałam tylko 4 szwy.
Możesz poprosić o poród z ochroną krocza ale naprawdę słyszałam,że lepiej być nacięta niż popękać bo ja pękłam na 4 szwy a moja mama na 14
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42253
hasia_86
7.06.2011 - rodzinka w komplecie
budujemy zdania
Posty: 410
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 3676761 Płeć: Kobieta Miejsce: olsztyn Urodziny: 04/28
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
też maiałam zapytać o to naciecię ale nie bardzo wiedziałam jak to sformuować, tez sie tego boje i ogólnie jestem mało odporna na ból dlatego mnie to wszystko tak przeraża, a jeszcze ostatnio mame pytałam to tez mi powiedziała że wszystkie nacinają mam nadzieje że macie racje i że można dogadac sie z położną żeby zrobiono to tylko w ostateczności
pozdrawiam
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42254
sylwus136
Kacperek :** 13.04.2010 :** Kocham nad życie :*
gadatliwa
Posty: 916
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: raj na ziemi :) Urodziny: 07/30
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Aga przede wszystkim sie nie stresuj
Ja bedac w ciazy tez miałam takie załozenie oby mnie nie nacinali bo bedzie bolało i mnie oszpecą.
Podczas porodu zostałam nacięta bo mały był źle ustawiony i nie mieściła mu sie glówka
i uwierz mi nic nie czułam.Nacinają Cię podczas skurczu i w ogole nie wiesz że własnie nacieli Ci skórę.Lepiej jak Cie natną i to równo gdzie potem Cię ładnie zaszyją niż pękniesz i bedziesz mała poszarpaną ranę która uwierz mi jak bedzie duza bedzie gorsza do zszycia i gorzej bedzie sie goic.
Ja miałam ponad 10 szwów założonych i nie jestem w żaden sposob oszpecona.Ciecia w ogole nie widać tylko jak przejezdza sie palcem lekko ją czuc.

Moje zdanie jest takie.Nie czytaj złych opini na temat nacinania krocza.
pamietaj ze dzidzius i jego zdrowie są najwazniejsze
i przede wszystkim głowa do góry bedzie dobrze
 

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42259
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Dziewczyny ja się bałam nacinania i szycia i to bardzo. Do szycia dostałam znieczulenie i nic nie bolało rozmawialam sobie podczas tego z lekarzem i był luz

A choćby nie widomo jak poród was bolał ile byście siedziały w bólach to itak o wszystkim zapomnicie bardzo szybko,bo ja już nie pamietam ale wiem,ze jeżeli miała bym jeszcze raz urodzić moją córcie to zrobiła bym to chocbym miała rodzić 24 godzin,a nie 14 i choćbym miała być nacinana wzdłuż i wszerz oby tylko zdrowa była bo bardzo ją kocham i nie ważnie jest nic prócz niej.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42270
raczek10
Rodzinka w komplecie :P
mistrzyni słowa
Posty: 1270
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 31322243 Płeć: Kobieta Miejsce: Lubelszczyzna
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
JA mam zdanie takie . CZASEM CIĘCIE TO PRZEGIĘCIE . A w naszych szpitalach to kiedyś wszystkich cieli i na szczęście ,że już od tych praktyk się odchodzi . Fakt że lepiej zostac nacięta a niżeli popękać. Więc proŚcie o ochronę krocza i tylko wrazie konieczności niech nacinają .

Ja miałam 2 porody z nacięciem a dzieci nie były duże 2900 . a ostatnio urodzilam synka bez nacinania 3740 i nie pękłam nic a nic.
Jeszcze taką różnicę zauważyłam ,że lżej sie rodzi z nacięciem niż bez ,tylko potem człowiek ma ograniczone ruchy i duży dyskomfort . A bez cięcia to 2 godzinki i się czujesz jak byś nie rodziła . I MALEŃSTWEM MOŻESZ SIĘ ZAJMOWAC OD RAZU .
Ale o tym co nie miłe szybko się zapomina ,gdy tylko się ujż malenstwo
 
/035/0354289b0.png?3420[/img] [/url]

s2.pierwszezabki.pl/035/0354289b0.png?6371
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42308
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
ja raczej zakladam zawsze najgorsza regule, wynikajaca z opin matek, ktore rodzily. odnosnie popekania i naciecia, to wiem napewno ze lepiej peknac niz zostac nacietym ale dlatego ze peka sie tam gdzie tkanka jest najciensza i szybko sie regeneruje, i tak samo sie zszywa jak po przecieciu. tylko ze po przecieciu w miejscu ktorym tkna tkanka jest grubsza i dlatego dluzej trwa ten dyskomfort i bol ja tez chce zeby dziecko bylo zdrowe, ale jesli mozna pogodzic jedno z drugim to czemu nie ? juz nie wspomne ze wlasnie pozycja lezaca podczas porodu przyczynia sie do niedotlenienia matki i dziecka, bo dziecko i macica uciskaja na aorte jak lezysz i dlatego nie powinno w ciazy spac na plecach z tego samego powodu. dlatego bym wolala uniknac pozycji lezacej bo ona powoduje ze na ogol musza nanciac bo grozi rozerwaniem bo jesli kobieta lezy dziecko uciska jedno miejsce, a kiedy ma sie inna pozycje to sila grawitacji pomaga + do tego bole sie zmniejszaja i porod trwa krocej...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42314
sylwus136
Kacperek :** 13.04.2010 :** Kocham nad życie :*
gadatliwa
Posty: 916
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: raj na ziemi :) Urodziny: 07/30
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Nie prawda że pękniecie jest lepsze od naciecia ale skoro masz juz swój pogląd na to, to i tak Cię nie przekonam.Ja jakos byłam nacinana i nie narzekam. Czuje sie dobrze, zdrowo a seks w zaden sposob nie stał sie gorszy czy bardziej uciązyliwy(bolący) ale mysl co chcesz.

Tu masz artykuł z forum ginekologicznego :

Do pęknięcia krocza dochodzi podczas porodu siłami natury. Aby uniknąć tego groźnego dla kobiety powikłania od wielu lat podczas porodu drogą pochwową u kobiet rodzących po raz pierwszy dokonuje się rutynowo nacięcia krocza. Skutki pęknięcia krocza mogą być bardzo poważne i mieć znaczący wpływ na dalszy komfort życia kobiety. Uzależnione jest to od stopnia uszkodzenia krocza i od procesu gojenia się rany. W zależności od rozległości uszkodzenia krocza wyróżnia się cztery stopnie pęknięcia. W stopniu pierwszym uszkodzona jest jedynie śluzówka pochwy oraz niewielka część skóry krocza.

Stopień drugi obejmuje prócz skóry i śluzówki również uszkodzenia mięśni krocza. Jeżeli prócz tych obrażeń występuje również uszkodzenie zwieracza wewnętrznego i zewnętrznego odbytu kwalifikuje się to do stopnia trzeciego. W stopniu czwartym dodatkowo uszkodzona jest również błona śluzowa odbytu. W niektórych przypadkach, szczególnie gdy obrażenia są niewielkie, nie szyje się pękniętego krocza.
( z tej oto strony to jest www.forumginekologiczne.pl/specjalista/e...rocza-podczas-porodu)

Życze żebyś znalazła swój sposob na ochrone krocza.
Pozdrawiam
 

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42329
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Ja rowniez jestem zdania, ze lepiej jak natna niz jak popekasz. Mam dwie kolezanki, ktore strasznie sie baly naciecia i sie na nie nie zgodzily- dluzej im sie goilo i jedna z nich do dzisiaj wyczowa miejsce po peknieciu. Ja bylam nacinana i bardzo szybko do siebie doszlam- przy nastepnym porodzie (o ile bedzie taka koniecznosc) rowniez zgodze sie na nacinanie. No, ale kazdy ma swoje zdanie na ten temat.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42332
sylka
♥♥ Nasze szczęście 14.02.2011 r. ♥♥
mistrzyni słowa
Posty: 8551
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta W Roli Mamy Urodziny: 06/07
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
Mnie jakoś to nie przeraża, że zostanę nacięta chyba wolę to niż pęknięcie. I tak najważniejszy jest mały aby w czasie porodu mu nic się nie stało. Nacięcie czy pęknięcie i tak zanim się wygoi musi boleć więc wg. mnie na jedno wychodzi. Pęknąć można niewiadomo na ile cm a jeśli nacinają to chyba na tyle ile każda kobieta potrzebuje a wiadomo każda jest inna wiec nie ma zasady.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42359
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
schodzimy z tematu, moje pyt jak uniknac nacinania, zreszta w temacie tez bylo o pozycjach w czasie porodu ...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42382
Moniq
mistrzyni słowa
Posty: 1317
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Urodziny: 04/07
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
jak uniknąć nacięcia krocza??? można zmniejszyć ryzyko peknięcia masując krocze i ćwicząc mięśnie Kegla( czyli dna miednicy);u mnie poskutkowało- nie byłam nacinana i nie pękłam ale to również zasługa położnej; można poprosic o poród z ochroną krocza tylko wtedy trzeba słuchać położnej i wykonywać jej polecenia;
zgodnie z prawami pacjenta możesz nie zgodzić się na nacięcie krocza i wybrać taką pozycję do rodzenia jaka jest Tobie wygodna; ale w niektórych szpitalach trzeba o to powalczyć;
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#42451
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 896
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
O:naciecie krocza ;/ 1 Rok, 5 mies. temu  
ja miałam poród z ochoroną krocza, ale niestety w końcu końców musiałam zostać nacięta.
Teraz w gazetach dziecięcych, czy też dla kobiet w ciąży, pisze że dużo lepsze jest popękanie niż nacięcie, znam szpitale w których nie wykonuje się nacinania, jest to między innymi szpital w Krośnie.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 123456
Moderatorzy: kasiora, ilona, natmur11

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza