justa
gaworzenie
Posty: 1
|
|
poród-nacięcie krocza 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
ja mam takie pytanko czy naciecie krocza boli i co zrobic jesli przestanie działać znieczulenie zewnetrznooponowe?????
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/07/11 21:11 Przez Emme.
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
ja nawet nie poczułam..... słyszałam tylko jak mówiła że będzie nacinać
|
|
|
|
Alicja ma już 16 ząbków  )
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
Witam,
ja rodziłam przez cc i na bolący brzuch mogłam brać tylko tabletki na bazie paracetamolu gdyż karmię piersią.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
Czy znieczulenia zewnątrzooponowego nie podaje się jedynie przy cc?
|
|
|
|
|
agast
gaworzenie
Posty: 44
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
wydaje mi się że zewnątrzoponowe to tylko przy cc
a przy porodzie to jest podpajenczynkówkowe ono też moze być przy cc tego jestem pewna na 100%
|
|
|
|
18 tc Dominika ur 17.02.2010 zm 17.02.2010
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 896
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
nacięcie krocza nie boli. ja przynajmniej nic nie czułam, no oprócz skurczu 
tak jak i moja "przedmówczyni" usłyszałam tylko "szybko będziemy nacinać" ;]
z tego co wiem, jest ono wykonywane w kulminacyjnym momencie skurczu, dlatego nie boli...
a później to wiadomo musi sie wygoić.
dla mnie najgorszy był moment gojenia się, bo świędziało niesamowicie 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
W moim wypadku nacięcie też było niezbyt wyczuwalne. wiedziałam, że będzie bo położna mnie uprzedziła o nacinaniu. Jeśli w odpowiednim momencie Ci natnie to nie będzie bólu. Dla mnie gorsze było już samo szycie, nie był to ból bo dali znieczulenie i adrenalina działa, ale takie nieprzyjemne uczucie, że coś Ci tam robią 
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 896
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
JoG ja po porodzie byłam tak wykończona że było mi prawie całkowicie obojętne co ze mną robią 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
rodziłam naturalnie i nawet nie wiedziałam że mnie w ogóle nacieli, a nie miałam znieczulenia zewnątrzoponowego, nacięcie wcale nie bolało, a rana wygoiła się bardzo szybko, ostatnie szwy wysiusiałam miesiąc po porodzie
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Nie boli nacięcie krocza, gdyż położna nacina na skurczu  Skóra jest tak napięta, że tracisz w niej czucie  Mnie położna poinformowała, że będzie nacinac i czy nie mam nic przeciwko. Już przed porodem doszłam do wniosku, że wolę zostac nacięta niż popękac w odbyt jak moja siostra :/ Tym bardziej że naprawdę nacięcie nic nie boli 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Uffff... Troszkę mi ulżyło jak poczytałam wasze wpisy na temat nacinania. Bardzo boję się porodu bo kojarzy mi się on z zimną białą salą porodową i lekarzami w maskach i strasznych białych fartuchach  Mój mąż jest na etapie zastanawiania się co do porodu rodzinnego (boi się on gorzej tego porodu ode mnie) więc jeżeli nie będzie na siłach nie będę go zmuszać i będę musiała stawić porodu czoło sama  ale wieżę w siebie i wiem że dam radę 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Ja rodziłam z mężykiem i bardzo jestem dumna, ale fakt - między partymi musiałam go zapewniac że to tylko tak wygląda, żeby się nie bał i że będziemy miec więcej dzieci  Szczerze mówiąc myślę że dużo zależy od naszego nastawienia  Dla mnie poród super sprawa, mega dawka adrenaliny i na końcu ten Twój ukochany cud 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Mam nadzieję że mój poród będzie wspaniały i będę go mile wspominać. Bardzo bym chciała żeby mój mąż rodził ze mną, czułą bym się bezpieczniej przy nim i było by mi raźniej ale nie będę go zmuszać jeżeli nie jest jeszcze na to gotowy. Z opowieści koleżanek które już rodziły wiem że jakikolwiek ból towarzyszący przy porodzie mija z momentem kiedy lekarz położy nam dziecko na brzuszku 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
O tak  Cudowne i niezapomniane przeżycie 
Ja mojego nie zmuszałam, chociaż wiedział, że mi zależy  I zdecydował się iśc, stwierdził, że najwyżej wyjdzie. Później stwierdził, że owszem widział, że mi ciężko, ale zupełnie inaczej sobie to wyobrażał. Myślał, że będzie dużo krwi, ze będzie wszystko widział i że ja będę się darła jak na filmach
Teraz jest szczęśliwy że rodził razem ze mną i powiedział że następne też rodzimy razem 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:poród 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Ja też miałam nacinane krocze, ale mi nikt nie mówił, że będzie nacinał. Później do szycia zostałam lekko znieczulona, ale to nie bolało już 
|
|
|
|
|
|