W moim można nawet meza i dwie babcie
Szwagierka tak miała (tzn siostra nażeczonego)
Zdziwiło mnie to i powiedziałam wtedy, ze ja to mam inne podejście do porodu, że Szymon i koniec bo nie bede widowiska robić.
A ona ostatnio do mnie, czy może być przy porodzie, bo ona chce bo miała cesarke i w ogole chce zobaczyć. Prosto z mostu przy wszystkich.
Zrobiłam oczy jak 5zl i że nie wiadomo czy się zgodzą bo bliźniaki komplikacje itd.., a ona eeee zgodzą się oni tutaj (tzn w holandi) nie robią problemów.
Nie wiedziałam jak jej mam powiedzieć nie...
Generalnie z mojego zapultania się i jąkania wyszło raczej nie wiem zobacze raczej jak coś to spoko, bo co kurna miałam zrobic

nie bede hamska, nie
Ale aż się zdenerwowałam.
Teraz już troszke mi sie podejście do takich sytuacji i ludzi zmieniło (wraz z wiekiem ciąży

)
I nastepnym razem jak cos to powiem bez ogródek że nie ja mam taki i taki pogląd na te sprawyi że bardzo mi przykro.
Ostatnio tez tak odwaliła z chrzcinami i też na forum że ja chce być chrzestną jednego! Od razu mówie, ze jestem chrzestną jednego.
To myślałam że się z sofy zsune Szymon zresztą też bo zaczoł zaraz mówić że niewiadomo jak to zrobimy bo ich cała rodzina jest tutaj w sumie a moja w PL
a ona, że to co? To moja rodzina musi być albo wszyscy nie moga tylko np rodzice przyjechac.
Czaicie to!!!!
Szybko jak sie dało sprowadzilismy temat do - nie wiadomo i jeszcze płci nie znamy wiec z daleka z takimi tematami.
Mam nadzieje, że tylko wtedy miała taki dzień bo kiepsko to widze w innym przypadku.
Sory że troche odbiegłam ale nie moge