agata
gaworzenie
Posty: 10
|
|
Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
W planie porodu, który tworzyłam miałam pytanie...czy ojciec dziecka odetnie pępowine.
Gdy zapytałam mojego mena odpowiedział,że oczywiście on będzie odcinać pępowine.
Troche sie tego boje czy on dobrze odetnie.
Mam nadzieję,że pokażą mu w którym miejscu trzeba odciąć.
Która z Was jak już miła odcinaną pepowine przez męża niech opisze jak to sie odbywa.
|
|
|
|
|
|
|
|
O: Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
agata, mój mąż też miał być przy porodzie i odciąć tą pępowinę, ale w ostatniej chwili zrezygnował, czekał na korytarzu...
A co do odcięcia to się nie bój, że odetnie w złym miejscu, bo pępowina jest dłuuuuga
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 896
|
|
O: Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
może warto zapytać w szpitalu co i jak z odcinaniem pępowiny bo wiem, ze w tym co ja rodziłam, nie ma takiej możliwości
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
agata napisał:
W planie porodu, który tworzyłam miałam pytanie...czy ojciec dziecka odetnie pępowine.
Gdy zapytałam mojego mena odpowiedział,że oczywiście on będzie odcinać pępowine.
Troche sie tego boje czy on dobrze odetnie.
Mam nadzieję,że pokażą mu w którym miejscu trzeba odciąć.
Która z Was jak już miła odcinaną pepowine przez męża niech opisze jak to sie odbywa.
moj tez mial odcinac pepowine ale niestety w trakcie porodu okazalo sie ze bede miala cesarke. pokazuja w szpitalu w ktorym miejscu sie odcina i jak cos to poprawiaja. nic sie nie stresuj  i powodzenia przy porodzie 
|
|
|
|
dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
mój mąż odcinał pępowine. Nie powiem Ci jak to było bo nie pamiętam:) byłam w takim szoku,że urodziłam synka,że nie wiem jak to zrobił  ale był z siebie dumny:)
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
O nic się nie martw, mój mąż odcinał pępowinę i dokładnie pokazali mu w którym miejscu ma to zrobić, a jesli chodzi o "widoki" to całe krocze mi zakryli, tak więc nawet jeśli by chciał to i tak by nie zobaczył.
Powodzenia
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
czasami zdarza się,że mąż rezygnuje w ostatniej chwili  agatko trzymam kciuki za Twoje mężczyne:)
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Mój narzeczony jest tak wrażliwy na widok krwi, że na początku strasznie się opierał i oświadczył, że nie chce być przy porodzie.
Teraz po kilku zajęciach w szkole rodzenia sam się pytał czy może tam być ze mną.
Dowiedział się, że może stać tylko przy głowie i po prostu wspierać mnie swoją obecnością 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Moj maz odcinal pepowine  polozna sama przylozyla "nozyczki" i w sumie mozna powiedziec ze razem odcinali...
|
|
|
|
"Wychowanie. Jeżeli dałeś komuś życie, daj mu również instrukcję użytkowania." Valeriu Butulescu
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
tak naprawdę to oni za dużo tej krwi nie widzą, a to dlatego właśnie że stoją przy głowie, a cała akcja jest lekko przysłonięta , tak przynajmniej było u mnie
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
w moim przypadku maz nie musial sterczec tylko przy glowie a krwi to nie bylo wcale, nie wiem skad to sie wzielo. W sumie troche krwi bylo na glowce malego ale to juz inna sprawa 
|
|
|
|
"Wychowanie. Jeżeli dałeś komuś życie, daj mu również instrukcję użytkowania." Valeriu Butulescu
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 896
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
tak sie teraz zastanawiam czytając wasze wypowiedzi... dlaczego w tym szpitalu co ja rodziłam nie dają tatusiom odcinać pępowiny ?? dziwnie nie ?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
jedynaczka napisał:
tak sie teraz zastanawiam czytając wasze wypowiedzi... dlaczego w tym szpitalu co ja rodziłam nie dają tatusiom odcinać pępowiny ?? dziwnie nie ?
bardzo dziwne
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 896
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
Scholastyka21 napisał:
jedynaczka napisał:
tak sie teraz zastanawiam czytając wasze wypowiedzi... dlaczego w tym szpitalu co ja rodziłam nie dają tatusiom odcinać pępowiny ?? dziwnie nie ?
bardzo dziwne
widocznie jakieś dziwne zasady tam mają ;D
grunt że wogóle odcinają pępowine 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Odciecie pępowiny 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
u mnie mąż też miał przecinać, ale niestety nic z tego nie wyszło, bo przecież wprowadzone były juz zakazy odwiedzin w szpitalach z powodu grypy....
|
|
|
|
Alicja ma już 16 ząbków  )
|
|