Zastanawiam się kiedy zacząć przygotowywać dom na przybycie maleństwa? Teraz wiele firm oferuje usługi zaprojektowania pokoiku począwszy od odmalowania ścian. Ścian nie należy odmalowywać na [...]
Dziś dowiedziałam się o projekcie "Pośpiewaj mi mamo, pośpiewaj mi tato".
A czy Wy śpiewacie swoim dzieciom?
Pytanie także do przyszłych mamuś, bo dzidziusiom w brzuszkach też można (a nawet trzeba) śpiewać.
Jakie piosenki śpiewacie?
A tatusiowie śpiewają?
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
O: Pośpiewaj mi mamo, pośpiewaj mi tato 1 Rok temu
o fajny temat:) Ja śpiewam Marcelinie przez cały dzień, przy każdej wolnej chwili i to różne piosenki:)A co do tatusia to też śpiewa, najczęściej do snu córeczce:)
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
O: Pośpiewaj mi mamo, pośpiewaj mi tato 1 Rok temu
ja jeszcze śpiewam "z popielnika na Wojtusia...", "jedziemy na wycieczkę", "ta Dorotka (zamiennie ta Tolusia )", "idzie niebo ciemą nocą" i inne. tatuś śpiewa ciągle i niekoniecznie córce. a jej śpiewa piosenki reggae
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ja z gabrielem bardzo duzo spiewam i tancze
glownie sa to piosenki szwedzkie ktore uczy sie w przedszkolu, ale ostatnio spodobalo mu sie "my jestesmy krasnoludki" i "puszek okruszek" . po kazdej piosence i tancu gabriel bije sobie "brawuuu" a taniec w jego wykonaniu wyglada jak pogo przypominajace taniec godowy
dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
"...ema, ema, siema Sokół i Pono..." tak, właśnie ta bzdura chodzi mi po głowie, i śpiewam to non stop Bartuśkowi, a tak ogólnie to staram się nie śpiewać bo czasem jak patrze na minę Bartka, to On wygląda tak jakby doskonale wiedział że fałszuję...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
kasiora napisał: ostatnio spodobalo mu sie "my jestesmy krasnoludki" i "puszek okruszek"
U nas taki sam repertuar
A ja to śpiewam nawet na spacerach i ostatnio na spacerkach właśnie Aleks się w kółko domaga "Opłotkami przez ogródek idzie sobie krasnoludek..."
Tatuś natomiast śpiewał na zajęciach w szkole Yamahy, a że przestali chodzić, to jakoś go ostatnio nie słyszę śpiewającego.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Ja w pierwszej ciąży wymyśliłam sobie piosenkę o banalnej treści o maluszku. Śpiewałam ją do często. Ogólnie muzyki było wtedy dużo wokół nas. Muzyka poważna pomagała na uspokojenie maluszka w brzuszku. Moja piosenka sprawdziła się jak Martynka się urodziła, zawsze udawało się ją uspokoić. Nie wiem czy ma to jakiś związek, ale Martynka jest bardzo muzykalna, lubi śpiewać i tańczyć. Teraz stosuje sprawdzone przez siebie metody )
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.