Chciałabym się dowiedzieć co potrafią Wasze siedmiomiesięczne maluchy.
Mój to straszny łobuz, najgorsze co robi to non stop ciągnie mnie za włosy i nie wiem jak go tego oduczyć, jak złapie to wyrywa mi cały pukiel, więc niebawem będę łysa

, poza tym wszystko go ciekawi i jest naszym małym obserwatorem, no i najważniejsze - każda rzecz, która trafi w jego małe łapki musi przejść atest buziowy

na ząbki nadal czekamy niestety, ale mały już pięknie sam siedzi i powoli szykuje się do raczkowania,
czy wasze szkraby nadal mają ciemiączko i krzywą główkę?? Florek jeszcze ma ale neurolog powiedziała ze to normalne i z czasem mu się unormuje, dodatkowo mamy zrobić USG ciemiączka na wszelki wypadek czy wszystko oki

pozdrawiam wszystkie mamy siedmiomiesięcznych łobuziaków
