|
|
|
WCZEŚNIAKI 1 Rok, 5 mies. temu
|
|
Cześć mamuśki  założyłam ten temat, ponieważ nie znalazłam nic podobnego na tym forum...
Otóż są na naszym forum mamusie od wcześniaczków. Myślę, że możemy się między sobą podzielić informacjami na temat rozwoju i postępów naszych dzieci.
Mam nadzieję, że dołączycie
Tomuś miał się urodzić około 15 grudnia. 7 października przestałam czuć ruchy dziecka
Szybko zgłosiłam się do szpitala na Izbę przyjęć. Po badaniu USG lekarz stwierdził, że muszę zostać na obserwacji. Dzieciątko było mniejsze, niż wskazywały na to tygodnie ciąży i miałam bardzo mało wód płodowych. Codziennie dostawałam po kilka kroplówek, robiono mi KTG kilka razy na dobę i dostawałam zastrzyki na przyśpieszenie rozwoju płuc u dziecka. Wód z dnia na dzień ubywało, a ja umierałam ze strachu
12 października, lekarz stwierdził, że zrobią mi cesarkę. Powód: Zagrażająca zamartwica płodu, bezwodzie i hipotrofia płodu. Tak więc moje dzieciątko urodziło się w 33 tyg ciąży, ważyło 1590 gram i miało 45 cm. Dostał 9 pkt w skali Apgar. W inkubatorku leżał aż do 2 listopada, radził sobie dobrze, był silny i bardzo ruchliwy  Nie mogłam Tomusia karmić piersią, ponieważ urodził się bez odruchu ssania i dostawał mój pokarm przez sondę. Po kilku dniach, pielęgniarki zaczęły go uczyć pić z butelki co szło mu bardzo mozolnie  Na całe szczęście nauczył się, niestety do dnia dzisiejszego bardzo się przy tym męczy
12 listopada, wypisali nas do domku. Tomuś wagę wypisową miał 2070g. Po tygodniu przybrał aż 300gram! A dzisiaj, po 3 tygodniach waży już 3 kg!
Mamy do przejścia różne poradnie- okulistyczną, rehabilitacyjną, patologii noworodka, neurologiczną i preluksacyjną, ale tylko dlatego, że Tomuś jest wcześniaczkiem.
Tak więc uczymy się co dzień czegoś nowego  Z dnia na dzień Mały zaskakuje mnie czymś nowym
Bardzo lubi się przytulać, leżeć w ciepełku, być opatulonym... Nie dziwię się, przecież powinien być jeszcze w brzuszku...
|
|
|
|
Mój dzielny chłopczyk :*:*
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Jestem mamą Lenki – 35 tygodniowego wcześniaczka  . Po ciężkiej i z przejściami ciąży  maleńka z uporem maniaka nadal „pchała” się na świat. Od 6 tygodnia miałyśmy problemy i pierwszy pobyt w szpitalu, następny w 18 tc i kolejny w 24 z czynnością skurczową macicy  . W 35 tc zaczął odchodzić mi czop – z myślą, że „to już” pojechałam do szpitala. Lekarze jednak postanowili zawalczyć i poraz kolejny dostałyśmy z maleńka końskie dawki leków tokolitycznych  . Do szpitala trafiłyśmy w czwartek i nawet udało się coś osiągnąć, ale tylko do soboty, do godz. 5.30 rano, kiedy to maleńka postanowiła dołączyć do już obecnych i odeszły mi wody  . Lenusia urodziła się z cechami hypotrofii wewnątrzmacicznej oraz przejściowym tachypnoe. Była owinięta pępowiną  . Jej waga urodzeniowa to 2590 i 52 cm, 8-9 pkt w skali apgar. Widziałam ją tylko przez chwilkę, zaraz trafiła do inkubatorka (całe szczęście tylko na jeden dzień), później przebywała w osobnej Sali, dodatkowo ogrzewanej – nie miałam jej przy sobie  . Miałam problem z pokarmem – chodziłam do maleńkiej, żeby przystawiać ją do piersi (sprowokowanie laktacji i utrwalanie odruchu ssania), dokarmiana była butelką. W kolejnych dniach zaczęli mi przywozić Lenkę na salę i była ze mną w ciągu dnia po kilka godzin – na noc wracała do siebie. W 4 dobie dopadła nas żółtaczka :/. Jak widziałam jej naświetlania to mi się serce krajało  , tak się męczyła. 2 krotnie dopadł nas baby blues  – tragedia, łzy lały się strumieniami. 9 dnia wyszłyśmy do domku, przy wypisie, osłuchująca Lenkę pani dr stwierdziła szmer nad serduszkiem, więc czeka nas wizyta u kardiologa, na 24 mamy już umówioną wizytę u ortopedy. Póki co nadal jesteśmy na karmieniu mieszanym. Pokarm w piersiach już jest, ale kruszynka jest tak nerwowa i niecierpliwa, że czasem trzeba ją dokarmić butlą. Od soboty jesteśmy w domku i już 2 nocki nieprzespane – a to dopiero początek  . Ogólnie nie jest źle. Lenka przybiera na wadze, jest jeszcze odrobinę żółta, ale najgorsze już za nami  . Teraz przemy do przodu  , uczymy się siebie  . Lenka tak jak Tomuś lubi ciepełko i przytulaki  .
Pozdrawiamy i czekamy na informacje co u mamy i Tomusia 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
ifka Twoja kruszynka jest wspaniała
U nas jest wszystko dobrze, jesteśmy już po wizytach w tych wszystkich poradniach i w każdej poradni stwierdzają, że Tomcio rozwija się bardzo dobrze
Tomaszek śmieje się do nas na głos, zaczyna głużyć i wiercić się niesamowicie
Żywe srebro
Nas ze szpitala wypisali jak Tomek miał miesiąc i też miał wtedy ślady żółtaczki, ale wszystko ładnie się unormowało po jakiś 2-3 tyg
Tomek niestety jest na sztucznym pokarmie, ponieważ zaczął mi się tracić pokarm
Wszystko przez to, że nie mogłam go w ogóle przystawiać przez 3 tyg po urodzeniu
Później, jak go wypuścili z inkubatorka to też leżał w specjalnym pokoiku i również nie dostawałam go na salę
Cieszę się, że to wszystko jest już za nami
Pozdrawiamy Was serdecznie, ucałuj od nas Lenkę 
|
|
|
|
Mój dzielny chłopczyk :*:*
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/04/20 11:17 Przez lolcia.
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Witajcie.
Jestem mamą przenoszonego o 4 dni maluszka, ale przeczytałam Wasze posty. Najbardziej poruszyła mnie historia synka Lolci, bo daje nadzieje, że wszystko może się dobrze ułożyć. Tym bardziej, że moja przyjaciółka urodziła w 31 tygodniu ciąży bliźnięta, których nie udało się uratować. życzę Waszym maluszkom dużo sił i zdrówka.
pozdrawiam 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
lolcia bardzo się cieszę, że u Was jest wszystko w porządku
24 tydz...o jejku, nie potrafię sobie wyobrazić maluszka, który ważył 650 gram! Dla mnie mój Tomuś z wagą 1590gram był taki malusi
Cieszę się, że jesteś taka wytrwała z tym karmieniem  Dacie radę
Mikuś na pewno jest już dużym i silnym chłopczykiem
Tomaszek zaraz po urodzeniu
Tomaszek kilka dni po urodzeniu (jakieś 3-4)
I Tomaszek w 4 miesiącu życia
A tak się uśmiecham
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/02/13 16:58 Przez Asiersa.
Mój dzielny chłopczyk :*:*
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Marysia27 bardzo mi przykro, że dzieciaczki twojej przyjaciółki nie przeżyły, zawsze mi smutno kiedy docierają takie wieści, tym bardziej, że to był już 31 tydzień, tak blisko wyznaczonego terminu. Dlatego ja dziękuję Bogu, że skończyło się tak a nie inaczej, tym bardziej iż dopiero w szpitalu zdałam sobie sprawę ile rodzi się wcześniaczków i z jaki problemami się borykają ich rodzice.
Asiersa Tomcio jest słodziakiem, śledzę jego fotki na chwalimy..., podoba mi się zwłaszcza jak ładnie potrafi się przewracać 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/04/20 11:17 Przez lolcia.
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok temu
|
|
Łezki cisną się do oczu,jak czyta się tego typu opowieści..
Asiersa Tomuś jest przeuroczy  Ślicznie się uśmiecha! 
|
|
|
|
[url=http://wrolimamy.pl]
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok temu
|
|
Bombel dziękuję
Ifka ja zaczęłam rozszerzać dietę Tomkowi jak miał 3,5 m-ca  Najpierw do mleka zaczęłam dodawać kaszki (po troszeczku) a później podałam marchewkę, jabłuszko itd...
Pytałam pediatry i wytłumaczyła mi, że nie koryguje się wieku jeśli chodzi o pokarmy. Wiek koryguje się tylko do rozwoju dziecka. Tu już zostaje kwestia brzuszka czy będzie dobrze reagował na nowości. U nas na szczęście było wszystko ok.
Ifka, w razie czego pisz  postaram się pomóc 
|
|
|
|
Mój dzielny chłopczyk :*:*
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok temu
|
|
Asiersa nie mogę się napatrzeć na zdjęcia Twojego synka..taka kruszynka  Jestem teraz w 32 tyg ciąży i mój synuś waży ok 1500.. tak jak Twój Tomuś gdy się urodził .. dobrze,że wszystko było ok  a zdjecie jak się śmieje cudne!!! 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:WCZEŚNIAKI 1 Rok temu
|
|
Kubuś także jest wcześniaczkiem. Chciał urodzić się w 32 tyg. ważył 1800g zatrzymano lekami, zastrzykami i kroplówkami akcję do 36 tyg. (w szpitalu spędziłam miesiąc leżąc plackiem) wówczas 14.02.2011 r. urodziłam synka. Ważył 2650g miał 52 cm i dostał 10 pkt. Podobnie jak Asiersa dostałam zastrzxyki na rozwój płucek. Mieliśmy bardzo duże problemy ze ssaniem zarówno w szpitalu jak i w domku, jednak udało się i Kuba ssie pierś. Taki cycoholik rośnie  Teraz waży już 5100g dietę możemy rozszerzać od 3,5 mies. zaczynając od jabuszka i marchewki. Dobrze przybiera na samej piersi więc położna mówiła abym nie podawała mu narazie kaszek i kleików.
Kubuś 1,5 godz. po narodzinach
I obecnie
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/05/18 17:01 Przez sylka.
|
|