|
|
|
Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
Jak to u was jest z tymi waszymi łobuzkami?
Florek skończył już 11 miesięcy i wszedł w małą fazę pierwszej niezależności. Otóż ciągle gdzieś włazi gdzie nie można i ma z tego świetną radochę, wyrzuca wszystko na podłogę, otwiera wszystkie szafki i szuflady i wyjmuje z nich co się da, zaczyna chodzić i stara się też wspinać na sprzęty domowe np. drukarkę stojącą na ziemi (kóra dziś wylądowała w szafie z tegoż powodu).
Staram się być konsekwentna i jeśli mówię że czegoś nie wolno, to nie wolno. I czasem nawet dociera 
A jak tam u was?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
Wiesz, powiązałam szafki w kuchni zwykłymi sznurkami i teraz mój roczniak ma większą zabawę w odwiązywaniu kokardek i próbach zawiązywania przez niego (fajnie, jak jego małe rączki manewrują przy tym "wiązaniu") niż z wyciągania zawartości szafek 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
hehe:) naszego malucha najbardziej interesują żaluzje, które co prawda ma babcia w domu, żaluzje są od wewnątrz więc można się nimi bawić, choć nie pozwalamy mu i zawsze okno balkonowe zastawiamy kanapą a on i tak kombinuje jak by się tam dostać 
a u nas w mieszkaniu jest po prostu wszędzie, lubi trzaskać drzwiami, uderzać w szybę w drzwiach, wyrzucać z szuflad o ile któreś z nas zapomni zapiąć jej na rzep... a jak jestem w łazience to lubi sobie stawać przy wannie i gryzie słuchawkę od prysznica...ehhh normalnie czasami to ręce mi opadają...
a i jeszcze jedno, jak nie pozwalam mu czegoś robić i mówię "nie, nie, nie" to Krzyś też kręci głową i do tego się śmieje, niezłą ma radochę wtedy:)
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/05/17 22:40 Przez alaq.
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
alaq, a my mamy rolety zewnętrzne - też super zabawa - Żółwik do perfekcji opanował ich spuszczanie 
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3858
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
|
o matko jakie ja mam spokojne dziecko, ciekawe do kiedy.....
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
Mirella ja też narazie mam spokojnie dziecko, jeszce nawet nie siedzi, ale jak się człowiek na czyta takich rzeczy to nie chce mu się wierzyć, ale to prawda. Ostatnio byli u nas nasi znajomi i mają 9 miesiecznego synka który poszedł do kuchni sam sobie zrobił nu-nu i zaczął wyciągać wszytsko z szafek, to bylo takie smieszne ale jak sobie pomyślałam że mój malec bedzie tak robił to mi mina zrzędła 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
hehe ja też byłam przerażona jak sąsiadka z roczną córcią do nas przychodziła (Krzyś miał wtedy pół roku) i szalała, wszystko musiała dotknąć. A teraz wcale nie jestem zdziwiona:)
Cieszcie się mamusie póki wasze robaczki jeszcze nie umieją wstawać 
Ja to na razie jestem codziennie przerażona tym bałaganem, i w kółko to samo i sił mi nie starcza zwłaszcza, że jestem w drugim trymestrze ciąży. Ehhh po prostu jest cudownie! 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
|
o matko tak czytam i mam nadzieje ze moj bedzie taki jak poki co mirelli a jeszcze troche i mnie to czeka:>
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
czytam o tych Waszych Łobuzach i muszę się dołączyć, moja Niunia ma dopiero 7,5 a już ostro dokazuje, jest baaardzo żywym dzieckiem, teraz jest na etapie nauki raczkowania ale ją to już znudziło więc próbuje wstawać czepiając się zabawek, pufek, kanapy, chowam co mogę, usuwam z drogi, gania kota tak szybko że czasami kot ma problemy z uciekaniem, co chwile musze ją wyciągać spod stołu albo biec za nią do przedpokoju czy łazienki gdzie się zapędza z zabawkami, co chwile próbuje jeść z kociej miski, ani chwili nie potrafi spokojnie poleżeć albo posiedzieć, na brzuch i zwiedza wszystkie kąty; ostatnio byli u nas znajomi z 2 lec=tnią córeczka i mój mąż z przerażeniem patrzył jak tam mała wszędzie musiala wejśc wszystkiego dotnąć, tylko chyba sobie nie zdaje sprawy z tego, że nasza będzie jeszcze większym łobuziakiem; juz teraz czasami trudno jest ja ogarnąc a co będzie jak zacznie chodzic??? ona chyba od razu zacznie biegać 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
Kocie jedzenie jest chyba bardzo dobre, bo Aleks gdy tylko nadarza się okazja próbuje się częstować  Zresztą lubi wiele rzeczy wsadzać do buzi - trzeba codziennie odkurzać, bo każdy śmieć ląduje do buzi - i to wszystko z tym cwaniackim uśmieszkiem 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
cieszę się dziewczyny że wasze maluszki to też Łobuziaki bo już myślałam ze z moją Niunią jest cos nie tak, bo prawie wszystkie ok roczne dzieci naszych znajomych są bardzo grzeczne, spokojne, a Domi prawie od samego początku nie potrafiła spokojnie leżeć
a Niunia jak wędruje do miski to co chwile się odwraca i na mnie zerka czy patrzę, taka mała a już cwaniakuje 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
ale śmieszne te wasze łobuziaki  cieszę się, że nie jestem sama.
a Florek własnie dziś wrzucił skarpety tatusia do klozetu  , i odgryzł (pomimo że nie ma zębów) pieskowi zabawce nos hehe
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
Z tymi skarpetami to się uśmiałam - może chciał zasugerować, że trzeba je wyprać ;P
To ja jeszcze dorzucę coś a propos taty - Żółwik każdego dnia pakuje swojemu tatusiowi do torby (w której wozi laptopa) przeróżne skarby: to jakiegoś klocka, młoteczek, małpkę, łyżkę, albo wszystko na raz 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
ale to slodkie:)tatus przynajmniej jak wyciaga laptopa mysli o malym:)pewnie i bez tego mysli 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Małe łobuziaki :) 2 lat(a) temu
|
|
Scholastyka z tymi skarpetkami to było wspaniałe, uśmiałam się do łez  Maluchy mają wspaniałe pomysły
|
|
|
|
|
|