Reklama

Czkawka u małych dzieci? Otóż u małych dzieci bardzo często występuje czkawka. Trwa czasami nawet 20 minut do kilku godzin. Małym dzieciom jednak nie przeszkadza czkawka i nie czują się z tego [...]

czytaj dalej
Reklama
Reklama
Reklama

Witamy na forum Zapytaj Położną,


jak sobie radzić z małym nerwuskiem?
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 123
TEMAT: jak sobie radzić z małym nerwuskiem?
#225553
natmur11
Moderator
Posty: 1599
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 12/01
jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
Proszę o rady. Moje dziecko od jakiegoś czasu zachowuje się strasznie:/ Gryzie, szczypie, drapie i co najgorsze bije mnie i rzuca się na podłogę przy czym niemiłosiernie krzyczy! wystarczy ze jej czegoś zabronię a już zaczyna pokazywać co potrafi. W domu jest inaczej bo mogę zaprowadzić ja do innego pokoju czy zostawić na podłodze i udawać że nie widzę bo przytulanie i przeczekanie krzyku tylko nasilają jej nerwy! Ale na ulicy jak zaczyna to nie zostawię je przecież na chodniku i nie pójdę dalej. Nie wiem co robić i jak do niej dotrzeć, brak mi dosłownie sił. Nie raz mi puszczą nerwy i na nią nakrzyczę a tak nie chce żeby było:( Doradźcie coś
 




#
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#225563
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3858
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
ja generalnie widzę że im więcej czasu dziecku poświęcam, im więcej się razem bawimy i przytulamy tym jest grzeczniejsza i spokojniejsza.
Na ulicy w parku czy gdziekolwiek to niestety pozostaje tylko odwracanie uwagi, ciasteczko, jabłuszko, czy jakaś zabawka z torby wyciągnięta. Oczywiście nie nowa, bez przesady
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226394
Moniq
mistrzyni słowa
Posty: 1317
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Urodziny: 04/07
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
u nas był podobny problem, chociaż bez gryzienia i szczypania, z kopaniem, kładzeniem się na podłogę i wrzaskiem;
miom zdaniem jeśli na ulicy zachowasz się inaczej niż w domu, to niewiele się zmieni, bo odwrócenie uwagi, ciasteczko czy jakiś inny "upominek" daje dziecku sygnał że zostało nagrodzone za takie zachowanie; raz córka zrobiła nam taką scenkę w miejscu publicznym, odniosłam ją kawałek od ulicy powiedziałam że jak się uspokoi to niech przyjdzie do mnie i odsunęłam się 2 kroki, żeby w razie dziwnych pomysłów szybko zareagować; pomogło; teraz scenki zdarzają się bardzo rzadko i trwają góra 20 sek. a moja córacia jest przesłodka ale uparta jak osioł a nawet bardziej
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226459
Gosia_Krupa
mistrzyni słowa
Posty: 1875
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 4486024 Płeć: Kobieta Miejsce: Kostrzyn/Stargard Szczeciński Urodziny: 12/06
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
My też przechodziliśmy przez ataki histerii(od czasu do czasu jeszcze jakaś się zdarzy ) Ja robiłam podobnie jak Moniq. W domu maszerował do łóżeczka,przymykałam drzwi i się uspokajał,a potem rozmawialiśmy. Babcia czasami odwracała uwagę czymś słodkim i innymi takimi,ale Misiek wyczaił o co chodzi. I potem to wykorzystywał. Wył,kładł się na ziemię i dostawał od babci to czego chciał a mi para uszami szła,bo to nie moje zasady,a ona mnie nie słuchała. Muszę zaznaczyć,że z Michem cały czas ktoś jest. Jak nie babcia to ciocia albo ja. Po południu tata. Wszyscy się z nim bawią,szaleją,ale takie złości były mimo wszystko. U nas nie było między tym zależności,niestety
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226475
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
Oj natmur wiem co przezywasz!!! Moja Julka wlasnie przechodzi okres buntu (na szczescie powoli wszystko wraca do normy). Julce zdarzylo sie pare razy mnie ugryzc, czy uszczypnac, ale nie bylo to notoryczne. U nas najgorsze byly ataki histerii. Julka potrafila w sekundzie rozplakac sie tak jakby nie wiadomo co sie stalo do tego krzyczala w nieboglosy za zwykle slowo "nie" lub "nie wolno", czasami nawet nie zdarzylam odpowiedziec, a juz krzyczala. NA szczescie na spacerze, czy zakupach nie robila scen- raz nam sie zdarzylo, ze polozyla sie na chodniku, bo chciala isc w przeciwna strone, ale nie wpadla w "histerie" tylko spokojnie lezala na znak protestu. Najpierw prosilam, zeby wstala- oczywiscie powiedziala NIE. No to powiedzialam, ze jak przemysli swoje zachowanie moze do mnie podejsc i pojdziemy do domu. Stanelam obok, nie odzywalam sie i patrzylam tylko katem oka tak by tego nie zauwazyla. Po chwili Julka pokazala paluszkiem droge, ktora mialysmy isc do domu i zapytala "tam"?? Znowu tlumaczylam, ze nie wolno sie tak zachowywac. No i w koncu dotarlysmy do domu :)To mnie jeszcze bardziej upewnilo w tym, ze nie powinno sie reagowac w momencie jak dziecko ma "atak" zlosci, bo nasza reakcja jakakolwiek by nie byla poglembi zlosc naszych maluchow.
Natmur dodam, ze to jest przejsciowe. Jeszcze tydzien temu moje dziecko momentami wyprowadzalo mnie z rownowagi do tego stopnia, ze az plakac mi sie chcialo. Tez nie raz na nia nakrzyczalam, co odbijalo sie na moim nastroju, bo oczywiscie pozniej tego zalowalam.
Jak dziecko jest w "histerii" nie nalezy reagowac, ale jak juz sie uspokoji nalezy wytlumaczyc, ze nie mozna sie tak zachowywac i podac argument dlaczego. Nasze dzieci sa male, ale madrzejsze niz nam sie wydaje!!!
 
Ostatnio zmieniany: 2011/10/28 21:29 Przez _aga86_.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226496
Gosia_Krupa
mistrzyni słowa
Posty: 1875
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 4486024 Płeć: Kobieta Miejsce: Kostrzyn/Stargard Szczeciński Urodziny: 12/06
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
aga,nic dodać nic ująć. Kurcze,zazdroszczę,że tak szybko u Was przeszło. U nas się to strasznie rozciągnęło w czasie. Misiek nie robił scen co dzień,za to przez jakieś pół roku(nie,chyba troszkę więcej). Poza tym myślałam,że takie scenki to raczej należą do chłopców niż dziewczynek... No to chyba czeka mnie powtórka...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226505
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
Gosia u nas ten "bunt" juz dosyc trwa... Nie wiem dokladnie ile czasu, ale nadchodzi falami. Raz bylo dobrze, za chwile wracalo z podwojna sila. Ale teraz juz jest inaczej. W koncu dzieci tez sa coraz starsze i wiecej mozna Im wytlumaczyc- wiecej rozumieja. Podam przyklad: Jak Julcia jest naprawde niegrzeczna sadzam Ja do konta- na tzw. karnego jezyka. Jakis czas temu Julka sobie z tego nic nie robila- nawet bawilo Ja to, ze siedzi w koncie. Udawala, ze chce wyjsc, a jak mowilam wracaj do konta to sie smiala. Teraz juz uspokaja sie jak tylko powiem OSTATNI RAZ OSTRZEGAM: JAK NIE ZMIENISZ SWOJEGO ZACHOWANIA TO POJDZIESZ DO KONTA!. Oczywiscie nie zawsze same slowa do niej docieraja, bo ma tez ciezsze dni i wtedy trafia na karnego jezyka, ale zdecydowanie czesciej niz wczesniej ostrzezenie wystarcza.
 
Ostatnio zmieniany: 2011/10/28 21:43 Przez _aga86_.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226526
Moniq
mistrzyni słowa
Posty: 1317
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Urodziny: 04/07
O: jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
jak u nas był kiepski okres z tymi wrzaskami, to bardzo często robiła sceny mężowi a to dlatego że on siadał obok niej, mówił do niej, próbował przekonywać, odwracać uwagę, przytulać... itp... skutek był taki że jak mi robiła scenę to trwało to 1-2 minuty a jemu potrafiła się wydzierać przez godzinę !!!!
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226569
natmur11
Moderator
Posty: 1599
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 12/01
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
dzieki za rady. napewno z nich skorzystam. dzis u nas w miare spokojnie poza kilkoma siniakami po szczypaniu:/
 




#
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226575
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
A propo szczypania: ja za kazdym razem jak Julka mnie uszczypala, ugryzla mowilam, ze to mamusie boli i, ze jest mi przykro- robilam tez smutna minke A jak nadal to robila sadzalam ja do konta. I chyba zadzialalo, bo juz dawno mnie nie uszczypala/ugryzla.
 
Ostatnio zmieniany: 2011/10/28 22:25 Przez _aga86_.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226980
eluna2006
gaworzenie
Posty: 7
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
u nas też był taki moment, mówiliśmy że nie wolno, że to nas boli i nawet nie wiadomo kiedy przeszło...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#226993
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
ja częściowo nie w temacie (jeszcze) ale kiedyś pilnowałam 2latkę i był moment, że mnie uderzyła i poszczypała to powiedziałam jej stanowczym surowym tonem, że mnie to bolało i czy chce żebym jej oddała. kilka razy po tym próbowała, ale jej przypominałam o tym czy chciałaby, żebym jej tak zrobiła i po kilku próbach jej przeszło.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#228756
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2419
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
Emme ja tez pytalam Julki, czy mam pokazac Jej jak to boli z tym, ze Ona odpowiadala TAK I skonczylam z tego rodzaju pytaniami
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#228759
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
_aga86_ napisał:
Emme ja tez pytalam Julki, czy mam pokazac Jej jak to boli z tym, ze Ona odpowiadala TAK I skonczylam z tego rodzaju pytaniami
no to ładnie a ignorowanie? tzn nie szczypania czy bicia tylko powiedzieć, że za kare mama nie będzie się teraz z Tobą bawiła?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#228871
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3858
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:jak sobie radzić z małym nerwuskiem? 6 mies., 3 tygodni(e) temu  
Emme, moje dziecko się umie samo sobą zająć na jakiś czas więc by się nie przejęła, zresztą to dla niej normalne że musi czasem sama sie bawić jak ja gotuję sprzątam zmywam czy cokolwiek, my cały dzień same jesteśmy, a dom musi jakoś funkcjonować.
W domu konsekwentnie ignoruję jej wrzask i po prostu idzie do swoich lalek i coś im opowiada, na zewnątrz to problem jest właściwie tylko jak nie chce do wózka wrócić jak z placu zabaw wychodzimy, wtedy wolę dać lalkę czy wafelka niż robić niepotrzebny cyrk.

A co do pilnowania cudzych dzieci - nie raz widziałam jak dzieci inaczej zachowują się przy mamie inaczej przy opiekunce, przy opiekunce lepiej bo czują respekt, a mamę to na własność i wyłączność mają, to i sobie pozwalają na więcej niestety.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 123
Moderatorzy: kasiora, natmur11

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza