mnie się nawet podoba ten co pokazała Martela, ale bez daszku, bo faktycznie kojarzy się z jakimś widlakiem czy czymś. minusem jest to, że nie ma zabawek, więc Vanessa nie miałaby do czego sięgać i przesuwane siodełko nie byłoby potrzebne

szczerze to nie wiedziałam dziecka, które by spadało. Tola podobno dostanie rowerek na chrzest więc będę miała okazję się bliżej przyjrzeć i ocenić

przyjrzałam się raz jeszcze temu rowerkowi i na zdjęciach wygląda, że ma bardzo płytkie siedzisko, też to widzicie? czy to tylko moje wrażenie?