dla równowagi do wątku "co mnie wkurza"

pomyślałam,że założę ten,bo.....ostatnio zostałam mile zaskoczona

w labolatorium...otoż: wchodzę w pn. patrzę a tam kolejka,że hohoohoh i przysłowiowego "końca nie widać"

.No długo nie mysląc, nabrałam dużo powietrza i głosno pytam czy przepuszcza mnie i Lenkę będące tam człowieki

i..... usłyszałam: oczywiście, przeciez dziecko nie będzie tyle czekało

.No jakież było moje pozytywne zaskoczenie

.Co prawda powiedzialy to Panie z przodu kolejki,ale powiedziały więc długo nie czekalam i weszłam do środka

co by się nie rozmyślily przypadkiem

. Oi to tyle na początek
