ja mialam to samo na chrzciny kazdy sie pytal co malej dac, ja powiedzialam pieniadze (dostala tez branzoletki, zabawki, ale wiekosc pieniadzy) pieniadze ktore dostala z nich kupilismy krzeselko do karmienia a reszte na konto wplacilismy, i jak bedzie jakis wiekszy wydatek (nie wspominam o codziennosci czyzbrankach, bo to kazdy potrzebuje) to wtedy z jej pieniazkow zaplacimy.
a i nawet gdy jakas drozsza zabawka mi sie spodoba to z tych pieniazkow wezme kilka groszy.
z zabawet hm.. chodzik napewno juz nie, ale moze jakas branzoletka, czy naszyjnik, wiadomo pozniej bedzie go nosic, ale pamiatka jest!
aha ja mojemu chrzesnikowi dalam kubek na pierwszy roczek z jego zdjeciem i do tego pieniazki, ale to bylo przed 5 laty, wiec czasy sie zmieniaja, a pamiatke ma do dzis
