Lilianka, ja tez tak miałam, nie martw się na zapas, najpierw pusty pęcherzyk- też kazała mi babka czekać na kolejne USG i zarodek się pojawił- a następnie niby ciąża martwa, a teraz mam cud synka

termin z USG jest orientacyjny i nie ma co się go sztywno trzymać. Zajrzyj na wątek o stracie ciąży mojej przyjaciółki mszydlowskiej, bo tam podałam nazwiska najlepszych ginekologów ze Sz-na i Polic ( ja wiele lat mieszkałam w Sz-nie) od mojej przyjaciółki doktórki

Głowa do góry, stres szkodzi bardziej dziecku niż to jest tego warte...