tak sobie pomyslałam ze przydałby sie taki temat (o ile juz takiego nie ma bo nie znalazłam)
w którym mamy mogłyby sie podzielic z przyszłymi przydatnymi informacjami odnośnie porodu a pozniej informacjami odnoscnie zajmowania sie noworodkiem

powiem szczerze ze do napisania tego postu skłoniła mnie wypowiedz słoneczka gdzie opisała przydatne informacje na temat porodu i ubranek

moim zdaniem fajnie jest powymieniac sie informacjami i pomóc i wesprzec te kobietki które są przed rozwiazaniem a mają jakies pytania i obawy
wiec moze ja powiem cos od siebie :
osoba towarzysząca-bardzo wspiera psychicznie i fizycznie.nie musi byc to wasz mąż czy partner.wezcie sobie kogos przy kim bedzie sie czuc luźno.Naprawde w tych nawiekszych bólach trzymanie za ręke pomaga.
nacinanie krocza- mogło by sie wydawać bolesne ale w moim przypadku nie było.Miałam mocne skurcze wiec kiedy miałam przec skupiałam sie własnie na tym i mysli o dzidziusiu wiec nic nie czułam.
Szycie po cięciu troszke boli ale z tym co przechodzi sie podczas porodu to nic takiego.Podczas szycia dają znieczulenie mijscowe wiec jest do wytrzymania.Najbardziej boli jak szyją blisko pupy.Szycie jesli ciecie było duze tak jak w miom przypadku trwa około 40 minut.
higiena-po porodzie bardzo wazne jest podmywanie.Rzecz oczywista wiem,wiem

dzieki pdmywaniu wszystko goi sie lepiej i szybciej
goście-po porodzie i pierwszym dniu w domu jestesmy strasznie zmeczone.Poprosmy zeby z odwiedzinami wszyscy poczekali az sie zaklimatyzujemy i odpoczniemy.Moja tesciowa niestety tego nie uszanowała,przyjechała od razu po moim przyjezdie do domu i siedziala 3 h.Uwierzcie mordenga...pamietajcie wasz odpoczynek i maluszka jest najwazniejszy!!
sen-ojj z tym po urodzeniu dziecka jest ciezko wiec kobietki kiedy wasz maluszek zasypia to wy tez od razu sie kładzcie i wykorzystuje kazdą minutkę chociaz miałoby to byc tylko 15 minut.Bardzo duzo to daje.
kąpanie maluszka-to nic strasznego uwierzcie.w szpitalu kapały mi go pielegniarki a po przyjezdzie do domu juz sama to robiłam.do wanienki na spód najlepiej włozyc pieluszke tetrową jesli nie macie podkładów antyposlizgowych.wtedy maluszek sie nie ślizga i łatwo jest go umyć.
kosmetyki-najlepiej kupic te naprawde dobrych firm choc i one moga uczulać.Mój synuś niestety jest uczulony na prawie wszystkie.wiec jesli wasz maluszek jest uczulony dobrym sposobem jest przemywanie dupki zaparzonym wystygnietym rumiankiem bądz krochmalem gotowanym w domu,zamiast pudru sypanie dupki mąką ziemniaczaną(kartoflanka).A na naprawde wielkie odparzenia masc z apteki Triderm(3 dni stosowania i nie widac zaczerwienień)
u mnie z kremów sprawdził sie linomag baby.smarowac mozna nim całe ciałko.skóra sie nie wysusza i jest ładna i świecąca(od8-11zł-zalezy gdzie)
termomert do ucha-drogiebo koło 130 zł ale mega przydatne.Sekunda w uszku maluszka i juz wiesz jaka jest temperatura.Maluszek sie nie denerwuje a ty jestes spokojna.
pieluchy tetrowe- wiem, wiem dla niektórych w tych czasach przezytek ale uwierzcie mi mega przydatne.ja małemu przez 3 dni zakładałam zeby dupke mu wyleczyc bo miał strasznie odparzona ale przydaja sie takze u lekarza zeby połozyc na wage,do wycierania bużki,do podkładania pod dupke jesli nie uzywacie przewijaka a takze to zwizlenia i umycianp.dupki jak jest bardzo brudna
ubranka-najlepsze sa pajacyki i te spiochy które maja guziczki w kroku.Tylko sie rozpina guziczki,zmienia pieluche i po kłopocie nie trzeba sciagac całego ubranka.
Kaftaniki tez są bardzo przydatne.Ja szczerze nie lubie ubranek wciaganych przez głową.jak wiadomo dzieciaczki maja miękką główkę i ja sie zawsze obawaiałam ze wciągajac przez główkę za mocno go nacisnę ale to moje odczucie.
pępuszek- duzo osob uzywa fiolet.ja nie uzywałam wiec nie krytykuje ani nie polecam.Mnie w szpitalu kazalo kupic octenisept.Bardzo łatwy w uzyciu i praktyczny.jest to spray.mojemu synkowi odpadł pepuś po 2 tyg.i teraz ładnie wyglada.
witamina D3- podaje sie ją od 15 doby zycia maluszka.Witamina przeciw krzywicy.Najlepiej kupic w aptece małą strzykawkę i wycisnąć tabletke,nabrac do strzykawki i podacmaluszkowi do buzki.Szybko i łatwo:)
łyzeczki z miękkimi główkami- mój maluch musiał brac antybiotyk bo miał chore gardełko.Kupilismy takie własnie łyzeczki.praktyczne i nie kaleczą buzki maluszka(koszt to tylko ok.8zł)
nożyczki z zaokrąglonymi końcami-jak wiadomo dzieciaczkom rosna bardzo szybko paznokcie.mojemu synusiowi musze obcinac codziennie bo tak strasznie szybko mu rosną.jesli wasze dzieci sa nerwowe przy obcinaniu robcie to jak bede spały
co sobie jeszcze przypomne to napisze

mam nadzieje ze komus cos sie przyda !
