no bez porównania kaszka a mleko, zresztą kaszki też są na mleku modyfikowanym.
ja musiałam kupować małemu mleko modyfikowane z kleikiem ryżowym, bo dla niego mleko po pewnym czasie nie było posiłkiem a zwykłym piciem

no to dziwnie jak dla mnie z tym chlebem... mój mały od dawna wcina, i nikt sie temu nie dziwi

jeśli dziecko je, smakuje mu, i nic sie nie dzieje to o co chodzi?
ach Ci lekarze... zawsze sobie coś znajdą co im nie pasuje..
Ja na szczęście na nasz lekarza nie narzekam. Póki co jesteśmy z niego całkowicie zadowoleni
nawet sobie nie wyobrażasz jaką ja panike siałam jak sie dowiedziałam że mały ma anemie.
ale szybko poszła w niepamięć.
teraz raz na dwa miesiące robie małemu badanie krwi, tak na wszelki wypadek. ale wyniki ma dobre. i widze że jest szczęsliwym i pogodnym dzieckiem, a wręcz zbójem małym więc sie nie doszukuje niczego złego
