andzia2490
zanim się urodziłeś byłam gotowa za Ciebie umrzeć.
gadatliwa
Posty: 830
|
|
muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
Witam!nazywam się Aneta i jestem w 30 tyg. To maja druga ciąża.Do wtorku pracowałam, ale niestety moja dzidzia za szybko się pcha na swiat więc muszę leżeć
ale za to mam więcej czasu na szperanie w kompie więc chętnie dołączę się do forum:).Witam wszystkie mamusie przykute do łóżka:)
|
|
|
|
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]http:
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Witaj! Nie pozostaje Ci Anetko nic innego, jak leżeć i zbierać siły na narodziny dzidziusia  Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
Ja leże w szpitalu od prawie 32 tyg. na poczatku rozwarcie 4 cm teraz już od tygodnia pełne 0 chodzenia nawet do wc, ciagłe kroplowki, zastrzyki, grscie leków, badania krwii. I tak już prawie mies. Od 5 rano do 24.00. Masakra ale czego się nie robi dla kochanego dzieciatka.
|
|
|
|
|
andzia2490
zanim się urodziłeś byłam gotowa za Ciebie umrzeć.
gadatliwa
Posty: 830
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Przykro mi bardzo, a skurcze masz? To tak można jeszcze podtrzymać przy pełnym rozwarciu? To pierwsza dzidzia?U mnie druga przy pierwszej ciąży zero komplikacji:)Ja jak We wtorek wróciłam z pracy to okazało się,że plamię więc pojechałam do szpitala, okazało się ,że maluch się pcha i skróciła mi się szyjka macicy dostałam leki na podtrzymanie i kazali mi się w czwartek zgłosić do swojego lekarza, za to po czwartkowej wizycie załamałam się, bo mam skróconą szyjkę i muszę bezwzględnie leżeć, żeby mi wody nie odeszły, do tego mam jakąś infekcję więc dostałam antybiotyk i globulki na 10 dni i jeszcze wyniki cukru wyszły mi za wysokie mam 170 a norma to 140, więc muszę teraz zrobić test obciążenia 75 g glukozy żeby jeszcze raz sprawdzić, mam nadzieję,że nie skończy się jakąś cukrzycą ciążową  . Tak więc leżę i mam całą siatę lekarstw mam nadzieję,że tylko maluchowi nie zaszkodzą.Tak jakoś się posypało w ciągu 2 dni:(,
|
|
|
|
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]http:
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
dziewczyny nie łamcie się...rozumie Was doskonale....ja też leżałam tyle że od 22 tc.. więc trochę dłużej...z 4 cm rozwarciem... miałam masę leków, kroplówek... do tego od 30 tc przyplątała mi się cukrzyca ciężarnych.. i to niestety dość duża.. musiałam sobie robić zastrzyki 3 razy dziennie... miałam chwile załamania... było mi bardzo ciężko..mój mąż większość tego czasu był za granicą więc tym gorzej było wytrzymać.. urodziłam pod koniec 35tc kochanego zdrowego bobaska:) teraz ma prawie 8 mc a ja jestem najszczęśliwszą mamą na świecie:) także warto się męczyć!! pozdrawiam i życzę Wam dużo siły i wytrwałości!!!
|
|
|
|
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
Do szpitala traiłam po wizycie kontrolnej u lekarza. Nic nie wskazywało na to że coś się dzieje czułam się dobrze , skurczy nie odczuwałam tylko miednica mnie bolała. Po badaniu okazało się że nie mam szyjki i rozwarcie na 3 cm od razu pojechaliśmy do szpitala na szybkiego tylko mąż torbę pakował w szpitalu 4 cm i na porodówkę bo widac było pęcherz płodowy i spodziewali się porodu. Na szczęście zatrymano akcję. Miałam skurcze których nie czułam, tak się ponoć też zdaża. Jak widać jestem przykladem że z pełnym rozwarciem i widocznym gołym okiem pęcherzem płodowym można sporo wyleżeć. Lekarze się cieszą bo wyniki mam wszystkie ok szczególmie crp spadło z bardzo wysokiego do min. skurcze mam ale jeszcze się trzymamy w dwupaku. To moje pierwsze dzieciątko. teraz czekanie na skurcze, odejście wód lub wywolanie porodu ale to już w gestii lekarzy którzy robią wszystko by synek pomieszkał jeszcze u mnie. Dzielnie walczymy już prawie mies. choć jestem naprawdę wszystkim zmęczona i czasami mam dość. Do domu napewno nie wróce to pewne, chyba że we dwojkę po porodzie.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
Sylka trzymaj się dzielnie... teraz to już najgorsze zagrożenie minęło..dzidziusiowi już nie grozi tak duże niebezpieczeństwo życzę więc szczęśliwego rozwiązania!
|
|
|
|
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"
|
andzia2490
zanim się urodziłeś byłam gotowa za Ciebie umrzeć.
gadatliwa
Posty: 830
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
o jacie to mnie wbiłaś, nie wiedziałam,że takie rzeczy się zdarzają i trochę się uspokoiłam bo u mnie to dopiero 30 tydź,ale nie jest tak źle szyjka jeszcze jest:)Skurcze po lekach mam rzadsze więc jak będę spokojnie leżeć to mam nadzieję,że wszystko będzie ok,Podziwiam Cię za wytrwałość ale w sumie co innego pozostaje, trzymajcie się w dwupaku jak najdłużej bo każdy dzień jest cenny, dobrze,że to już 36 tydzień, życzę abyście wytrwali do 38 to będzie już w terminie:)
|
|
|
|
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]http:
|
andzia2490
zanim się urodziłeś byłam gotowa za Ciebie umrzeć.
gadatliwa
Posty: 830
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Jak tam Sylka trzymacie się?
Ja jutro idę robić ten pieprzony cukier ble 
|
|
|
|
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]http:
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
Sylka jeszcze tylko 2 tygodnie i dzidzia może sie urodzić wytrzymacie prawda ??
Andzia też sie trzymaj i leż jak najwięcej aby dzidzia rosła zdrowo 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
Witam...
Ja też mam nakaz leżenia. 2 tygodnie temu wylądowałam w szpitalu. Byłam tam 48 godzin. na usg wyszło że mam o 3cm skróconą szyjkę. Nie wiem nawet czy to dużo bo nikt mi nie powiedział. dostałam zastrzyki na rozwój płuc mojego synka. do tego asmag forte, nospa forte, luteina... Miałam skurcze i kłucie w podbrzuszu. Po wyjściu było ok... Ale na następny dzień to samo. Ale już nie spanikowałam. Dostałam recepte na wszystkie leki i zażywałam je do dzisiaj. Bo mi się skończyły. Została mi tylko luteina.
Jestem w 35/36 tygodniu ciąży.
Do piątku zeszłego było spoko. Tzn od czasu do czasu kuło... Brzuch tak czy siak twardniał. Ale od 4 dni mam inne dolegliwości. Bolą mnie plecy, nogi, pachwiny. Częściej chodzę do wc. Wcześniej chodziłam może w tej sprawie 3-4 razy w tygodniu. Od 4 dni po dwa razy dziennie. Ot moja historia
|
|
|
|
|
andzia2490
zanim się urodziłeś byłam gotowa za Ciebie umrzeć.
gadatliwa
Posty: 830
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
CZeść Kaczorek, mi tak samo skróciła się szyjka i też nie wiem czy dużo czy mało,tyle,że u mnie to 30 tydzień  Ja mam twardnienie brzucha i zaczęłam plamić a ty plamiłaś? Musisz kochana wyleżeć jeszcze z 2 tygodnie i możesz rodzić fajnie:)Lepiej idź jeszcze po leki bo każdy dzień w brzuszku dla maluszka to dużo, szczególnie jeśli chodzi o te płucka, a ile twój maluszek teraz ma? podali Ci przybliżoną wagę?
|
|
|
|
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]http:
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
no mały ważył w tedy (2 tyg temu) 2540. Nie plamię na razie
Moja położna mi mówiła żebym do 36 tygodnia wytrzymała...
|
|
|
|
|
andzia2490
zanim się urodziłeś byłam gotowa za Ciebie umrzeć.
gadatliwa
Posty: 830
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
|
2,5 kilo to już ładnie, ja się urodziłam w terminie 2,8. mój kruszek waży na razie 1,3 kg więc lepiej niech jeszcze z 6 tyg co najmniej posiedzi.
No to już Ci wiele nie zostało dasz radę:)Ja mam gorzej:) Ale pocieszam się,że inne muszą leżeć całą ciążę więc 7,8 tygodni to nie tak wiele, lepiej żebym ja leżała niż on w inkubatorze:)
|
|
|
|
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]http:
|
|
|
|
O:muszę leżec:( 1 Rok, 3 mies. temu
|
|
No ja dostałam te zastrzyki dla małego na rozwój płuc. Działają już jakoś dzień po podaniu. Miałam dwie dawki i muszę pamiętać to bo więcej nie można.
Już na pewno mały ma więcej bo 2 tygodnie minęły od ostatniego ważenia.
Zobaczę co jutro mi położna powie bo będę do niej dzwonić żeby na ktg się umówić 
|
|
|
|
|
|