Witajcie! Już jakiś czas temu pisałam na forum o tym, że staramy się o bobaska. Trwało to kilka miesięcy, ja bardzo chciałam i chyba nie wychodziło

4 mieszki temu dałam sobie już spokój, skończyłam studia, zaczęłam pracę w zawodzie itp. - ułożyłam sobie życie

Aż tu nagle zaczęłam mieć nieregularny okres, z 28 dni w cyklu zrobiło się 24. Udałam się do lekarza, zlecił różne badania - wszystko okazuje się ok. Dnia 26 października poinformował mnie że jest pęcherzyk i jak mamy ochotę z mężem to możemy się postarać teraz o dzidzie

do dnia dzisiejszego okresu nie dostałam

Ponad 4 lata brałam tabletki anty, prawdopodobnie organizm dopiero doszedł do siebie po odstawieniu, raz była owulka, a raz nie. Jeszcze nie robiłam testu, mąż mówi żeby się nie cieszyć za szybko, bo może znowu coś się dzieje nie tak i cykl się przedłuży. Jeśli okres nie pojawi się w weekend to zrobię ten test

Któraś z was miała taki przypadek jak ja może? Pozdrawiam
