|
|
|
Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
Nowy Rok 2011 i nowe postanowienia. W tym roku zamierzamy z moim ukochanym postarć sie o dziecko. Zrobiłam juz niezbedne badania. Musze tylko dozczepić sie przeciw WZW typu B.
Jestem zdrowa i właściwie od jutra mogłabym zacząc starania.
Ale tu dopadły mnie wątpliwości.
Czy na pewno nadaję się na matkę. Czy podołam w zajmowaniu sie maluszkiem.
Musze dodac ze nie jestem typem kury domowej. Nie przepadam za gotowaniem i szyciem.
Ciężko mi wyobrazic siebie, robiącą przecierane zupki.
Z drugiej strony lubie dzieci, z zazrościa patrze na wózeczki, czy małe smerfy idące z rodzicami na spacer.
A moze macie jakieś rady na dla mnie?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
mogę tylko powiedzieć jedno- kobieta (nie wiadomo skąd:)) wie jak się zając swoim dzieckiem. To się chyba nazywa matczyna intuicja (a jak nie to świetnie to określenie pasuje hihi) Czasem każdy ma wątpliwości czy dobrze robi, ale najważniejsze jest to żeby wiedzieć czego się chce od życia.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
asita, gdy zajdziesz w ciążę to masz 9 miesięcy na oswojenie się z myślą o zmianie życia i, tak jak pisze Emme, natura sama podpowie Ci co trzeba robić.  Poza tym dla mnie ciąża i dziecko to najcudowniejsza rzecz, która w życiu mi się przydarzyła
Oglądałam wczoraj na Tvn Style taki super program o przyszłych matkach "7 kobiet-ciąża". Asita, może widziałaś? Jeśli nie, to obejrzyj powtórkę. Naprawdę warto, tam kobietki (w Anglii) też miały takie dylematy jak Ty  Poza tym wzruszyłam się kilka razy podczas oglądania 
|
|
|
|
|
makaja
budujemy zdania
Posty: 435
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
Ja też długo nie mogłam się zdecydować ale przyszedł taki okres, że poczułam , że to może być ten czas .... tez zrobiłam sobie profilaktyczne badanie tzn badanie włosa i tam okazało się ze wcale nie do końca mój organizm się do tego nadaje, więc powzięłam różne środki prewencyjne to co zalecili lekarze i oto jestem słonicą , która na dniach będzie tuliła swojego bubusia,,, ahhh juz się doczekać nie mogę, ale wątpliwości też są,ale to chyba naturalne... bo ja również nie z tych co tylko by siedziały w domku z dzidzia i obiadki gotowały
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
asita, to że nie jest się typem "kury domowej" nie znaczy, że nie można być dobrą matką  na mnie wszyscy w ciąży patrzyli z szeroko otwartymi oczami, bo nawet w dniu portodu byłam na dużych zakupach i w mieście na spotkaniu z koleżanką i nie chamowałam się  jak Kubuś się urodził to też nie siedzieliśmy cały czas w domu:) na szczęście był to czerwiec, więc pogoda sprzyjała spacerom, ale były też dalsze towarzyskie wypady:) dopiero tydzień przed świętami nas uziemiło przeziębienie, ale już wszystko wraca do normy:)
a gotowanie obiadków dla malucha okazuje się nie lada wyzwaniem ale też wielką frajdą  przynajmniej w moim pryopadsku tak jest:) a też bardzo się bałam czy się nadam na matkę  a teraz nie wyobrażam sobie innego życia bez tego małego szkraba w nim:)
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
Watpliwosci w tym przypadku sa jak najbardziej normalne- przeciez dziecko zmienia cale nasze dotychczasowe zycie. Ale taka jest kolej rzeczy do tego jestesmy stworzone i nie wiadomo jak byloby ciezko matki poradza sobie ze wszystkim. Owszem prawie wszysko sie zmienia jak pojawia sie dziecko,ale w moim przypadku jest o niebo lepiej i nigdy- przenigdy bym tego nie zmienila.Nikt nie daje tyle szczescia co DZIECKO:) Mysle, ze kazda mama Ci to powie 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/01/03 14:10 Przez _aga86_.
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
Takie watpliwości ma chyba każda kobieta bez względu na to czy dopiero stara się o maleństwo czy jest już w ciąży. Tak naprawdę nikt nie udzieli nam odpowiedzi na to czy się sprawdzimy i nie ułoży 100% sprawnego planu działania. Wszystko zweryfikuje życie, gdy malenstwo pojawi się już na świecie. Jedno jest pewne zmieni się, że dojdzie nam kolejna mała osóbka którą pokochamy całym sercem 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
Dzięki za miłe słowa otuchy, bardzo dużo dla mnie znaczą.
myślę, ze mój lęk przed macierzyństwem wynika równiez z tego, ze nie byłam oczekiwanym dzieckiem tylko wpadką.Ileż to razy słyszałam, ze nie spełniam oczekiwań mamusi. Właściwie to nigdy ze trony mojej rodzicielki nie słyszałam pozytywnych aspektów macierzyństwa.
Poza tym martwi mnie jeszcze jedna moja wada, mianowicie brak zorganizowania i wytrwałości. Boje się, że to odbije się na moim maleństwie. Pranie trzeba przeciez robić systematycznie, a nie kiedy brakuje czystych śpioszków. 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
Ja też jestem na maksa niezorganizowana... i wiele innych matek też. I co z tego? Jestem mamą pięcioletniej dziewczynki, a teraz zdecydowaliśmy się na drugie dziecko, w marcu przyjdzie na świat.  A macierzyństwo nie polega tylko na dobrej organizacji. Poza tym gdy maleństwo się pojawia, zupełnie wszystko się odmienia...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
[url=http://www.zapytajpolozna.pl] [img]http://www.zaphttp://filipekmaluszek.aguagu.pl/
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
Oj mimo tego,że staraliśmy się z mężem o dzidzię 1,5 roku to cały czas miałam wątpliwości czy na pewno jestem gotowa na dziecko w tak młodym wieku,czy nie lepiej trochę poużywać życia,pojeździć po świece ale jak w końcu zaszłam w ciążę to byłam najszczęśliwsza na świece i będę podróżowała i używała życia ale z naszą kochaną córcią.
A co do kury domowej-to lubie gotować itd ale nie uważam się za typową kurę domową,zaniedbaną bo trzeba gotować,prać,sprzątać i wychowywać dziecko... nadal lubię dobrze wyglądać-makijaż,fryzura i obcas to obowiązek pomimo ,że mam 5cio mies dziecko 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
Gratulacje super jest mieć dużą rodzinę.
Jak sobie dajesz radę taką gromadką Wiola?
Pracujesz zawodowo? Jka zorganizowałas opikę nad dzieciaczkami?
Ja chciałabym mieć dwójkę.
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/01/04 10:56 Przez asita82@o2.pl.
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
asita, większość z nas ma takie wątpliwości; ja mam je cały czas mimo że moja niunia ma ponad rok, ciągle się boję że będę złą mamą, że ją źle wychowam itd
dziecko wywraca świat i życie do góry nogami, wszyscy to mówią ale dopiero jak się urodzi mały człowiek i okazuje się że całe życie musisz mu podporządkować, dopiero sobie to uświadamiasz, jednym przychodzi to łatwo innym trudno; wróciłam do pracy jak Mała miała prawie 10 miesięcy nie tylko ze względu na pieniążki ale też nie potrafię sobie wyobrazić życia bez mojej pracy a do tego całe dnie tylko z dzieckiem nie służyły mi, kocham moją córeczkę najbardziej na świecie i uwielbiam spędzać z nią czas ale siedzenie cały czas w domu nie wpływało na mnie dobrze- teraz co chwilę słyszę od różnych osób że jestem wyrodną matką, bo oddałam takie małe dziecko do żłobka.
my z mężem dumaliśmy kiedy dziecko, czekaliśmy na lepsze czasy ale one nie bardzo chciały nadejść a czas mijał, w końcu się zdecydowaliśmy, ja cały czas dorastam do roli matki, wciąz wydaje mi się że nie jestem gotowa ale póki co sprawdzam się w każdej sytuacji;
nikt nie będzie tak znał Twojego dziecka jak Ty, wierz mi nie wiadomo skąd będziesz znała "lek" na każdy smutek, każdą złość; nie ma recepty na dobrą matkę ani instrukcji obsługi do dziecka ale ta mała miłość sprawi że nie będziesz potrafiła wyobrazić sobie życia bez niej  będzie dobrze, skoro się zastanawiasz, to myślę że będziesz dobrą matką, bo wiesz co jest dla dziecka ważne- poczucie że jest chciane i kochane 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
Asita,nie jest łatwo,ja nie pracuję i jak zaszłam w ciążę to nie pracowałam,do grudnia pracował tylko mąż,a teraz oboje jestesmy bez pracy,jest ciężko nie powiem że nie,ale jakoś trzeba żyć,bo są dzieci ,staram się dawać radę choć nie zawsze jest to łatwe,a teraz tro już się załamałam psychicznie bo oboje nie mamy pracy,i będziemy życ tylko z mojego rodzinnego,wiec katastrofa,ale coz ,takie zycie,dziewczyny z forum mi bardzo pomogły przesłały mi paczki,i pieniazki na swieta to dzieki nim mogłam dzieciom zapewnic skromne prezenty i skromne swieta i za to im dziekuje,a co będzie dalej nie wiem ,mam dosc czasami zycia ,obecnie nie mam gazu,dzieci sa bez objadu,bo ja dopiero mam po 20 pieniazki,takie to zycie smutne ,szkoda ze dzieci na tym musza cierpiec,mam nadzieje ze tobie sie w zyciu powiedzie i twoim dzieciom nie zabraknie na chleb ,zycze ci tego z całego serca,pozdrawiam....
|
|
|
|
[url=http://www.zapytajpolozna.pl] [img]http://www.zaphttp://filipekmaluszek.aguagu.pl/
|
makaja
budujemy zdania
Posty: 435
|
|
O:Wątpliwości przyszłej matki 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
Wiola mozna się spytac gdzie mieszkacie, bo być może mój mąż mógłby pomóc.....
|
|
|
|
|
|