|
Wybralam porod w malutkiej klinice, ok 50 km od Paryza, ktora dziala na zasadach szpitala i podstawowa opieka jest refundowana. Trzeba doplacic do anestezjologa przy zalozeniu znieczulenia zewnatrzoponowego (153 EURO) i do pojedynczego pokoju (refundowane sa pokoje dwuosobowe, z lazienka i pokoikiem do kapieli dziecka). Jesli placimy nieobowiazkowe ubezpieczenie (tzw.mutuelle)zdrowotne to zazwyczaj te dodatkowe koszta sa pokrywane z premii za urodzenie dziecka, z tego ubezpieczenia.
Szkola rodzenia , 8h, jest refundowana, jest ich mnostwo rodzajow! teoretyczne grupowe zajecia, indywidualne u poloznych, ktore moga przygotowac do porodu bez znieczulenia wg jednej z metod oddychania czy relaksu...
A wybralam te klinike ze wzgledu na swiety spokoj, jaki tam panuje i brak typowo szpitalnej atmosfery. odsluguja ok 1200 porodow rocznie (szpital 3000)przy ciazach bezproblemowych.
Pierwsze dziecko rodzilam bardzo dlugo, gdyz odeszly wody a skurcze byly nieskuteczne, przeczekalam niedziele, a w poniedzialek rano, wyslano mnie do jednej z sal porodowych(jednoosobowych), podlaczona do kroplowki a potem poprosilam o zzo.nie czulam skurczow partych, maluszka ginekolog wyciagnal kleszczami. Nie przezylam jak trzeba tego porodu, rownie dobrze moglam wyjsc z sali, czulam sie niezbyt potrzebna. Na ten problem we Francji machaja reka, mowiac,ze to normalne przy pierwszym porodzie z zzo. Tu ze znieczulenia korzysta 90% kobiet!
Rok pozniej, rodzilam coreczke i poprosilam o malenka dawke zzo. Nie dosc, ze byla piekna niedziela, polozna pozwolila mi dlugo chodzic po parku i zdecydowac o tym, kiedy chce sie polozyc na lozko porodowe, to i pozwolila wybrac wygodna dla wszystkich pozycje na boku.Porod byl cudowny, z lekkim bolem, pelen wzruszenia...Nie bylo innych rodzacych, wiec polozna i pielegniarka byly dla mnie, bez lekarza, ktory jest na telefon w naglych wypadkach. Obecnosc tatusia jest klasyka!
Dziecko, w nocy po porodzie moze spac u pielegniarek, by dac odpoczac mamie, a potem juz zostaje z mama. Ucza wszystkiego, od a do z, ale jak nie maja za duzo pracy, bo czasem po prostu nie maja czasu i sa nieprzyjemnie oschle. Duzo sie mowi o baby blues-ie, gdy przychodzi placz, pociaszaja, wyjasniaja i przysylaja kompetentna osobe.Zachecaja mame do dbania o wyglad, lekkiego makijazu, ladnego dresu lub pizamy, co pomaga w szybszym dojsciu do formy. Dzieciatko ma wykonywane badania sluchu, na mukowicydoze, i chyba cos jeszcze, nie pamietam.
Do jego pielegnacji polecaja lagodny plyn/mydlo, sol fizjologiczna do oczu i noska, do pepuszka spirytus i taki czerwony plyn osuszajacy (oesine) - przy czym nie ma zakazu moczenia go przy kapieli, o uszach tez sie nie mowi. Z zalozenia, nie stosujemy ani kremow, ani oliwek, ani talkow, chyba, ze sa podraznienia. na pupe bepanthen (ktory tez goi brodawki) a na sucha skore czesto przepisuja dexeril. Wielka moda na kosmetyki bez parabenow! Porodowki maja podpisane umowy z Mustella, ale krzyczano o obecnych w nich parabenach, jakoby mialy rakotworcze dzialanie.
Piediatrow jest we Francji malo, pracuja w szpitalach, a dzieci sa szczepione i badane przez lekarzy rodzinnych, gdy nie ma wiekszych problemow.
U mnie nie ma problemow. A za 6 miesiecy przyjdzie na swiat, pewnie w tym samym szpitalu, nasze "trzecie"....
pozdrawiam!
|