Witam!
Jestem na Wyspach w Irlandii i jak w większości krajów poza Polską w Irlandii ciąże uznaje się dopiero od 12 tygodnia.
Obecnie jestem w 9 tyg. i 4 dniu ciąży w piątek dwa dni temu w pracy zaczęłam krwawić czystą czerwoną krwią bez skrzepów i bez bóli podbrzusza. Natychmiast poszłam do mojej menadżerki i ze łzami w oczach dzwoniłam do męża żeby pojechać do szpitala nawet nie myślałam o GP(lekarz rodzinny) bo byłam przerażona że właśnie tracę moje dziecko. O ile można stwierdzić to dobrze mnie potraktowali jak na warunki Irlandzkiej opieki zdrowotnej ponieważ krwawienie wystąpiło o godzinie 11 a o 12:10 już miałam zrobione USG przez położną która w pierwszej kolejności sprawdziła podpaskę stwierdzając że krwawienie wygląda na normalny okres i nie jest małe ale też nie duże i powiedziała że brak bóli w podbrzuszu i skrzepów w krwi to dobry znak. W każdym razie zrobiła USG przez brzuch ale zaznaczyła że gdyby się nie udało to zrobi dopochwowe, jednak udało się i zobaczyliśmy nasze maleństwo na USG całe i zdrowe nawet dała nam posłuchać bicia serduszka choć w Irlandii jest zasada że do 12 tyg. tego nie robią. Powiedziała też że dzidzia nie wygląda na zagrożoną choć nie widzi przyczyny krwawienia. Dzidziuś rozwija się prawidłowo i nawet był większy bo mimo iż był to 9tydz. i 2 dzień dzidzia miała wielkość 9 tyg. i 6 dnia więc biorę to za dobry znak. W każdym razie od razu dostałam tygodniowe zwolnienie z pracy i zostałam umówiona na kolejne USG które mam 2 grudnia. Mimo wszystko krwawienie ustało już o godzinie 17 tego samego dnia ale zostało brązowe plamienie które pojawia się przy podcieraniu bo na wkładce nie mam nawet plamki. Staram się być dobrej myśli jednak panicznie boje się o moje maleństwo

Niecierpliwie czekam na kolejne USG 2 grudnia. Bardzo bym chciała żeby skończyło się to pozytywnie, niestety w Irlandii nie stosuje się żadnych leków na podtrzymanie i położna powiedziała że nawet jakby coś się działo to oni mi nie pomogą

Dostałam do niej numer telefonu gdyby sytuacja się pogorszyła. Mam nadzieje że dotrwamy do 12 tygodnia bo wtedy się ktoś nami przejmie. Czy ktoś miał może podobną sytuacje nie koniecznie w Irlandii? Czego przyczyną może być to krwawienie?