|
|
|
Warszawa/ Szpital Bielański 2 lat(a) temu
|
|
|
Co sądzicie o Szpitalu Bielańskim w Warszawie? Czy któraś z Was tam rodziła? Proszę o opinie
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Warszawa/ Szpital Bielański 2 lat(a) temu
|
|
|
Ja rodziłam w tym szpitalu i powiem tak:
-oczywiście nie ma miejsc na porodówce, więc trzeba cudu by się dostać
-poród i położna wporządku, równa babka, jak na sezon urlopowy (rodziłam w maju 23), gdzie była sama i "obsługiwała" 3 porody pod rząd to nie mam co narzekać, miła pani, mówiła wszystko co i jak, pokazywała jak oddychać, kiedy przeć...lekarz, który mnie zszywał - jakiś Holender - nie powstrzymywał się od komentarzy typu: "Ale Ania cię porozcinała, ze 20 szwów będzie, 20 lat ma praktyki i nadal nie umie rozcinać" po prostu super się tego słuchało
-natomiast jeśli chodzi o opiekę po porodzie to byłam załamana, gdyby nie to, że leżałam jeszcze z dwiema dziewczynami i gdyby nie ich pomoc to poszłabym po prostu do domu,
położne nie pokazywały jak się kąpie noworodka, przetarły chusteczkami i zadowolone
-miałam problemy z karmieniem małego - nie umiał się przystawić do piersi i musiał mieć podawaną glukozę, gdy zwróciłam się o pomoc do pani laktatorki to powiedziała mi, że tak musi być dopóki maluch nie wydali smółki - no spoko, byłam załamana ale jedna z dziewczyn z sali pokazała mi jak przystawić malucha i walczyły razem ze mną o to, bym mogła go karmić piersią za co do końca życia im będę bardzo wdzięczna.
Na razie tyle z moich wspomnień, jeśli masz pytania to pytaj, chętnie odpowiem:)
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O:Warszawa/ Szpital Bielański 2 lat(a) temu
|
|
Ala jak Ty rodziłaś to Warszawa była oblężona, wiem bo urodziłam dzień wcześniej  Nigdzie nie było miejsc i odsyłali do Mińska Mazowieckiego albo Otwocka  Także ciesz się że w ogóle się dostałaś
Ja mam z tym szpitalem kiepskie skojarzenia co prawda na zupełnie inny temat, ale bym tam nie poszła...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Warszawa/ Szpital Bielański 2 lat(a) temu
|
|
Powiem Ci Mirella, że mam tam lekarza prowadzącego:) a poza tym, mój mąż zawalczył o to, że trzeci raz to on nie będzie odsyłany do domu;)
a lekarz prowadzący ewidentnie chciał łapówkę, bo też mu nie pasowało by mnie przyjęli, chciał dzień później, ale inna pani lekarz zlitowała się nade mną 
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O:Warszawa/ Szpital Bielański 2 lat(a) temu
|
|
|
No to niezły prowadzący jak łapówkę chciał....
ja rodziłam na Madalińskiego i drugi raz też chcę tam
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Warszawa/ Szpital Bielański 1 Rok, 9 mies. temu
|
|
|
Byłam raz w szpitalu Bielańskim na izbie przyjęć. Tego mi wystarczyło, żeby więcej tam się nie pokazać. Strasznie nie miły personal. Lekarz że mnie zrobił wariatkę, że skąd ja wiem że w ciąży jestem w ogóle, straszyli mnie ciążą pozamaciczną, i w ogóle, traktowali mnie gorzej niż 15latkę która przyjechała z mamą, wujkiem i ciotką... aha, no i siedziałam tam 3 godziny, mimo że nie było nikogo przede mną, i nikt po mnie nie potrzebował pomocy natychmiastowej. Ten szpital, to najgorsze wyjście ze wszystkich szpitali w Warszawie. Tak słyszałam.
|
|
|
|
|
|