Ja rodziłam na Chałubińskiego we Wrocławiu i wszystkim polecam. Położne nie obchodzą się z Tobą jak z jajkiem, ale to i dobrze, bo w czasie porodu nie potrzeba, aby ktoś Cię jeszcze bardziej rozczulał, a aby akcja porodowa została przeprowadzona sprawnie

Położne starają się chronic krocze, ale w razie konieczności wykonują cięcie. Można korzystac z pomocy: drabinki, piłki, niektóre położne odbierają poród na krzesełku a nie fotelu (niestety na mojej zmianie takiej położnej nie było).
Po porodzie przychodzi położna laktacyjna i walczy wraz z mamą o laktacje

Jedyny minus - to szpital kliniczny, więc niektórym mamom może przeszkadzac obecnośc studentów. Ja nie miałam nic przeciwko - w końcu ktoś musi nas leczyc w przyszłości
