między mną a mężem jest rok różnicy..
Historia naszego związku jest hmm.. dziwna: zaręczyliśmy się po pół roku "chodzenia"ze sobą,ślub odbył się rok później. W sumie wcześniej znaliśmy się, pracowaliśmy razem jakies 4 lata,ale wtedy był dla mnie zupełnie obojętny, nawet mnie draznił(bardzo drażnił).. hihi no,ale stąło się tak jak się stało. Nalegał, nalegał,zebym dała mu szansę ..no i powiedziałam,a co mi tam..tydzien pochodzimy i dam mu tak popalić,zeby sam odpuścił

a za 19 dni będizemy obchodzić naszą 2 rocznicę ślubu

a w lipcu urodzi nam się synek
