|
|
|
Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
|
Pytanie zainspirowane pewnym wpisem na blogu, że wiele matek - Polek nie dba o siebie: nie zrzuca kilogramów po ciąży, nie maluje się, nie depiluje, ma odrosty na włosach, nie ma czasu ładnie się ubrać itd... Takie zjawisko smutnego, męczeńskiego macierzyństwa.
A jakie jesteśmy na co dzień - my forumowiczki?
Czy zawsze macie makijaż, czy chodzicie w dresie, depilujecie nogi przed wypadem do piaskownicy, na spacer z dzieckiem chodzicie w szpilkach?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
Delikatny makijaż, luźna fryzurka i uśmiech od ucha do ucha - aj low majself na co dzień, nie tylko od święta 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
Hmmm dobre pytanie..i można zauważyć takie mamy. Ja osobiście do piaskownicy w szpilkach nie chodzę bo nie posiadam  ale nie wychodzę z domu bez makijażu,staram się ładnie i wygodnie ubrać. Zrzuciłam jakieś 15 kg co spowodowało że ważę mniej niż przed zajściem w ciąże. Depilacja to u mnie jak mycie zębów-niezbędna (taki nawyk)..to chyba tyle 
|
|
|
|
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
Manga świetny temacik
Zjawisko smutnego, męczeńskiego macierzyństwa raczej mnie nie dotyczy.
Nie chodzę na spacer w 10-cio centymetrowych szpilkach, ale jakiś mały obcas owszem, albo baleriny. Typowej tapety tez nie nosze, ale oko delikatnie zawsze podkreślam, cień + tusz. Czasem błyszczyk i to wszystko w kwestii makijażu.
Kilogramy pociazowe zrzuciłam a było ich wiele, i choć nie miałam ochoty wtedy nawet na spacer z wózkiem taka gruba i ociężałą byłam to i tak starałam się dobrze wyglądać i nosiłam ciuchy dopasowane do mojej sylwetki. A teraz wchodzę we wszystkie ubrania sprzed ciąży i się stroje, że aż miło 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
He he, tapeciara to ja nie jestem ale kocham kreski na powiekach eyeliner rulez  depilacja obowiązkowa- a co do szpilek ostatni biegałam w 12 cm, ale na wizycie u rodziców, na co dzień preferuje adaśki na spacery po lesie z psem i dzieckiem 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
No szpilki wysokie to i ja kocham, ale na co dzień wole mieć większa swobodę. 
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
Zero makijażu, tylko henna, jak się pomaluję to i tak zaraz zapomnę, przetrę oko i po wszystkim  do wagi sprzed ciąży wróciłam, więc ok, mieszkam w lesie i na spacery po lesie chodzę, szpilki odpadają, ale do Kościoła pantofelki na obcasie wyciągam, nie zapomniałam jak się z w nich chodzi, czyli nie jest żle
Co jeszcze? A depilacja? Byłam przed świętami u kosmetyczki i kazałam się porządnie wywoskować, to lepsze niż latać z maszynką co drugi dzień, nie mam do tego cierpliwości
Manga, no temacik super, ale może by tak słówko o sobie? 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
To ja się chyba powinnam na Was obrazić  (żartuję), bo założyłam kiedyś podobny wątek o tym jak dbają o siebie kobiety w ciąży i po, i mam takie samo zdanie jak Manga i raczej mało kto się ze mną zgodził, a nawet miałam wrażenie, ze się mamy oburzyły.
Kiedy idę do parku (idealne miejsce do obserwacji) to troszkę mnie to załamuje. widzę dokładnie tak wyglądające mamy jak napisała Manga.
Ja staram się mieć lekki makijaż, chociaż podkład jak mam mniej czasu. jak jest słonko i mam okulary przeciwsłoneczne to nie maluję oczu. Odrostów nawet jak mam to u mnie na szczęście nie widać, ale nie wyobrażam sobie rozjaśniać włosy i mieć odrost do pasa  , poza tym rozumiem, że z dziećmi bywa różnie, ale z tłustymi włosami bym nie wyszła z domu, mimo, ze nie lubię ich myć, bo mam długie i trochę z nimi roboty.
Wcale nie trzeba chodzić w szpilkach, żeby ładnie wyglądać. ja na szczęście mam siostrę, mamę i koleżanki, które nie pozwoliłyby mi się "zapuścić". z kilogramami nie mam problemu, bo po samym porodzie zostało mi 2, a teraz już nawet jestem na minusie.
ach, mogę jeszcze tylko powiedzieć, że moja siostra jest kosmetologiem  więc jak nawet ja zapomnę o czymś to ona już wie jak wziąć mnie w obroty 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/04/29 09:11 Przez Emme.
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
Mirella napisał:
Manga, no temacik super, ale może by tak słówko o sobie?
Już, już niecierpliwcu!
U mnie w domu króluje dres (może niedosłownie, ale strój wygodny i luźny). Na spacer z Aleksem też chodzę wygodnie (często w jeansach), butach sportowych i wtedy nie robię makijażu.
Włosy myję i układam codziennie, z odrostami za często nie biegam do fryzjera, bo mam balejage, więc nie rzucają się w oczy
Ale jak wychodzimy już całą rodzinką, albo ja i mój mąż, to wtedy podkład, podkreślam oko i błyszczykiem pociągnę usta. I ciuchy też bardziej wyjściowe (ale szpilek nie noszę akurat w ogóle, choć chciałabym. Ale jestem wysoka i w szpilach byłabym jeszcze wyższa i jakoś sobie tego nie wyobrażam. Czyli takie niespełnione marzenie  ).
Depilacja - staram się być na bieżąco  i niestety tradycyjnie maszynką.
Z kilogramami nie miałam problemu, bo należę do tych szczęściarek, którym same się zgubiły, więc żadna w tym moja zasługa.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
|
Manga a ile masz wzrostu?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
|
u mnie makijaz obowiazkowo bez niego sie z domu nie ruszam choc delikatny. dres po domu ale po za ubieram sie tak jak kiedys. depilacja systematycznie!!! kilogramy niestety zostaly:(((((( w szpilkach nigdy nie chodzilam ale od czasu do czasu jakis but na wyzszym obcasie czemu nie.
a ja bardziej zaniedbane zauwazylam kobiety w ciazy niz mamy
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
pisałam o tym we wspomnianym wątku
ja Wam powiem, że któregoś dnia widziałam same mamy z więcej niż jednym dzieckiem i przeraziło mnie to, bo wyglądały na strasznie umęczone, zaniedbane, ciągnące za sobą sznureczek zapłakanych dzieci. taki obraz miałam przez kilka dni, przez moment odwiódł mnie od chęci posiadania kolejnego dziecka  całe szczęście to wszystko zależy od nas jak będziemy wyglądały 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
Emme napisał:
Manga a ile masz wzrostu?
no właśnie ile? bo ja 174 i jak założę szpile to 186 cm ale nie czuję się jak żyrafa tylko posiadaczka nieziemsko długich nóg wg. mojego męża  a włosy obowiązkowo muszą być umyte i najlepiej związane bo mam długie i dla mnie to najwygodniejsze.
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 897
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
świetny temat Manga
ja podobnie jak i większość z Was nigdy nie wyszłabym poza mieszkanie w tłustych włosach fuj!
rano po wyjściu z łóżka myje zęby i włosy to taki odruch już prawie ze wrodzony 
z makijażem bywa różnie... czasami mam na prawde leniwy dzień i nie maluje sie wogóle, ale przeważnie podkład nakladam i tuszuje rzęsy  błyszczyk u mnie odpada, mam włosy mniej więcej do ramion i nie nawidze po prostu jak mi sie przyklejają do ust 
jestem dosyć niska - 158 tylko i uwielbiam buty na obcasie, ogólnie kocham buty i mam ich dosyć dosyć sporo, często zdarza mi sie ubierać wyższe buty na spacer z małym, ale jak idziemy na plac zabaw obowiazkowo baleriny a teraz już paski niskie bo nie wygodnie w wyzszych...
kg po ciązy mi zostały niestety... ale uciążliwie z nimi walcze, mam andzieje że w koncu je kurcze zgubie!
aktualnie nogi mam zarośnięte ale to dlatego że przechodze z maszynki na depilator bo w ciepłe dni maszynka jest dla mnie strasznie uciązliwa 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/04/29 11:06 Przez jedynaczka.
|
|
|
|
O:Jaka jesteś na co dzień mamo? 1 Rok temu
|
|
ja mam 175cm i zakładam wysokie buty, ale rzadko (dla wygody). w święta śmigałam w 12cm szpilkach i czuję się superowo, w ogóle lubię swój wzrost, a nawet mogłabym być z 5 cm wyższa (choć z 2 strony już teraz mam problem ze spodniami  )
|
|
|
|
|
|