Reklama

Czkawka u małych dzieci? Otóż u małych dzieci bardzo często występuje czkawka. Trwa czasami nawet 20 minut do kilku godzin. Małym dzieciom jednak nie przeszkadza czkawka i nie czują się z tego [...]

czytaj dalej
Reklama
Reklama
Reklama

Witamy na forum Zapytaj Położną,

W dółStrona: 12345
TEMAT: Prawo jazdy
#111442
natmur11
Moderator
Posty: 1599
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 12/01
Prawo jazdy 1 Rok temu  
Zakładam taki watek dla mam które maja prawko albo są w trakcie. ja teraz będę miała 6(!) podejście. Najlepsze jest to ze za każdym razem oblewam na głupotach. nigdy nie wymusiłam, nie spowodowałam zagrożenia dla pieszych czy innych kierowców. powiem szczerze ze moje nerwy są już na wykończeniu, jak nie trafi mi się egzaminator co cala drogę się na mnie drze i stresuje mnie, to albo obleją mnie na końcu egzaminu albo na placu! im dłużej to się ciągnie tym bardziej myślę ze skoro nie zdałam tyle razy to jeśli zdam nie powinnam nawet jeździć nigdzie z Klaudia bo strach. a jak było u was?
 




#
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111455
SISUNIA88
Szczęśliwa mama :) KAF'ka
mistrzyni słowa
Posty: 1730
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 4335225 Płeć: Kobieta Miejsce: Podkarpacie Urodziny: 01/19
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Ja miałam już podejścia...ostatnie w listopadzie 2009 r... później ciąża zagrożona i tak mi zeszło do dziś
 
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"




Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111477
iva 20
Milosc do mojej Nadii rosnie w sile:)
rozmowna
Posty: 736
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 05/20
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Hej dziewczyny postanowilam sie do was przylaczyc Ja prawojazdy wspominam bardzo milo i fajnie Zrobilam je wciagu dwoch miesiecy moj instruktor poszedl mi na reke i jezdzil ze mna codziennie . Dla mnie prawo jazdy bylo moim najwiekszym marzeniem To njest najlepsze kiedy poraz pierwszy poszlam na egzamin 1 test pisemny jak burza poszedl pozniej czekalm na placyk i tak mi sie strasznie chcialo sikac ale nie chcialam isc bo mowilam ze jak mnie zawolaja to nie zdaze Kolezanka powiedziala mi idz ja bede cie wolac jak cos i sie smialam do niej ze na placu manewrowym jeszcze jak bede zdawac czerwonym autkiem to juz napewno zdam to bedzie szczescie w polowie drogi pojscia do lazienki mnie wolali i poszlam smialam sie pod nosem ze tak sie stanie ... wybieglam z budynku patrze a egzaminator czeka w CZERWONYM aucie hehe ale palcyk blyskawicznie poszedl na miescie tez szybko lecz nie bylo latwo i tak zdalam prawko za pierwszym razem no i jeszcze jedno nigdy w zyciu nie jezdzilam autem przed pojsciem na prawko wiec powodzenia dziewczynki zdawajcie jak najszybciej wkoncu KOBIETY to najlepsi kierowcy
 
Ostatnio zmieniany: 2011/05/02 08:23 Przez iva 20.

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111512
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
ja zdałam za 2 razem. pierwszym razem wiedziałam, że nie zdam. chyba z nerwów się rozchorowałam. miałam gorączkę i jak to przy gorączce bywa- nie wiedziałam co robię. szkoda mi było nie pojechać, bo i tak nie zwróciliby mi pieniędzy, więc wolałam chociaż zobaczyć jak wygląda egzamin. oblałam na łuku -pierwszy raz mi nie wyszedł i akurat na egzaminie. właściwie to nie pamiętam egzaminu. 2 razem się udało. jeździłam od godziny 19
kupiłam kilka dni wcześniej tabletki ziołowe na uspokojenie nerwów, po których można prowadzić, nie opóźniające reakcji. wypróbowałam je wcześniej i było ok. w dzień egzaminu wzięłam ją rano, do godziny egzaminu pewnie już nie działała, ale siłą perswazji tak uczyłam się jeździć zimą, zdałam w maju.

starałam się pamiętać o:
nie wymuszaniu, uważaniu na pieszych (przepuszczanie na pasach, ale nie zmuszanie do przejścia-podobno na to zwracają uwagę), i nie cieszeniu się, że już jesteśmy blisko WORDU
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111534
natmur11
Moderator
Posty: 1599
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 12/01
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
emme co to za tabletki? pamietasz nazwe? mi by sie przydal jakis nerwosolek:)
 




#
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111538
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
niestety nie pamiętam. pani w aptece mi poleciła
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111571
bombel779
Jaś,nasz największy skarb!!
mistrzyni słowa
Posty: 7158
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 1034409 Płeć: Kobieta Miejsce: Śląsk Urodziny: 02/20
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Ja zdałam za 3 razem Przy 1szym podejściu trafiłam na egzaminatora frajera który biegał po placu manewrowym z linijką!! Oblał mnie na łuku,bo według niego maska samochodu była za daleko od linii końcowej o 2cm!!!! Tak mnie tym wqrzył dekiel jeden że go zwyzywałam zupełnie zapomniałam o tym że jestem na egzaminie,że ludzie patrzą i przede wszystkim o tym,że jeszcze będę musiała tu wrócić! Dopiero znajomy który był ze mną przywołał mnie do porządq Na całe szczęście przy drugim podejściu miałam innego egzaminatora ale tutaj sama zawaliłam sprawę,bo przy parkowaniu prostopadłym tyłem 2razy trąciłam pachołek
Za 3cim razem znajomy (który dzielnie dotrzymywał mi zawsze towarzystwa) pomógł mi zaliczyć łuk Stał daleko za płotem placu manewrowego,za egzaminatorem,a na wprost mnie...i jak zbliżałam się do końca łuku,do tej nieszczęsnej linii pokazał mi rękami że już mam się zatrzymać Najlepsze że wcześniej się nic a nic nie umawialiśmy na takie pomoce Tak jakoś w trakcie wyszło Tak więc łuk zaliczyłam,potem ruszanie z ręcznego Następnie miasto-całą drogę gadałam jak katarynka z egzaminatorem jeździliśmy może z 10/15min i z powrotem do ośrodka - zdane!! Ale byłam szczęśliwa wtedy!! heheheh
 
Ostatnio zmieniany: 2011/05/02 10:43 Przez bombel779.

[url=http://wrolimamy.pl]
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111573
natmur11
Moderator
Posty: 1599
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 12/01
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
slyszalam ze jest mozliwosc zeby podczas egzaminu byl obecny twoj instruktor i jesli (odpukac) tym razem by sie nie udalo chyba napisze podanie o to.
 




#
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111575
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 897
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
ja zdałam za 4 razem, byłam strasznie zestrseowana za każdym razem, normalnie koszmary mi sie już zaczynały śnić po nocach, w czasie egzmianów na prawko bylam w ciąży z eM i aż w końcu za 4 razem trafiłam na swietnego egzaminatora, rozmawialiśmy całą droge, śmialiśmy, było super jak zaczął ze mną rozmawiać od razu poczułam sie spokojniej i pewniej i czułam ze w końcu sie uda wiec moim zdaniem dobry egzaminator to już polowa sukcesu!
natmur trzymam mocno kciuki żeby sie w końcu udało, bo wiem jaki to jest stres!
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111943
Monix
07.01.2011 ♥NADIA♥ - mój ANIOŁECZEK kochany :*
mistrzyni słowa
Posty: 1721
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta monix.w Urodziny: 09/05
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Ja podobnie jak Emme, zdałam za 2 razem. Zeby było śmiesznie, pierwszy termin miałam na 13 czerwca, a 8 złamałam rękę w wypadku samochodowym Więc odroczony egzamin na pazdziernik - bez przygotowania przystąpiłam i oczywiście oblałam na głupocie w sumie (2 razy źle zaparkowałam równolegle) - stres zrobił swoje. Miesiąc później, bez żadnego błedu naszczęscie zdałam i tak jeżdzę sobie prawie 7 lat

Dodam tylko, że jako mała i już trochę większa dziewczynka interesowałam się tylko samochodami. Prawko to było jedno z moich największych marzeń, które zaraz po 18 spełniłam
 
Ostatnio zmieniany: 2011/05/02 23:30 Przez Monix.

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#111979
raczek10
Rodzinka w komplecie :P
mistrzyni słowa
Posty: 1270
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 31322243 Płeć: Kobieta Miejsce: Lubelszczyzna
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Ja mam od 13 lat no i za 1 podejściem się udało życzę wytrwałości i powodzenia na egzaminie i jak naj mniej nerwów
 
/035/0354289b0.png?3420[/img] [/url]

s2.pierwszezabki.pl/035/0354289b0.png?6371
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#112007
Asiersa
Tomek**12.10.2010** KAF' ka :D:D:D
mistrzyni słowa
Posty: 3175
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5447971 Płeć: Kobieta Miejsce: Tychy/ Śląsk Urodziny: 01/23
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Ja też zdałam za pierwszym podejściem
Stresa miałam nieziemskiego
Chyba na czole miałam napisane "STRESUJĘ SIĘ" bo przez całą drogę egzaminator powtarzał mi: "pani Joasiu, nie nerwowo", "pani Joasiu, spokojnie"
Teraz nie wyobrażam sobie nie mieć prawa jazdy
Mi instruktor kazał szczególną uwagę zwracać na: ludzi przy przejściach, autobusy na przystankach, jazda prawym pasem ruchu.
 



Mój dzielny chłopczyk :*:*
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#112009
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
a ja do tej pory niewiele wiem o samochodach, sporo czasu mija, żebym zapamiętała czyjeś auto
pierwsze potyczki miałam właśnie na naukach jazdy. po pierwszych 2 godzinach usłyszałam, że mam do tego talent i jeżdżę lepiej od chłopaków pod koniec kursu
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#112013
Asiersa
Tomek**12.10.2010** KAF' ka :D:D:D
mistrzyni słowa
Posty: 3175
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5447971 Płeć: Kobieta Miejsce: Tychy/ Śląsk Urodziny: 01/23
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
Nie wiem czy mogę w tym wątku o to zapytać, ale chodzi mi o jazdę samochodem z dzieckiem.
Jak jadę sama z Tomkiem to fotelik mam na przednim siedzeniu. Słyszałam różne opinie na ten temat.
A gdzie "siedzą" Wasze dzieci, gdy jedziecie z nimi same?
 



Mój dzielny chłopczyk :*:*
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#112019
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:Prawo jazdy 1 Rok temu  
z tyłu, po przekątnej, z racji, że Sz jest wysoki i ma daleko fotel. mamy zamontowaną bazę za stałe, więc już jej nie przekładam jak ja jadę. z przodu może dziecko jeździć jak nie ma się poduszek
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 12345
Moderatorzy: kasiora

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza