|
|
|
własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
tak mnie jakos naszło
Powiedzcie mi kochane jak mieszkacie ?
Same juz w swoim upragnionym domku czy moze z rodzicami bądź teściami?
Co uwazacie za plusy a co za minusy
Ja np. mieszkam z rodzicami
na szczęscie super się z nimi dogaduje
choc wiadomo jak zawsze są tego plusy i minusy.
Minusem na pewno jest to ze chciałoby sie miec ten upragniony własny domek
a plusem znowu jest to ze zawsze kiedy chce zostawiam Kacperka pos opieką mamy której ufam ponad wszystko i którą Kacperek kocha (bo jak ją widzi to az cały się trzęsie)
My teraz własnie jestesmy na etapie szukania własnego M
ale w tych czasach znalezienie czegos odpowiedzniego i to w fajnej okolicy to ciężka rzecz...
a jak jest u was?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/11/19 16:41 Przez ilona.
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
My też mamy swoje mieszkanie już 3 lata ,wcześniej wynajmowaliśmy,ale potem kupiliśmy swoje bo uważam,że to najlepsze co może być. Mamę mam blisko, codziennie u niej jestem ale wiem,że jak coś to w każdej chwili idę do siebie i już. Teraz już nie wyobrażam sobie inaczej 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
MY też mamy swój mały domek i nie wyobrażam sobie mieszkania z mamą ,czy teściową choć teściową mam super
minusy to że nie pomagająnam przy dzieciach nawet jak oboje pracowaliśmy musieliśmy dawać sobie rade sami a nie było lekko 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
|
My mamy swoje mieszkanko, ciasne ale własne. I to jest najważniejsze:) Nie potrafiłabym już chyba mieszkać non stop z rodzicami, było by to bardzo uciążliwe, ale różnie się w życiu układa... Do rodziców mam bardzo blisko, więc nie ma problemu i Kuba zostaje z nimi jak ja idę do szkoły w weekend. Jedynym problemem jest to, że jak babcia bierze go na ręce to płacze.... ale to chyba jest kwestia zapachu, bo na nikogo innego tak nie reaguje....
Marzy mi się domek z ogródkiem, gdzie mały będzie mógł się bawić i biegać bez ograniczeń z psiakami i może rodzeństwem w przyszłości... ale wszystko na razie na etapie marzeń i bliżej niesprecyzowanych planów... a wygląda na to, że wyprowadzimy się dość daleko od obecnego miejsca zamieszkania... ale to się wszystko zobaczy jak się życie potoczy...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
My rowniez mamy swoje mieszkanko ale.... niestety mieszka z nami tesc, to powoduje wiele klopotow w domu bo uwazam ze jezeli zyje sie z kims pod jednym dachem to trzeba chociaz starac sie zadbac o czystosc wokol siebie, co niestety w jego przypadku nie jest czyms normalnym, przez to prawie co dzien mam zozszarpane nerwy bo to ja musze robic wszystko. Na szczescie, brzuszek rosnie, do porodu blizej niz dalej i tesc ma postawiony warunek zeby jak najszybciej cos znalezc a jak nie to bedzie musial zjechac do Polski.
Ja rozumiem ze sa rozne sytuacje w zyciu, ale mial z nami mieszkac przez 2-3 miesiece ktore przerodzily sie w ponad rok i jest mu u nas tak wygodnie ze gdyby nie ta ciaza to pewnie nie mialby zamiaru sie wyprowadzac. Musialam sie wygadac, strasznie mnie to gryzie 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/10/20 09:40 Przez DariaEm.
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
my wynajmujemy mieszkanie, bo na własne widoków póki co brak  (( ale nie wyobrażam sobie mieszkania z rodzicami ani teściami, już tak długo mieszkam poza domem, że trudno byłoby nam się dogadać, mimo że mamy wspaniały kontakt; wspólne mieszkanie mogłoby to zmienić; do rodziców i teściów mamy dość daleko więc musimy liczyć na siebie, nie zawsze jest to proste
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
No ja własnie szukam mieszkania w poblizu miejsca gdzie teraz obecnie mieszkam bo miec mame pod ręką to byłby dla mnie skarb 
ale ja mieszkam tak ze u nas albo nie ma wolnych mieszkań nigdzie albo jest jedna kawalerka za 150 tys za co dziekuje bardzo bo teraz mieszkam juz jak w kawalerce.
Ilona ja małego z teściową na dłuzej sam na sam nie zostawiłam dłuzej niz 5-10 minut.
Nie mam do niej zaufania a po drugie jak mały zostaje z nią sam to strasznie sie denerwuje i bardzo płacze...
Martela tylko pozdzdrościć ze juz 3 lata na swoim 
Powiedz mi kochana jesli to nie tajemnica jak wam się to udało  ?
a pytam dlatego ze jestesmy w podobnym wieku z tego co pamietam
raczek współczuje.Ja nie wiem jak czasem poradziła bym sobie bez mamy.Pamietam ze jak zdawałam egzaminy to byłam cały dzień poza domem a mama została z małym w czym mi bardzo pomogła
mysia-sia mój mały tez często płacze a zwłaszcza na moją tesciową i jej mamę. i nie przeada za straszymi ciotkami
DariaEm nie zazdroszczę.Powiem Ci szczerze ze nie wyobrazam sobie zycia z tesciową.
Chyba bym nerwowo nie wytrzymała.No ale i tacy ludzie niestety muszą być ;/
No a jesli chodzi o marzenia o wymarzonym domu to tak jak mysia-sia chciałabym dom z ogrodem gdzie mały bedzie miał swój plac zabaw i gdzie bedzie mozna miło spedzać czas
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/10/20 14:01 Przez sylwus136.
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
|
My mamy swoje małe mieszkanko, ale marzy mi się mały domeczek. Niestety do rodziców mam dość daleko, więc jak w przyszłości pojawi się jakieś bejbi to sami będziemy musieli sobie radzić.
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 897
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
Moniq my podobnie jak i Wy, też wynajmujemy mieszkanie póki co, ale co raz bardziej marzy nam się nie własne mieszkanie, ale mały domek taki parterowy z poddaszem 
eh.
ale żeby mieć domek, trzeba odłożyć mase kasy, a żeby odłożyć pieniądze musielibyśmy sie pewnie przeprowadzić do rodziców, bo wynajem kosztuje i to nie mało.
A ja tak samo jakoś nie wyobrażam sobie mieszkania teraz z rodzicami, za długo jestesmy na swoim.
Do moich rodziców mamy jakieś 20 km, a do teściów na szczęście dużo dalej 
moja mama pracuje, więc w sumie jesteśmy całkowicie skazani sami na siebie, nie mam tego komfortu że jak coś to moge zostawić małego z babcią.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
Mnie za to tesciowa odrazu zapowiedziala ze nie ma zamiaru bawic sie w nianke, bo jak sie robi dzieci to na wlasna odpowiedzialnosc  hehe kurcze, dobrze ze mi powiedziala bo bym nie wiedziala:)
Problem jednak tkwi w tym ze ja nigdy od niej nic nie chcialam, a ona i tak mieszka w Polsce i nikle sa szanse ze predko zobaczy swoja wnuczke wiec nie wiem czemu sie tak zarzekla...
Na szczescie mam swoja mame, ktora sie cieszy z przyjscia wnusi na swiat i nam pomoze, przynajmniej w tych pierwszych krokach przy dziecku jak juz wrocimy do domu ze szpitala 
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 897
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 7 mies. temu
|
|
Daria nam moja mama pomagała przez pierwsze dwa miesiące przy małym eM 
a teściową w życiu bym małego nie zostawiła nawet na 5 minut...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 5 mies. temu
|
|
Ja mieszkam z teściową i jest jednym słowem do d..py. Nic dodać nic ująć.
I gdziekolwiek idę to biorę małego ze sobą, bo nie wyobrażam sobie zostawić go z teściową. Chybabym ogłupiała 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/12/01 10:15 Przez Millerna.
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 5 mies. temu
|
|
My mieszkamy w domu z teściami (oni mają dół, a my górę). Czyli mieszkamy jakby osobno  tylko u góry jeden pokój ma wujek od męża co jest bardzo, ale to bardzo uciążliwe :/ niestety dzielimy z nim (ale na szczęście) tylko łazienkę. Nasze mieszkanko to dwa pokoje 50 m 2. Mamy tak pokój gościny z aneksem kuchenny, a jak Żuczek będzie już się bawić to tam będzie też bawialnia  drugi pokój to sypialnia, pokój Mateuszkowy. Ale mamy w planach budowę domeczku 
|
|
|
|
Bądź takim rodzicem, żeby największą karą dla twojego dziecka było to, że wrócisz później do domu...
|
|
|
|
O:własne 4 ściany a moze z innymi :) 1 Rok, 5 mies. temu
|
|
My mieszkamy z daleka od wszystkich, we własnym 38m mieszkanku, w centrum Jeleniej Góry 
|
|
|
|
|
|