|
|
|
Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
Hej nie wiem jak wy ale czasami nie macie takiej potrzeby wyżalenia się lub po prostu ponarzekania na naszych panów?
Ja kocham bardzo swojego męża nie wyobrażam sobie bez niego życia ale czasami tak strasznie mnie denerwuje że mam go dość
Najważniejsza jest jego praca (pracuje na 3 zmiany) on zawsze jest zmęczony, on musi się wyspać itp ja oczywiście nie mam prawa być zmęczona i senna bo ja siedzę w domu i nic przecież nie robię. Wkurza mnie to czasami nic mi nie pomaga nic nie posprząta tylko przychodzi zje i śpi  A ja jestem wredną osobą i specjalnie nie dam mu pospać tylko daję mu Judytkę a sama idę do toalety, ubrać się i coś zjeść to wtedy zajmie się ją, jeśli chodzi o zajmowanie się córką to się ją zajmuję ale od pewnego czasu nie chce jej przewijać jak jest kupka ...
Najbardziej mnie wkurza syf jaki pozostawia po rozrzucone ciuchy, pozostawione naczynia itp
Taki każdy jest bałaganiarz?
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O: Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
|
Paulinka, każda ma czasem ochotę ponarzekać, oj każda.....
Mężczyznom się wydaje że dziecko nic nie zmienia, sami są jak dzieci....
tak w ogóle to gdzieś jest podobny temat, może moderatorki znajdą
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
TAK to już jest z naszymi panami . Też mam ochote swego M. wysłać w kosmos i tak żeby z tydzień mieć tylko dla siebie .
JA to robie tak że na czas jak on wraca z pracy moje dziewczyny jadą na basen i on zostaje z ZUZIĄ i JASIEM NA 2 godzinki ale jakoś specjalnie nie protestuje
jak pracowałam to nie powiem w niedziele obiady gotował on i nie bylo problemow.
To jak na 15 lat po ślubie to nie jest żle
pozdrawiam .
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
Jezeli chodzi o balaganiarstwo to ja mam w domu prawdziwego czyscioszka  bardzo chetnie mi pomagal w sprzataniu jak jeszcze nie bylam w ciazy, a teraz jak musze lezec to wlasnie on przejol moje obowiazki i calkiem dobrze sobie z tym radzi, pomimo ze sam pracuje 8h-9h dziennie i moze nie robi wszystkiego dokladnie, doceniam to ze jest taki uczynny
Jedyne co moge mu zarzucic to ciagle zwlekanie z czyms, np z malym remontem, material jest ale checi brak i juz od 6 miesiecy sie prosze bez skutku, na szczescie dzidzia juz w drodze to mam nadzieje ze szybko sie za to zabierze 
I znam wiele kobiet ktore maja w domach takich leniuchow ktorzy uwazaja ze jak pracuja to ich zwalnia z wszelkich obowiazkow domowych, bo uwazaja ze kobieta jak siedzi w domu to nie ma nic innego do roboty, bzdura!!! w domu jest wiecej pracy niz im sie wydaje i caly czas jest cos do zrobienia a facet przyjdzie ze skonczonej zmiany, zje, rozsiadzie sie w fotelu, pstryka pilotem i uwaza ze jego praca na dzis jest juz skonczona. Wrrrrrr...
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
www.zapytajpolozna.pl/forum/czas-relaksu...i-co-nas-drazni.html
tu sobie trochę narzekałyśmy, tak mi się wydawało że był wątek tylko o tym  ale generalnie narzekamy sobie w różnych miejscach, pewnie dlatego że lubimy, albo jest na co
Daria, słusznie zauważyłaś, to typowo męskie, wrócił z pracy to już nic nie musi.....
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
To ja też sobie ponarzekam, a co!! Hmm u mnie na przykład już od jakiegoś pół roku remont jest cały czas w trakcie i nie ważne, że pewnie z dwa dni by zajęło dokończenie wszystkiego. No i oczywiście tak jak piszecie, mężuś zawsze musi być wyspany i musi mieć czas odpocząć, a żonka nie no bo po co!! U mnie to jest tak, że spać chodzimy o jednej godzinie, z tym że ja wstaje o 5.15, a on o 9.00 i oczywiście codziennie jest strasznie zmęczony... Bałagan to już wcale nie mówię jaki mam w chacie, masakra totalna
A tak poza tym to oczywiście nasi mężczyźni są najcudowniejsi na świecie i bardzo, bardzo ich kochamy 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
Mnie najbardziej denerwuje u męża że je i robi wszystko co nie powinien a dobrze wie że jest chory i nie może  I nie przetłumacze mu że ma uważać a się o niego boję bo jego mama zmarła na tą chorobe!
|
|
|
|
Nie tak miało być ....nie tak!
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
|
mnie najbardziej draznilo ze Klaudia jak byla mala wstawala w nocy 3 razy i nie spala po 1,5h to ja sie nia zajmowalam jak on raz wstal zeby ja przebrac albo mi ja podac to musial odespac ten wyczyn przez caly najblizszy tydzien
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
|
Ja nie lubie w moim M tego, ze mysli iz jest "niezniszczalny". Juz tlumacze: Nie dosc, ze pracuje praktycznie 7 dni w tyg. to jeszcze potrafi wziasc dodatkowa prace i nie dociera do niego to, ze jego organizm potrzbuje odpoczac!!! Twierdzi, ze jest mlody i ma sily na to!!! Tylko co bedzie z a pare lat- w tym przypadku zyje chwila. A, zeby wyslac Go do lekarza :O masakra- zawsze znajdzie wytlumaczenie swoich dolegliwosci tj. czeste bole glowy... Aj z tymi facetami to jak z dziecmi- moze nawet ciezej, bo dziecko wezmiesz za reke i zaprowadzisz do lekarze a takiego faceta sila nie wezmiesz!!!
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
O właśnie pracoholizm jeszcze!Mój mąż ma robić badania 2 razy w roku a ostatnio robil 10 lat temu'bo nic mu nie jest'  Chociaż ja też do lekarzynie lubie chodzić.Na hbs się już szczepie chyba z 4 lata 
|
|
|
|
Nie tak miało być ....nie tak!
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
Oj na mojego małżowina to ja mogłabym narzekać godzinami  Oboje pracujemy w domu ale ja prócz swojej roboty mam jeszcze cały dom na swojej głowie. Obowiązki domowe , jak się okazało to moje kompetencje bo on pracuje  A to ze jeszcze w jego pracy mu pomagam a przy tym muszę zając się swoimi zwierzakami i synem. Czasami się zastanawiam kiedy ja to wszystko robię. W ciąży nie mam forów, nadal dźwigam i latam jak dzika. W dodatku doprowadza mnie do szału to jak mój mąz prowadzi samochód. Jakby się wściekł!!! Nie znoszę przez niego samochodów. Szkoda ze motorem z dzieciakami nie mogę jeździć bo to akurat uwielbiam 
Pamiętajcie kochane kobietki, najpopularniejszy tekst każdego faceta to :" Ale czego ty ode mnie chcesz, przecież ja nic nie robię " 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
U nas najpopularniejsze to "czepiasz sie" lub "o co Ci chodzi..." 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
oj ja tez moge ponarzekac
moja maz pracuje w delegaci 5 dni w tygodniu a z nami jest tylko w weekend. ja zawsze czekam na niego ze wrersxzcie spedzi z nami troche czasu a on co..?
w sobote rano wstaje i od razu praktycznie wychodzi z domu. to do mamy to do kolegi to musi przy aucie cos porobic i zawsze mowi ze to tylko chwila ktora w rzeczywistosci przeciaga sie do kilku dobrych godzin a ja juz cala chodze w nerwach.Julke to on przebral chyba kilka dni po porodzie i od tego czasu nie ;/ wrrr bo albo go w domu nie ma albo ja to zrobie lepiej i szybciej to po co sie wysilac;/ ale najbardziej mnie irytuje to ze nie dosc ze caly tydzien go w domu nie ma z nami to jak wroci to wszytsko jest najwazniejsze a my na szarym koncu 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Narzekanie na partnera/ męża 1 Rok, 6 mies. temu
|
|
MoNiaaa, jak można nie chcieć bawić się z taka słodko niunią  Taka macie fajniusią malutką.
Ogólnie współczuję dziewczyny, ze caly czas jesteście same, sama wiem jak to jest, moj pracował non stop jak byłam w ciąży z synem i było mi strasznie smutno. Od kiedy mamy firmę i robimy w domu to jest non stop ale i tak nie pomaga 
|
|
|
|
|
|