Znalazłam na jednym portalu wątek o gwarze naszych regionów (też podwórkowej). początkowo pomyślałam, że u mnie raczej nie ma żadnej gwary. i się pomyliłam. niektóre słowa były dla mnie zaskoczeniem, innych nie słyszałam nigdy.
W jednym regionie słowo zalewajka (?) oznaczało jakąś zupę, w innym słabą kawę.
A jakich się u Was używa regionalnych słów?
Kiedyś mój dziadek (opolskie) powiedział do mnie "idź na pole, pobaw się przed blokiem" a ja spojrzałam przez okno i odpowiedziałam "dziadku, ale tu nie ma pola!"

babcia też mówi zrychtuj - zrób, nastąp się- przesuń, bez- przez,
a u mnie (Dolny Śląsk) na żeńską odmianę typa mówi się typiara, ile wiary- ile ludzi, szluga-papieros,