|
|
|
kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
Hej dziewczyny!
Chciałabym poruszyć pewien nurtujący mnie temat. Chodzi o to czy i jak egzekwujecie swoje prawa do pierwszeństwa w kolejkach. U mnie jest strasznie licho. Niby jak jest okazja to staję w kasach "z brzuszkiem", ale nikt jeszcze nigdy nie był tak łaskaw i mnie nie przepuścił. Może to i moja wina, bo się o to nie upominam, ale jestem trochę nieśmiała.
Kolejna kwestia to ustępowanie miejsca w środkach komunikacji miejskiej, czy spotykacie się z czymś takim, bo dla mnie jest to całkowicie nieznane.
Koleżanka kiedyś poprosiła żeby jaj ustąpić miejsca bo jest w 6 msc ciąży to usłyszała komentarz: "No tak, najpierw taka nogi rozkłada a później chce siadać".
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
|
|
|
|
|
|
|
|
O: kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
mi sie zdarzylo pare razy stawac w kolejce.zazwyczaj maz wszystko zalatwial ale bylam swiadkiem nie przyjemnych wlasnie komentarzy w stosunku do innych kobiet mi natmiast sie o nie zdarzylo wrecz z zycliwoscia sie spotkalam
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
Mi raz w przychodni gdzie robiłam badania zdarzyło się że mnie przepuścili a tak niestety zazwyczaj słyszałam od innych pań że "one kiedyś też były w ciąży i nikt ich nie przepuszczał"  więc sobie darowałam i stałam w kolejce 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
Gdy byłam w ciąży to korzystałam z kas pierwszeństwa, ale musiałam się przełamać. Po prostu podchodziłam najbliżej kasy i mówiłam "przepraszam, mogę?" i wtedy pozostałe osoby w kolejce mnie przepuszczały.
A przełamałam się po drugim zdarzeniu, kiedy to kasierka w "zwykłej kasie" zwróciła mi uwagę, dlaczego stoję w kolejce, przecież od tego są kasy pierwszeństwa, bym nie musiała stać w ogonku (miłe).
A w autobusach, no cóż... Codziennie jeździłam do pracy i miałam problem w wystaniem właśnie na początku ciąży, gdy jeszcze brzuszka nie było widać. Nie miałam wyboru, podchodziłam do jakiejś osoby i pytałam czy ustąpi mi miejsca. W zaawansowanej ciąża nie było problemu wstawali sami 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
temat jest dla mnie bardzo smieszny a zarazem wrazliwy, mowi sie ze jak jest kobieta w ciazy czy z dzieckiem ma pierszenstwo. Jednak kazda z nas wie doskonale ze jest calkiem inaczej.
gdy stoje w kolejce jeszcze nigdy nikt mi nie ustapil miejsca, ludzie sie ogladja patrza na ciebie na brzuszek i co i sie usmiechna, ale zapytaja jak dlugo jeszcze do rozwiazania.
ale nikt nie pomysli ze za chwile moment bo stoje juz 5 min slabo mi sie zrobi, bo w sklepie jest duszno i ludzie wydzielaja rozne zapachy z siebie...
kiedys jak bylam w polsce wtedy bylam w 7 tygodniu ciazy i bylam w autobusia jak to starsze panie stana nad Toba i dychaja i jak to one ciezko zyja, powiedzialam jej ze nie zejde jej bo jestem w ciaza i sie nie zadobrze czuje, wiec ona mi odpowiedziala, taka mloda i juz w ciazy,, poszla na przod i cos tam do innych pan opowiadala, a ja czulam sie jak by ktos mnie z blotem zmieszal, az w oczych mialam lzy(jestem czesto wrazliwa osoba)
to jest przykre, ale trudno trzeba to uszanowac ze niektorzy ludzie nie maja wychowania, bo ja inaczej tego nazwac nie moge!!
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
Do kasy pierwszeństwa nigdy nie szłam bo jakoś powodu nie było, natomiast jeżeli chodzi o komunikację.... No fakt, nigdy z brzuchem nie stałam, ale ustępowali ludzie po pięćdziesiątce, albo młode dziewczyny, takie w wieku rozrodczym. Nie zdarzyło się żeby ustąpił jakiś nastolatek mp3 słuchający, no bo co, na stojąco będzie słuchał? Raz miałam w metrze taką sytuację że było jedno miejsce wolne i "wystartowałyśmy" ja i jedna staruszka. I wiecie co? Ona mi ustąpiła! No w 9 miesiącu to było ze mną tak beznadziejnie, że skorzystałam..... Ale obok siedział rozwalony młodzian z mp3 w uszach i się nie ruszył. Do dziś żałuję, że mu za przeproszeniem ryja nie obiłam.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
Mi z kolei ten temat przypomniał liczne kampanie społeczne!
Także temat nie należy do śmiesznych, jest poważny i tą dyskusją może uwrażliwimy część społeczeństwa. (jeśli zajrzą na to forum...)
A więc podaję linki do kampanii:
www.tvnwarszawa.pl/0,1631434,wiadomosc.html
Plakat, który utkwił mi w pamięci z podróżowania tramwajem:
(niestety nie znalazłam większego formatu zdjęcia)
Wasza dyskusja zainspirowała mnie do stworzenia działu o kampaniach społecznych kierowanych do kobiet w ciąży lub dzieci.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
a co do metra tez mialam taka sytuacje, cale metro bylo zawalone, i nagle jedno miejsce sie zwolilo no i co chcialm sobie usiac a mialam dwie siatki, bo bylam na zakupach, ja i taki facet chcial usiac, on zdazyl ja nie, wiec mu powiedzial, przepraszam jestem w ciazy czy moge usiac, a on na to przy wszystkich, jak to mogla pani na zakupy isc to teraz moze pani stac, ja jestem zmeczony. myslam ze niwiem co zrobie i taka pani mi zeszla..
bywaja naprawde przykre sytuacje, niewiem czy ludzie tylko siebie widza czy niechca innych widziec
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
sloneczko napisał:
temat jest dla mnie bardzo smieszny a zarazem wrazliwy
nie mialam na mysli ze sie z tego smieje, tylko mialam na mysli ze ludzie nie umieja uszanowac innych! i niektorych reakcja jest przygnebiajaca!
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
A to jest nic innego jak brak kultury osobistej i naprawdę nie wiadomo, śmiać się, płakać czy co........... Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby nie ustąpić miejsca kobiecie w ciąży czy osobie starszej, teraz aż kampanie społeczne są potrzebne.
Dziewczyny, wychowajmy nasze dzieci po staroświecku, dobrze?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
jestem za
jestem za
jestem za
pisze za meza i za moje dziecko  haa
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
dziewczyny,jakie ustępowanie miejsca w kasach!
kurcze, ile razy byłam w markecie z brzuszkiem, podchodzę do kasy pierwszeństwa a tam prawie sami panowie! no i myślicie że przepuszczali... no skąd! w końcu pełni kultury byli....
raz mi powiedziała kobieta która na półkach układała, żebym się nie przejmowała i po prostu weszła sobie, no i ja potem tak robiłam, że ludzie stali w kolejkach, a ja po prostu mówiłam przepraszam, i szłam dalej, i na kasie mówiłam żeby mi policzyli pierwszej, tak u mnie wyglądało przepuszczanie w kolejkach niestety
jak nie byłam w ciąży, to nigdy w życiu nie stawałam nawet to kosy która była oznaczona jako kasa pierwszeństwa
co do autobusów, to już pisałam gdzieś ostatnio jaką miałam historię, Pewna pani mi ustąpił miejsca a "wwalił" mi się na nie dziadziuś... i wtedy sobie pomyślałam, że starsi to uważają że już wszystko tylko im się należy, a jak komentują właśnie jak im ktoś nie ustąpi....
|
|
|
|
Alicja ma już 16 ząbków  )
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
na starosc i my mozemy byc tacy sami i stekac...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
Kurczę no, strasznie to ciężkie, bo często muszę robić zakupy sama a i zdarza się, że w markecie z mężem robimy razem większe zakupy. Często jest mi słabo i po prostu już nie daję rady (w końcu to już 7 miesiąc). Ludzie kompletnie nie mają pojęcia co to znaczy "prosić się" o łaskawe ustąpienie miejsca, w sytuacji kiedy nam się to po prostu należy. Przykre to strasznie.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:kasy pierwszeństwa 2 lat(a), 2 mies. temu
|
|
|
Ja na szczęście komunikacją publiczną się nie poruszam... Na zakupy chodzmiy w tym czasie gdy są małe kolejki. Bo ja cały czas nie mam siał albo mi nie dobrze. A do kościała idzeimy juz pół godziny szybciej żeby usiąść bo też bym nie wystała bo słabo mi się robi...
|
|
|
|
|
|