ja uważam że to zależy od rodzaju wykonywanej pracy i od tego jak kobieta w ciąży się czuje, bo jeśli co chwilę wymiotuje, kręci jej się w głowie, co 10 minut biega siku, do tego zasypia jak tylko usiądzie i dokucza jej jeszcze kilka innych ciekawych historii, to po co męczyć się w pracy??? kobieta w ciąży powinna na siebie uważać i na swoje maleństwo i to ono jest najważniejsze; ja byłam na zwolnieniu od 22 tyg, bo wcześniej nie mogłam, miałam dość skomplikowaną sytuację w pracy, a potem lekarz powiedział mi że ciąża to nie choroba i że skoro się źle czuję, zdarzają mi się omdlenia i że jeśli mam za ciężką pracę, to powinnam napisać podanie do pracodawcy o przeniesienie na inne stanowisko pracy a jak jest to nie możliwe(u mnie nie było to możliwe) to pracodawca może mnie zwolnić z konieczności pracowania i jest to wtedy odpłatne, tylko jaki pracodawca będzie płacił komuś za to że nie będzie przychodził do pracy; a skoro już o tym pisze, to ten lekarz powiedział mi jeszcze że sama chciałam zajść w ciążę więc to mój problem że źle się czuję

i wtedy zmieniłam lekarza, i ta nowa pani doktor była bardzo zdziwiona że ja jeszcze pracuję