ja wracam niestety już za dwa tygodnie do pracy...Kasia będzie miała 5 miesięcy i tydzień

Malutk zostawiam pod opieką teściowej...psychicznie wysiadam już teraz-ze strachu i tęsknoty

ale do pracy wrócić trzeba - powtarzam sobie, że nie ja pierwsza i nie ostatnia. plusem jest to, że kocham moją pracę - gorzej byłoby gdybym musiała wrócić do pracy, której nie cierpię
u nas marcówek pisałam dlaczego muszę wrócić - więc wklejam post:
do pracy wrócić muszę ze względów finansowych ale też ze względu na to, że jak nie wrócę teraz to za rok już raczej nie byłoby dla mnie miejsca, tym bardziej że umowę mam zawsze na dany rok szkolny, po trzecie najdalej za rok-może dwa lata chcę znów czuć dzidzię w brzuszku i wtedy znów przydadzą się pieniążki z L4 i potem z macierzyńskiego...i co też ważne staż pracy będzie mi dalej naliczany.mieszkam w takim mieście, że o pracy można śnić jeśli straci się obecną

szczególnie w szkolnictwie...
dziewczyny, które wracają do pracy odezwijcie się
