Reklama

W pomieszczeniu, w którym jest Twoje dziecko nie powinno być w zasięgu dziecka małych przedmiotów, które z łatwością mogłoby włożyć do buzi, a to grozi uduszeniem się. Jeżeli chodzi o drzwi [...]

czytaj dalej
Reklama
Reklama
Reklama

Witamy na forum Zapytaj Położną,


chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady...
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 12
TEMAT: chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady...
#71200
angela660
rozmowna
Posty: 587
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Groszku, Marysia27 przekonałyście mnie;p

Choć nie do końca wiem jak to opisać...
Najważniejsze, ze nie daję mu żadnych powodów do zazdrości, po za tym że rzadko się kochamy- dla mnie to żaden argument, a on nie potrafi zrozumieć, że mogę nie mieć takiej potrzeby...albo że najpierw trzeba okazać troszkę czułości i uczucia...
Niby zawsze mówi to pół, żartem pół serio że:" pewnie jakiś gach przyjdzie" albo " ja was złapie" mówiąc "was" oczywiście nie ma nikogo konkretnego na myśli...

Zawsze miałam wielu kolegów, a teraz nie mam kontaktu praktycznie z żadnym... nawet na siłownię nie chodzę,( co zamierzam zmienić;p)
Jak tylko powiedziałam, ze wracam na siłownie, usłyszałam : " co? wszystkich znajomych tam masz, trzeba kontakty odnowić..." - mniej więcej tak to brzmiało.

Ostatnio nawet o kuzyna był zazdrosny, jak już wspomniałam mówi to niby w żartach, ale też było... " ja mu powiem, że się do wszystkie przyznałaś, ciekawe co mi powie" , oczywiście nie miałam do czego się przyznawać, chciał jedynie wziąć go "pod włos" sprawdzić jego reakcję, a wzięło się to z tego że razem wracaliśmy z kuzynką z urodzin do niej i tam siedzieliśmy, jakby nie było i tak było nas 4 więc ...

Nie rozumiem go kompletnie.

Czasem zastanawiam się, czy tak mi nie ufa, czy sam na boku odwala mi takie numery i patrząc przez swój pryzmat męczy mnie takimi gadkami...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71213
natmur11
Moderator
Posty: 1599
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 12/01
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
wiesz co ja mialam troche inna sytuacje, jak bylam z pawlem i cokolwiek powiedzialam o jakiejs dziewczynie przechodzacej obok czy jakiejs jego kolezance on mi wmawial zazrosc ale to jak...to bylo straszne. a najlepsze ze on potem chodzil i puszyl sie jak paw ze ja jestem tak zazdrosna ale po jakims czasie stwierdzil ze moja zazdrosc to choroba!! ok zrozumialabym to ale ja naprawde nie mialam powodow do zazdrosci...:/

a on do domu tez czesto jak wracal to wpada do sypialni z tekstem "kto tu byl" "gdzie on jest" ehh faceci

oststnio poznalam faceta a ten mi na wstepie powiedzial ze nie lubi jak kobieta spotyka sie z innymi mezczyznami, ze nie lubi jak ma duzo kolegow i ze chce zeby tylko jemu poswiecala swoj czas i bez niego nie widywala sie z zadnym facetem:/
 




#
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71215
Marysia27
Scribo ergo sum ;) KAF'ka!!!
mistrzyni słowa
Posty: 1675
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Gryfice Urodziny: 10/26
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Angela660 jakbym czytała o własnym związku, nic dodać nic ująć. Z seksem było identycznie- ale po porodzie ja teraz potrzebuję dzień w dzień, więc z tym problemu już nie mamy. Ale to jego czepianie się wyprowadzało mnie z równowagi- ostatnio nawet o własnego brata, młodszego o 9 lat!!! Miałam już dość ciągłego wysłuchiwania i podejrzeń, tym bardziej że mój kochany sam skazało nie nie do końca uczciwy, co sprawiło że nasz związek o mało się nie rozleciał. Ale porozumieliśmy się, ja się zmieniłam- makijaż, fryzura, but na wysokim obcasie. nie jestem już szara myszką, nabrałam pewności siebie, czasem wręcz graniczącej z bezczelnością, ale było mi to potrzebne. Z mężem zaczęłam twardo i konkretnie rozmawiać czego nie będę dłużej tolerować w związku, więc od pewnego czasu jest w miarę spokój z jego podejrzeniami. A był zazdrosny o każdego z którym dłużej rozmawiałam, nawet mojego szefa, trzepał moją komórkę, sprawdzał @, miałam prawdziwą inwigilację w domu. Gdzie byłaś, z kim i od której do której. Jego teorie spiskowe doprowadzały mnie do obłędu. I jak czytam Twój post Czasem zastanawiam się, czy tak mi nie ufa, czy sam na boku odwala mi takie numery i patrząc przez swój pryzmat męczy mnie takimi gadkami... , to u mnie niestety była ta druga opcja.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71216
angela660
rozmowna
Posty: 587
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
mój też nie toleruje znajomych płci męskiej;/ twierdzi, ze takie znajomości mają zawsze drugie dno...

Nie potrafię zrozumieć dlaczego on jest taki prostolinijny, albo białe albo czarne...

Ja akurat nie jestem szczególnie zazdrosna, a może powinnam... może jak zacznę męczyć go takimi gadkami zobaczy jak to jest, próbowałam mu wczoraj wytłumaczyć, że to jest denerwujące, ale sprawiał wrażenie jakby i tak nic sobie z tego nie robił...
 
Ostatnio zmieniany: 2011/02/22 11:23 Przez angela660.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71223
SISUNIA88
Szczęśliwa mama :) KAF'ka
mistrzyni słowa
Posty: 1730
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 4335225 Płeć: Kobieta Miejsce: Podkarpacie Urodziny: 01/19
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Mój mąż jest o mnie zazdrosny..ale w granicach normy:) ale wiem o czym mówicie..wcześniej byłam 2 lata z facetem który był o mnie chorobliwie zazdrosny..wertował mi tel, nigdzie nie mogłam wychodzić nawet jak szłam do szkoły z kolegą z domu obok z którym chodziłam do klasy to była jakaś tragedia. Najbardziej lubił jak byłam nie umalowana,ubrana jak stara baba... tak żeby nikt inny na mnie nie spojrzał... śledził mnie... pobił mojego kolegę.. jak go zostawiłam to była tragedia... męczył mnie... błagał na kolanach, płakał żeby za dwa dni mi grozić... po prostu próbował wszystkiego..a ja już nie mogłam tak żyć... zwłaszcza że był to chłopak..zero przywiązania... ja miałam 19 lat chciałam być wolna... oczywiście w przypływie tej zazdrości zdarzało mu się podnieść na mnie rękę..echhhh koszmar!!! dobrze że mam to za sobą...
 
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"




Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71225
Marysia27
Scribo ergo sum ;) KAF'ka!!!
mistrzyni słowa
Posty: 1675
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Gryfice Urodziny: 10/26
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Niestety jak facet chce się uczepić i szuka zwady to się o przysłowiowego listonosza czepi Niektórzy tak mają że non stop szukają dziury w całym i mają satysfakcje gdy gdzieś mignie im " cień kochasia" mogąc wylecieć z tekstem, wiedziałem że... i oczywiście jak szukają winy to tylko u kobiety. Mój mąż miał zwyczaju twierdzić, że jak suka nie da, pies nie weźmie. ja odcinam się mówiąc " jaki pies, taka suka".
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71234
Marysia27
Scribo ergo sum ;) KAF'ka!!!
mistrzyni słowa
Posty: 1675
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Gryfice Urodziny: 10/26
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
SISUNIA88 napisał:
oczywiście w przypływie tej zazdrości zdarzało mu się podnieść na mnie rękę..echhhh koszmar!!! dobrze że mam to za sobą...
Rany jakby na mnie rękę podniósł, to bym go chyba zatłukła. Mój mąż dostał ode mnie w twarz za nazwanie mnie dziwką, przemoc jest żadnym rozwiązaniem, ale on mnie poniżył psychicznie, ja go fizycznie. Wet za wet. Dziękuję Bogu, że to jemu już mija, i mam nadzieję, że nie będę musiał nigdy więcej w ten sposób postępować.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71238
angela660
rozmowna
Posty: 587
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
hm, coraz bardziej upewniam się że u mnie też może się to sprawdzić...
Tylko nie rozumiem jak można coś takiego ukryć mieszkając razem, przecież-załóżmy że ma kochankę- musi się z nią jakoś kontaktować i nie wierzę, że ta laska nie wpadłaby na to żeby do niego napisać, zadzwonić kiedy byłabym z nim w domu czy gdziekolwiek...

Nawet mu to powiedziałam, że ocenia mnie przez swój pryzmat, ale z całej wypowiedzi wyciął ten wątek i nie odpowiedział mi nic na to...

A jeśli chodzi o pewność siebie i wygląd to tu uważam, że akurat jest ok... i nie wiele mogę już zmienić...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71241
SISUNIA88
Szczęśliwa mama :) KAF'ka
mistrzyni słowa
Posty: 1730
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 4335225 Płeć: Kobieta Miejsce: Podkarpacie Urodziny: 01/19
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
czyli idąc tym tropem my kobiety mamy być zazdrosne o każdą laskę która chętnie "da" bo nasz mężczyzna się skusi??
 
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"




Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71249
angela660
rozmowna
Posty: 587
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
SISUNIA88 nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby mój mnie uderzył... oh, to byłby koniec na amen! Nawet nie pozwoliłabym mu na mnie patrzeć i oczywiście swoje rzeczy zbierałby pod oknem!

Myślę, ze nie mamy być zazdrosne o "takie" kobiety, bo są i takie które zarabiają swoim ciałem i co wtedy? Jej winić nie możemy...
Tak samo wtedy kiedy "ta druga" nie wie, że facet ma dziecko i kobietę czy żonę...
A facet jak będzie chciał to sposób znajdzie na wszystko ...
 
Ostatnio zmieniany: 2011/02/22 11:40 Przez angela660.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71251
Marysia27
Scribo ergo sum ;) KAF'ka!!!
mistrzyni słowa
Posty: 1675
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Gryfice Urodziny: 10/26
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Ja o jego wybryku dowiedziałam się przez przypadek. Wrócił pijany z meczu do domu i zostawił telefon na wierzchu. Był czas że nie dogadywaliśmy się na 6+, on nie miał dla mnie za dużo czasu, jak się okazało miał czas dzwonić do tej *&?>*& gdy mi mówił że miał tylu klientów w pracy że nie ogarnął moich połączeń. Zadzwoniłam pod numer z którym non stop rozmawiał, numer oczywiście nie podpisany, ja dawaj dzwonić a tu jakaś dziewucha. i mój mąż też cały czas w dwóch pracach, ew. na meczach i w domu cały czas, i dał radę
Nie sisunia, my kobiety mamy znać swoją wartość, i zajmować się sprawami wartymi zachodu. Ja jestem dla mego męża warta zachodu i to on straci wszystko to co mamy jak odstawi mi choć jeden taki numer, albo znów zacznie szopki z inwigilacją!
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71254
angela660
rozmowna
Posty: 587
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Marysia27 potrafiłaś mu to wybaczyć i odbudować związek?
Utrzymujesz teraz kontakty z jakimiś kolegami? Zwalczyłaś prześwietlanie telefonu i @?

U mnie jest ten minus, że mój ma mnóstwo nie zapisanych numerów, on ma książkę telefoniczną w głowie...
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71265
SISUNIA88
Szczęśliwa mama :) KAF'ka
mistrzyni słowa
Posty: 1730
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 4335225 Płeć: Kobieta Miejsce: Podkarpacie Urodziny: 01/19
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
ja ciesze się że nie mam takiej sytuacji w małżeństwie...bo chłopaka mogłam zostawić a z mężem to już trudniej... na szczęście nie ma u Nas zazdrości..kochamy się i ufamy sobie...
 
"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"




Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71290
angela660
rozmowna
Posty: 587
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
SISUNIA88 pozazdrościć, my też na szczęście nie jesteśmy małżeństwem, ale jest już dziecko i też nie jest to takie proste...
Mam nadzieję, że się zmieni, albo jeśli kręci coś na boku uda mi się go szybko przyłapać
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#71312
Groszek
Michaś - nasze małe wielkie szczęście
mistrzyni słowa
Posty: 2857
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 6977715 Płeć: Kobieta Miejsce: Jelenia Góra Urodziny: 06/14
O:chorobliwa zazdrość... obsesja zdrady... 1 Rok, 3 mies. temu  
Uff widzę że to problem wielu ludzi... mój mąż był zazdrosny od początku, ale potem to przerodziło się w chorobę... Pracowałam między ludźmi, więc na ulicy zdarzało się że ktoś mnie poznał i powiedział cześć.. co było bardzo miłe, choćby z tego względu że nie znamy tutaj nikogo... Potem zaczęło się dogryzanie że pewnie w pracy sobie coś tam działam z kolegami itp... a siedziałam w pokoju z 8 babami po 50... zaczą mnie kontrolować, telefon, maile itp. Nie pracował jakiś czas to przyjeżdżał po mnie do pracy, co by mi do głowy nie przyszło żeby z kimś wracać... W lato miałam totalny zakaz chodzenia w krótkich spodenkach na miasto, bluzka z niewielkim dekoltem była jeszcze tolerowana... Każdy facet który obejrzał się za mną był podejrzany i ten mój piękny do bicia się rwał Porażka normalnie... Będąc w ciąży posądzał mnie o to że ja ze swoim lekarzem prowadzącym coś w gabinecie "dziubdziamy"
Ostatnio zmieniłam fryzurę i mówie Wam jakie było zdziwienie że ja zrobiłam coś za jego plecami i pewnie dla tego drugiego

Paranoja
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 12
Moderatorzy: kasiora

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza