Reklama

Nie chodzę do szkoły rodzenia, ponieważ jestem samotną matką nie chcę być wokół szczęśliwych par i czuć się inna. Boje się jednak porodu, że sobie nie dam rady. Co powinnam zrobić? [...]

czytaj dalej
Reklama
Reklama
Reklama

Witamy na forum Zapytaj Położną,


kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!!
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1
TEMAT: kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!!
#258544
sundar
gaworzenie
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Witam

Loguję się na forum pierwszy raz, ponieważ potrzebuję rady i pomocy. Moje dziecko niedługo skończy 17 miesięcy i jeszcze nie przesypia nocy. Gorzej, ostatni tydzień budzi się koło 1 nad ranem i nie zasypia do 4! To jest dla mnie koszmar, ponieważ nie mam już sił go nosić, waży już prawie 13kg. Nie wiem, co sie dzieje. Codziennie chodzi na spacer przynajmniej godzinę, mamy duży dom, więc ma się gdzie wybiegać i bawić. Plan dnia jest w miarę regularny: wstaje koło 8, zjada śniadanie, potem się pobawi, koło południa spacer, po spacerze zupka i drzemka ok. 2-3 godzin. Wstaje, zje drugie danie i się bawimy, albo idziemy do znajomych, albo do dziadków, różnie. Potem kolacja, jeszcze trochę zabawy. Kąpiel koło 20-21, butla grysiku i zasypia ładnie zmęczony po całym dniu. I przychodzi godzina 1 w nocy: daję mu drugi grysik, potem herbatkę albo samą wodę poprostu, przytulam, kołyszę, śpiewam kołysanki i nic... Gaworzy, smieje się, przewraca na łożku. Ustalmy: nie jest głodny, nie boli go brzuszek, nie ma gorączki ani nic, nie jest mu zimno, ani mokro.
Czemu więc mój syn nie chce spać? Co robię źle?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258553
Moniq
mistrzyni słowa
Posty: 1317
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Urodziny: 04/07
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
u nas było podobnie, i to mniej więcej jak mała była w tym wieku, budziła się i nie spała 2-3 godziny, nie była głodna, spragniona, nic jej nie bolało, po prostu chciala się bawić albo pobyć z nami; po kilku takich nockach bylismy na skraju wyczerpania, bo oboje do tego pracowaliśmy. zrobiliśmy tak: przez kilka dni wzięliśmy ją na przetrzymanie, jak zaczynała wołać sprawdzaliśmy czy nic się nie dzieje, jak się okazywało że nie to ją uspokajaliśmy i wychodzilismy, ona zaczynała wyć, czekaliśmy jakiś czas, wchodziliśmy uspokajalismy i znowu wychodziliśmy, tylko zwiększaliśmy czas jaki nas wołała albo płakała; było ciężko ale się udało po chyba 3 nocach wszystko wróciło do normy; rozmawiałam ze znajomymi rodzicami i większośc miala ten problem; znam niestety takich, którzy stwierdzili że nie będą małego zmuszać i przez pół roku wstawali i się z nim bawili od 1 do 3-4 w nocy; po tym czasie wyglądali jak zjawy;
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258566
Emme
Dumna mama wspaniałej córeczki Toli ^^21.11.10^^
mistrzyni słowa
Posty: 6554
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
GG: 5816521 Płeć: Kobieta Miejsce: Dolny Śląsk Urodziny: 09/24
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
jak u nas zdarzy się pobudka wtedy kiedy nie powinna, to czekamy na rozwój wydarzeń- z reguły zasypia, jak nikt do niej nie wstanie.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258596
Marysia27
Scribo ergo sum ;) KAF'ka!!!
mistrzyni słowa
Posty: 1675
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Gryfice Urodziny: 10/26
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Moje dziecko przez dobre 3 tygodnie zaczynało harce ok 1-2 nad ranem, najpierw braliśmy do łóżka, ale nas zaczepiał, wsiekał się skakał łaził i nie wiem co jeszcze i tak potrafił do 4 świrować, a my nie umieliśmy go ponownie położyć miedzy nami. Ja byłam już u kresu i powiedziałam sobie koniec, nie ma wyciągania z łóżeczka, nic się dziecku nie dzieje, więc nie ma powodu reagować na jego fisie. Podziałało, ignorowaliśmy takie cuda, wstawałam dopiero gdy płacz się rozkręcał, ale nie było opcji wyciągania z łóżeczka, jedynie tuliłam i poprawiałam na poduszce. Po paru nocach sam zrezygnował, bo nie przynosiło jego działanie efektów. nawet jak się budził, to coś pogadał do siebie w łóżeczku,a my spaliśmy dalej
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258605
sundar
gaworzenie
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Dziękuję za odpowiedzi. Po ich przeczytaniu nasunął mi się na myśl błąd, jaki robię postępując z synem. On śpi ze mną w łóżku. Tata, który chodzi do pracy o 6 rano i musi się w miarę wyspać, śpi w pokoju obok. Jak mój syn był malutki spał w swoim łóżeczku, ale ponieważ jestem z nim w domu, długo karmiłam go piersią - prawie 14 miesięcy. Jak zaczął siadać obawialiśmy się, że wypadnie z łóżeczka, więc opuściliśmy dno łóżeczka na ostatni poziom. Wtedy jednak ja musiałam wstawać do karmienia, sięgnąć po dość już ciężkie dziecko, a potem odłożyć je znowu do tego głębokiego łóżeczka. A nie zawsze udało mi się go ładnie odłożyć, często po drodze się wybudzał i trzeba było znowu lulać na rękach. Poza tym mały jest takim wiercipiętkiem, że jak czuł szczebelki łożeczka i nie mógł się obrócić to też się wybudzał i cała zabawa od nowa. Dlatego dałam za wygraną i od tamtej pory kładę go przy sobie w łóżku. Teraz już na pewno nie uda mi się go przyzwyczaić do tego małego łóżeczka. Chyba muszę poczekać, aż będzie mógł spać na takiej normalnej 90-tce.
Ale w tym układzie macie jakieś pomysły, jak pomóc mu (i sobie - bo ja już wyglądam jak zombie) przesypiać spokojnie noc?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258611
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3875
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Co do powrotu do łóżeczka, hmm.... mam wrażenie że jak moja Duśka miała póltora roku to musieliśmy wyjąć szczebelki żeby mogła sama wchodzić i wychodzić, bo chciała nam górą wyskoczyć, więc nie wiem czy powrót do łóżeczka to dobry pomysł dla Was Ale próbować zawsze warto. Mnie dziecko robiło takie nocne pobudki jak pozwoliłam za wcześnie zasnąć, co prawda ona ma zuuuupełnie inny rytm dnia i nie ma co porównywać, ale może spróbuj przetrzymać synka godzinkę dłużej?
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258617
Marysia27
Scribo ergo sum ;) KAF'ka!!!
mistrzyni słowa
Posty: 1675
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Gryfice Urodziny: 10/26
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Mój syn też tłukł się jak oszalały o szczebelki, idealnym rozwiązaniem dla nas jest ochraniacz na szczebelki Wydaje mi się, że jeśli teraz synek nie przywyknie do samodzielnego spania, później będzie Wam trudniej
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258629
Manga
Mama szczęsliwa to mama trochę leniwa
gadatliwa
Posty: 835
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 02/21
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Mój synek po 12 miesiącu z łóżeczka przeniósł się do normalnego łóżka - mógł spać wreszcie jak król. I dzięki temu spał o wiele lepiej.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258630
_aga86_
16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
mistrzyni słowa
Posty: 2420
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: Bydgoszcz Urodziny: 04/04
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 2 tygodni(e) temu  
Moja corka tez miala taki etap, ze budzila sie w nocy. Mimo, ze nigdy nie uczylam Jej spac ze mna (zasypiala sama w lozeczku) to jednak przyszedl taki moment, ze czesto sie budziala i plakala tak dlugo dopoki nie wyjelam Jej z lozeczka i nie polozylam kolo siebie. Jak zasypiala odkladalam ja do lozeczka, ale potem znowu sie budzila i chciala do nas. Powodem pobudek bylo tez to, ze domagala sie mleka. Dowiedzialam sie, ze dziecko powyzej pierwszego roku zycia nie powinno dostawac mleka, czy kaszek w nocy. Przetrzymalam ja pare nocy (ok. 3,4) i przestala wolac mleko. Od tego czasu spokoj Wiem co czujesz, bo wtedy tez juz nie mialam sil. A przez to wstawanie i wyciaganie malej z lozeczka miala straszne bole plecow. I wtedy postanowilismy zmienic lozeczko na lozko z materacem. Jest o niebo lepiej co prawda przychodzi do nas do lozka, ale przynajmniej nie musze Jej dzwigac- czasami nawet nie wiem kiedy przyszla. Ale juz tez nie moge sie doczekac kiedy zacznie cale noce spac u siebie w lozku
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#258848
Moniq
mistrzyni słowa
Posty: 1317
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Urodziny: 04/07
O:kłopoty ze spaniem, błagam pomóżcie!!! 5 mies., 1 Tydzień temu  
może normalne łóżko byłoby rozwiązaniem, u nas Domi zbuntowałą się na łóżeczko jak miała ok 18 miesięcy, teraz śpi na normalnym łóżku i jest super. Domi nigdy z nami nie spała więc nie mam doświadczenia, ale faktycznie będzie Ci trudniej. może jak dostanie nowe łóżko, takie "dorosłe" to będzie chciała chociaż spróbować a Ty będziesz miała miejsce żeby go zostawić.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 1
Moderatorzy: kasiora, natmur11

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza