Agata
|
|
Szczepionki 2 lat(a), 7 mies. temu
|
|
|
Szczepionki skojarzone to mniej kłuć. Ja dla swojego dziecka wybrałam program na 5, ponieważ różni on się tym na 6 tylko dwoma wkuciami więcej a kasa dużo mniejsza. W programie na 5 płaciłam 120 zł, a program na 6 kosztuje coś ponad 300 więc różnica dość spora tym bardziej jeśli policzyć, że serii wkuć jest chyba 4. Ale jeśli nie ma się pieniędzy na skojarzone szczepionki to dobre i te refundowane, ważne żeby smyka zaszczepić i nie chorowało. Poza tym zauważyłam, że płacz po ukuciu jest straszny, ale szybko mija i dziecko szybko o nim zapomina ponieważ moja córcia potrafi już 5 minut później się śmiać z moich głupich min.
|
|
|
|
|
|
|
|
szczepienia 2 lat(a), 7 mies. temu
|
|
|
kto mi doradzi jakie szczepionki najlepiej wybrać dla dziecka?Za tydzień czeka mnie pierwsze szczepienie z moim synkiem w przychodni a ja ciągle nie wiem czy wybrać szczepionki refundowane czy skojarzone...pomocy....doradzcie
|
|
|
|
|
|
|
|
szczepionki 2 lat(a), 7 mies. temu
|
|
Witaj ms-marzena 
Ja swoje pierwsze dziecko szczepiłam szczepionkami skojarzonymi,progrm 5 -mniej kłuć,mniej bólu i dziecko po tej szczepionce nie gorączkuje tak i nie jest marudne.W poniedziałek mam pierwsze szczepienie z drugim maluszkiem i też wybieram program na 5.
Polecam szczepionki skojarzone
pozdrowionka
|
|
|
|
|
|
|
|
O: Szczepionki 2 lat(a), 7 mies. temu
|
|
Ja wybrałam jak Pani Agata - program na 5 - lekarz powiedział, ze ten na 6 nie ma sensu.
A samych szczepień nie wspomniam źle, trzymałam syneczka na rękach, chwilkę krzyku i potem znowu śmieszne minki i mnóstwo uśmiechu 
|
|
|
|
Mama 17-miesięcznego maluszka, namiętnie połykająca kwas foliowy by synek miał siostrzyczkę lub braciszka  Tak było kiedyś - teraz już z dwójeczką pod pachą 
|
|
|
|
szczepionki 2 lat(a), 7 mies. temu
|
|
|
no i w sumie dalej nie wiem co wybrać - myślałam że doradzicie mi co mowią u Was lekarze lub znajomi na temat szczepionek skojarzonych bo to ,że to mniej wkłóć to ja wiem ale nie wiem czy aby na pewno jest sens wydawać pieniądze?
|
|
|
|
|
Iwonek
|
|
szczepienie 2 lat(a), 7 mies. temu
|
|
|
Ja też wybrałam 5w1, podobno te płatne sa bardziej oczyszczone, ale nie spieszcie sie ze szczepieniami, po co fundować takiemu maleństwu taką bombę immunologiczną. Ja na pierwsze szczepienie udałam się gdy mały miał 3 miesiące.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 5 mies. temu
|
|
|
No właśnie...wszędzie jest mowa o tym, że szczepionki skojarzone to mniej wkłuć itd...ale czy są bezpieczne? Słyszałam opinie, że wcale nie są takie "cudowne" jak się mówi. Powiedzcie co na to Wasi lekarze? My mamy jeszcze sporo czasu na wybór ale dobrze jest wiedzieć wcześniej co i jak...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 4 mies. temu
|
|
Moim zdaniem skojarzone szczepionki są super.Zdążyłam się o tym przekonać ponieważ moje dziecko za pierwszym razem miało zwykłą szczepionkę czyli 3 wkłucia i przeżyło to strasznie.Po pierwsze horror w Ośrodku Zdrowia a po drugie w domu.Dzidzia 2 godz po szczepieniu bardzo cierpiała. Walczyliśmy z tym ok 5 godz i czasami aż płakać mi się chciało z bezradności.Następnym razem poradziłam się mojej cioci ,Która jest wspaniałym pediatrą co robić.To ona właśnie poleciła mi szczepionkę skojarzoną.Powiem szczerze ,że rewelacja.Po pierwsze tylko jedno wkłucie a tym samym mniejszy stres dla dziecka. Po drugie zero dolegliwości po szczepieniu.Moja ciocia poleciła abym godz przed szczepieniem włożyła dzidzi viburcol.Jest to czopek uspokajający (homeopatyczny).Poza tym panadol 2 godz po szczepieniu.Tak też zrobiłam i nie było żadnych problemów z dzidzią i maleństwo nie cierpiało tak jak po zwykłej szczepionce.Radzę doradzić się dobrego pediatry.
Pozdrawiam cieplutko 
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 897
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 4 mies. temu
|
|
ja też jestem za szczepionkami skojarzonymi - jesteśmy już po 3 szczepieniu, i mój mały ani raz nie gorączkował, nie płakał, nie wymiotował, jak to czasem bywa po zwykłych szczepionkach, wiem bo mam w rodzinie dzidzie o miesiąc starszą od mojego bąbla i widze jak przechodzi każde wkłucie.
Mój mały za trzecim razem wogóle nie płakał...
ale niestety mam problem bo nie chce mi zejść ten guzek na nóżce po szczepieniu.. smaruje, masuje i nic. nadal jest.
miałyście MAMUSIE może podobny problem 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 4 mies. temu
|
|
Tak, jesteście teraz za bo dziecko jest mniej razy kute. Ale kto Wam da gwarancje, że za lat kilka nie okaże się, że właśnie Wasze dzieci mają jakieś powikłania. Te szczepienia są dośc nowe, testowane tak naprawdę dopiero na naszych dzieciach. To są słowa mojej pryw lekarki, osoby bardzo cenionej. Choc jak przyjmuje na NFZ to bardzo szczepienia te zachwala. Nie zastanawia Was to? Mnie zastanowiło i nie szczepię skojarzonymi. Te refundowane przez fundusz są przetestowane na nas i jakoś bardziej im ufam.
Poza tym aplikacja dziecku takiej mieszkanki zarazków na raz za mną nie przemawia. Nawet teraz szczepienie które jest refundowane przez NFZ a 3w1 - MMR2 odkładam w czasie, w trosce o zdrowie malucha.
A dla mam które przeraża płacz dziecka polecam maśc EMLA - która znieczula miejsce wkłucia. Mój synek pomimo trzech kłuć nigdy nie zapłakał, bo skóra jest pięknie znieczulona
Myślę, że czasem nie warto ufac lekarzom, którzy mają zysk ze szczepień skojarzonych co obecnie nie jest już tajemnicą, lecz poszukac informacji na własną rękę co jest lepsze i bezpieczniejsze.
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3876
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
Dziewczyny a co myślicie o szczepieniu dzieci na choroby, na które my normalnie chorowałyśmy, typu ospa wietrzna czy różyczka? Bo ja spotkałam się z opinią ze to głupi pomysł, że szczepionka działa tylko dziesięć lat, a zachorowanie daje odporność na całe życie. Tę opinię podziela też pediatra z dużym stażem, ale jestem ciekawa co o tym myślą inne mamy, może i inny fachowiec sie wypowie?
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
też wybrałam program na 5, dziecko się mniej stresuje bo to tylko jedno wkłucie, a nie trzy tak jak na fundusz, no i szczepionka nowocześniejsza, w 6 miesiącu życia Florusia poszliśmy na szczepienie i okazało się ze dziś nie płacimy bo tam jakoś tak jest w tych płatnych, że za niektóre sie nie płaci  mieliśmy miłą niespodziankę bo 130 zł w kieszeni to duzo pieniążków 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
W tych płatnych za niektóre się nie płaci bo jedno szczepienie jest to samo którym szcze[pione są dzieci na NFZ po prostu. Żadna promocja ;)
|
|
|
|
|
jedynaczka
mamuśka <niezbyt św.> Mikołaja ^^
gadatliwa
Posty: 897
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
130 ? u mnie szczepionka 100 zł kosztowała 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:Szczepionki 2 lat(a), 3 mies. temu
|
|
|
JA nie kupowałam tych szczepionek wybrałam NFZ a dlatego że czytałam że te szczepionki nie są do końca przebadane (mogą powodować uczulenia) i niektóre z tych składników zawartych w szczepionkach może wchodzić ze sobą w interakcje tak samo n ie wykupowałam żadnych dodatkowych na rotawirusy czy pneumokoki...
|
|
|
|
|
|