Witam

Jakieś dwa tyg temu podczas badania tsh, ft3, ft4 wyszło że mam wysokie tsh (>4,20) przy ft3 ft4 mieszczących się w normie. Lekarz rodzinny stwierdził niedoczynność tarczycy i skierował mnie do endokrynologa. Od wczoraj zażywam euthyrox. Na internecie wyczytałam, że dzidziuś może urodzić się chory. Troszkę się martwię, bo nigdy nie chorowałam na żadną z chorób tarczycy. Jestem w 26tyg. Kiedy wykonywałam badanie tsh ft3 ft4 w czerwcu (3miesiąc ciąży) to wszystko było w normie. Boję się czy dziecko urodzi się zdrowe i czy ja wyjdę z tego..
Pozdrawiam.