Witam,
Mam pytanie odnośnie tygodnia ciąży.
Ostatni okres miałam 27.09, do zapłodnienia doszlo kolo 8,9,10.10, kolejny okres powinnam dostac 24.10 (mam dosc regularne) Wg wyliczen "kalkulatorow internetowych" z ktorych korzystalam zanim dotarlam do ginekologa wyszlo by ze dzis jestem w 7 tygodniu, tymczasem ginekolog na poczatku tygodnia (we wtorek 8.11 bylam) powiedzial ze to 6 tydzien.
Jak w koncu jest? jak mam to liczyc?
Drugie pytanie

Wlasnie dlatego zalezy mi zeby dokladnie wiedziec w ktorym tygodniu jestem: widzialam na usg bijace serduszko

wszystko ok, tylko małe ma 2 mm - czy to nie za malo na 6 (7?) tydzien?
Prosze o odpowiedz