Zanim Tomek przyszedł na świat bardzo się bałam. Sama myśl o porodzie wzdrygała mną
Później, jak przyszło co do czego, a przyszło z zaskoczenia to nie myślałam już o bólu tylko o tym, żeby z dzieckiem było wszystko w porządku
Tak więc Tomek się urodził, ja przeżyłam i żyję dalej, więc nie mogło być aż tak źle
Moja mama zawsze mi powtarzała, że tyle kobiet na świecie ma po kilkoro dzieci i jakoś dały radę więc Ty też dasz radę

Nie ma się czego bać, taka jest nasza natura, my jesteśmy do tego stworzone

A jeśli jesteśmy do tego stworzone, to nikt inny nie wykonałby tego zadania lepiej od nas
Trzymaj się
MłodaMamo bo przed Tobą piękna chwila! Niezapomniana
