|
|
|
śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
|
Witam, oświećcie mnie proszę.
Od początku ciąży prześladuje mnie ochota na śledzie ale często czytam, że nie można jeść ryb marynowanych w solance (tak samo jak surowych i wędzonych). Na innych forach widzę jednak, że ciężarówki wymieniają się przepisami na śledzie i licytują które lepsze. Jak to w końcu jest?
Tak samo zastanawiam się z resztą jak to jest z większością sklepowych rzeczy w słoikach, w których jest ocet, np. z korniszonami, majonezem, sosami do spaghetti, niektórymi surówkami i wieloma, wieloma innymi rzeczami. Też widzę, że kobiety w ciąży to wszystko jedzą. Ale czy ocet nie jest tak samo niezdrowy jak alkohol?
Dochodzę do wniosku, że ludzie albo nie są świadomi co jedzą albo to olewają albo ja jestem przewrażliwiona.
A wy jak? Wcinacie to wszystko?
|
|
|
|
|
Mirella
Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
mistrzyni słowa
Posty: 3876
|
|
O: śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
obżerałam się nawet serem pleśniowym, którego podobno nie powinno się jeść ze względu na listeriozę  bez ogórków konserwowych w zimie życia sobie nie wyobrażam, na bank jadłam. Śledzie też jadłam, a jakże, nie jem mięsa to sztukuję rybami
Pod koniec ciąży to już nawet kawę piłam, chociaz na początku się zarzekałam że w żadnym wypadku. To wszystko co wymieniłaś też jadłam.
Nigdy się nie zastanawiałam czy robię dobrze czy źle, jadłam i już. Urodziłam fajne zdrowe spokojne i niealergiczne dziecko, więc chyba nie robiłam źle 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
Ja jadłam wszystko na co miałam ochotę  ale śledzi nie lubię i nie spożywałam ich. Ale nie którzy się pytali czy mam smaki na śledzie, ogórki 
|
|
|
|
Bądź takim rodzicem, żeby największą karą dla twojego dziecka było to, że wrócisz później do domu...
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
Ja też jadłam wszystko na co miałam ochotę 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
|
Ale czy to nie jest tak, że większości się upiecze bo znowu na listeriozę i inne nie choruje się co chwila tylko bardzo rzadko ale tym kilku kobietom którym się nie uda świat się potem wali.
Cytat z artykułu (jest ich wiele, same z resztą na pewno wiecie):
"Należy jednak uważać na surowe, marynowane w solance lub wędzone na zimno produkty rybne. Sushi, saskimi, solone śledzie, filety z pstrąga i wędzony łosoś mogą być źródłem zarażenia listerią czy toksoplazmozą, nicieniami czy innymi pasożytami. Jadaj więc raczej pasteryzowane produkty rybne."
Pozdrawiam!
PS. Widział ktoś kiedyś pasteryzowane śledzie? Chyba nie ma czegoś takiego...
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
A tam naukowe dowody...  Ja jadłam i jem nadal to na co mi ochota przyjdzie  Kiszona kapusta, ogórki, śledzie, biały twarożek, nowalijki, itd.  Tylko mąż nie chce mi się zgodzić, żebym kupiła te pierwsze świeże truskawki z supermarketu...  A ja mam taką nieziemską ochotę 
|
|
|
|
Nasz kochany Aniołek [*] luty 2010
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
Ja zjadlam kilka sledzi w czasie ciazy (nie wielka ilosc, bo zachcianki mialam na slodkie  Szczerze powiem, ze jak bylam w ciazy nie slyszalam o szkodliwosci sledzi- zreszta dopiero teraz mnie uswiadomilas. Mi polozna mowila, ze nie wolno ciezarnej jest serow plesniowych, fety, pasztetow, surowego miesa, sushi (nie pamietam czy cos jeszcze) i tego nie jadlam przez cala ciaze.
A chcialam jeszcze dodac, ze dziwie sie, ze skoro sledzie sa tak samo nie zdrowe jak np. sery plesniowe dlaczego lekarze nie informuja swoich pacjentek?? Poza tym tyle kobiet w ciazy je jada- jeden z glownych zachcianek 
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/03/06 14:20 Przez _aga86_.
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
Ja w ciąży jadłam pełno słodyczy 
|
|
|
|
Bądź takim rodzicem, żeby największą karą dla twojego dziecka było to, że wrócisz później do domu...
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
o pasztetach nie słyszałam. w ciąży mogłam na okrągło jeść chleb z pasztetem i pomidorem  , a co do śledzi to ja w ciąży miałam fobię rybną i w ogóle ryb nie jadłam.
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
winia80 napisał:
Witam, oświećcie mnie proszę.
Od początku ciąży prześladuje mnie ochota na śledzie ale często czytam, że nie można jeść ryb marynowanych w solance (tak samo jak surowych i wędzonych). Na innych forach widzę jednak, że ciężarówki wymieniają się przepisami na śledzie i licytują które lepsze. Jak to w końcu jest?
Tak samo zastanawiam się z resztą jak to jest z większością sklepowych rzeczy w słoikach, w których jest ocet, np. z korniszonami, majonezem, sosami do spaghetti, niektórymi surówkami i wieloma, wieloma innymi rzeczami. Też widzę, że kobiety w ciąży to wszystko jedzą. Ale czy ocet nie jest tak samo niezdrowy jak alkohol?
Dochodzę do wniosku, że ludzie albo nie są świadomi co jedzą albo to olewają albo ja jestem przewrażliwiona.
A wy jak? Wcinacie to wszystko?
Wszystko jadłam,nawet tatara i łososia wędzonego,niczego nie unikałam 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
ja caly czas jem mieso mielone surowe  smakuje mi strasznie 
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
|
Ja nie mogłam zjeść mięsa strasznie nie dobrze mi potem było.
|
|
|
|
Bądź takim rodzicem, żeby największą karą dla twojego dziecka było to, że wrócisz później do domu...
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
|
Śledzie jadłam bo bardzo lubię na ostro, ogóraski i korniszone i konserwowe, omijałam natomiast tatara- w obawie przed toksoplazmozą- sery pleśniowe, pasztety, wędzone na zimno ryby, surowe jaja, bo przed tym ostrzegała mnie moja ginekolog. Reszty sobie nie żałowałam, kocham jeść!
|
|
|
|
|
|
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
|
makaja
budujemy zdania
Posty: 435
|
|
O:śledzie a ciąża 1 Rok, 2 mies. temu
|
|
|
wydaję mi się , że wszystko można jeść ale w umiarkowanych ilościach... jedz póki możesz potem jak będziesz karmic piersią..... wtedy zaczniesz mieć masę wyrzeczeń przynajmniej na początku .....
|
|
|
|
|
|