Kobietki, nie bądźcie takimi strasznymi feministkami, mężczyźni też ciężko przechodzą okres naszej ciąży, porodu, oni też mają swoje lęki i zmartwienia co do tego tematu. Mój mąż kiedy dowiedział się że jestem w ciąży to bardzo się cieszył ale pierwsze miesiące ciąży to myślałam że zgłupieje z nim, cały czas obliczał ile trzeba wydać na to na tamto żeby starczyło na wyprawkę dla maluszka itp. ale na szczęście nie trwało to długo uspokoił się w momencie kiedy zaczął mi rosnąć brzuszek. Teraz jestem w 35 tyg a mąż jest już o wszystko spokojny i cały czas przytula się, całuje i rozmawia do brzuszka
