Promocja na dzienniczek ciąży w sklepie internetowym Brioko.pl

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Konkurs 48 - Po prostu piersią

Konkurs 48 - Po prostu piersią 2 lata 1 miesiąc temu #999705

  • Katarzyna
  • Katarzyna Avatar
  • Offline
  • Położna
  • Posty: 672
  • Otrzymane podziękowania 15
Miło jest mi niezmiernie poinformować, że wygrywają: MarzenaBZ i aralia666 :-)

Zwycięzcom gratuluje.

Proszę o dane do przesłania nagród.

Pozdrawiam ciepło.
MarzenaBZ napisał:
Karmienie piersią zawsze bylo dla mnie czymś naturalnym i pięknym, dlatego,gdy zaszłam w ciążę stwierdziłam,że chcę tak karmić jak najdłużej!
Miałam to szczęście,że najpierw na szkole rodzenia a później na oddziale położniczym, zostalam otoczona bardzo dobrą opieką laktacyjną,więc nie miałam problemów z piersiami. Dużo pytalam,prosilam o rady, zgłębiałam temat, czytając książki, foldery czy blogi parentingowe promujące kp. Chciałam być w tym profesjonalistką, bo wiedziałam, że moje mleko jest najlepszym pokarmem dla mojego dziecka.
Moja córcia ma już rok. Do tej pory jest karmiona piersią. Jest śliczną i mądrą dziewczynką,która zdrowo się rozwija. Wiem,że to w dużej mierze zasługa mojego mleka. Wiem też, że dzieki kp, nie mam żadnych barier i ograniczeń. Dziecko zawsze może dostać "jeść" i "pić" i nie wiąże się to z wyparzaniem butelek, gotowaniem wody, noszeniem ze sobą smoczków itp. Nie wspomnę już o wygodzie i oszczędności. Jak również o tym, że moje mleko w magiczny (a jednak naturalny) sposób zmienia swoje wartości w zależności od pory dnia czy innych czynników. Raz jest pokarmem, innym razem piciem.
Moja pierś jest dla mojej córci ukojeniem każdego bólu i smutku. To na piersi zazwyczaj zasypia szczęśliwa i spokojna. To przy piersi tuli się do mnie, bawi moimi włosami, patrzy mi w oczy, uśmiecha się do mnie. To właśnie podczas karmienia tworzymy z moją córeczką szczególną więź. Dodatkowo wiem, że wraz z moim pokarmem do organizmu dziecka trafiają potrzebne składniki czy przeciwciała. To też dzieki kp ja staję się wyciszona, czuła i troskliwa. Nie licząc już mniejszego ryzyka zachorowań np. na raka piersi. To właśnie te rzeczy sprawiają, że zawsze będę zwolenniczką kp i każde kolejne dziecko będę chciała karmić w taki sposób.
aralia666 napisał:
Dlaczego dla mnie karmienie piersią jest ważne? Pomijając wszelkie cudowne aspekty medyczne dla matki i dziecka karmienie jest dla mnie czymś niezwykle intymnym. Nie chodzi tutaj jedynie o kontakt fizyczny czy emocjonalny zarówno matki jak i dziecka, ale w głównej mierze duchowy wręcz metafizyczny. Karmiąc piersią dochodzimy do głęboko skrywanego ja, którego na co dzień nie jesteśmy w stanie pokazywać. Zawsze ciekawiło mnie dlaczego matki karmiące mają wokół siebie niezwykła aurę – wyrażającą siłę, pewność siebie, troskę, całkowite oddanie a przede wszystkim szczęście. To szczęście na pierwszy rzut oka niedostrzegalne w codziennym życiu. Dla mnie to taki mały, prywatny wszechświat nie dla wszystkich ogólnodostępny. Swego rodzaju przestrzeń w której nie musimy zakładać maski dnia codziennego i z czystym sumieniem powiedzieć – oto ja. Jako ludzie zwracamy uwagę przede wszystkim na sińce pod oczami i malujące się w nich zmęczenie a także na stan fizyczny matki i wyciągamy mylne niejednokrotnie wnioski pt. „nie dba o siebie” albo „nie dba o siebie tak jak dawniej”. Karmiąca matka jest silna, dba o siebie w nowy sposób, wygodny zarówno dla niej i dla jej dziecka. Jest naturalna i czerpie z natury siłę. W dzisiejszej dobie komputerów, internetowych specjalistów, szybkiego stylu życia, coraz bardziej oddalamy się od natury, która w momencie przyjścia na świat z impetem wkracza w nasze życie przewracając je do góry nogami. Chcemy mieć dzieci – boimy się porodu. Chcemy mieć zdrowe dzieci – nie chcemy ich karmić naturalnie. Chcemy mieć mądre dzieci – nie poświęcamy im uwagi. Nie ma nic bardziej instynktownego niż chęć zaopiekowania się swoim dzieckiem i przelaniu na nie swojej miłości. Tej niezwykle czystej, pięknej miłości. Na samym początku drogi naszego rodzicielstwa nie wiemy jak pokazać dziecku jak bardzo je kochamy. Ogólno przyjęte normy naszego świata zakładają, że miłość to dobrobyt, wystarczające zaplecze materialne, egzotyczne wycieczki, mnóstwo kosmetyków oraz zabawek. Ot co banały, a przecież wystarczy dotyk. Chęć walki o naturalne karmienie – osobiście uważam, że to największy dowód miłości jaki matka może przekazać swojemu dziecku w pierwszych dniach, tygodniach, miesiącach, ponieważ liczą się tutaj upór a przede wszystkim chęci.
Karmienie piersią jest dla mnie ważne jako dla kobiety. Jak każda z przedstawicielek płci pięknej chcę czuć się atrakcyjna niezależnie od roli jaką pełnię w społeczeństwie – seksbomba, matka, żona, córka, ciotka. Uważam, że karmienie jest piękne. Przyglądając się kobietom karmiącym (nawet w miejscach publicznych) nie dostrzegam w nich niczego niestosownego, dlatego nie rozumiem nagonki pt. „to jest obrzydliwe, niestosowne”. Czy fakt, że człowiek jest szczęśliwy jest czymś obrzydliwym czy niestosownym? Stajemy się społeczeństwem otwarcie mówiącym o seksie nie akceptującym jego następstw i rzeczy normalnych.
Zdaję sobie sprawę, że moje myśli są nie co chaotyczne i nie każdemu mogą przypaść do gustu, ale to moje spojrzenie na karmienie piersią, które jest swego rodzaju filozofią, która mnie jako kobietę napełnia dumą i czymś jeszcze czego na chwilę obecną nie potrafię określić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: kasiora, ilona, natmur11
Time to create page: 0.181 seconds