Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Rok 2012 otwarty:) - mamy styczniowe:)

6 lata 8 miesiąc temu #597464 przez Patrycja_Z
Kas_O- kiedy Julia ma napady furii (zdarza się to rzadko)to staram się nie reagować, nie patrzeć na nią. Kiedy podglądam ją z ukrycia widzę, że patrzy w moją stronę i czeka co zrobię, czy w końcu przyjdę i np. podam jej świeczkę, czy otworzę piekarnik. Kiedy widzi, że nie przekona mnie do tego odpuszcza. Możliwe, że Czarek jest bardziej uparty i zawzięty ale warto spróbować :)
My od poniedziałku siedzimy w szpitalu :( W niedzielę około południa Julka dostała gorączkę 38,5. Czekaliśmy czy temperatura spadnie i się nie doczekaliśmy. Do tego doszło bardzo dziwne zachowanie Julii, bo nie chodziła tylko raczkowała (a przecież już dawno zapomniała co to raczkowanie) po obudzeniu nie chciała usiąść, musiałam ją cały czas nosić. Bałam się, że coś złego dzieje się z tą połową nerki, którą jej zostawili więc pojechaliśmy do szpitala. W USG nie było widać nic niepokojącego, wszystkie wyniki badań (krew, mocz, crp) w normie, nie miała kaszlu ani kataru. Gorączka minęła w poniedziałek. Wczoraj nasz dr prowadzący zaczął urlop i przejął nas inny, bardzo niemiły. Pomimo tego, że początkowo mówili tylko o 1 dniu obserwacji zatrzymali nas 4. Doktor powiedział mi, że nie wyjdziemy tak szybko bo "szpital to nie hotel gdzie przychodzi się na jedną nockę" i gdyby to od niego zależało to nie wpuścił by nas na oddział, ale jak już jesteśmy to trochę nas potrzyma. Sprawił, że następnym razem dobrze się zastanowię zanim przyjadę z małą do szpitala, będę szukała USG prywatnie żeby sprawdzić czy od środka się nic nie dzieje, a jednodniówki będziemy spędzały w domu.
Pozdrawiamy! :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #597684 przez Kaś_O
Och biedna ta Julia nasza :* ale już wszystko dobrze jest? mała się zachowuje normalnie? Nie wiem po co Ci lekarze w ogóle idą na specjalizację związane z dziećmi skoro taki chamy są.. Naprawdę moim zdaniem każdy lekarz który ma pracować z dzieckiem powinien przejść specjalne testy czy się nadaje. Jak im zależy na kasie to niech idą na plastykę i będą cycki powiększać i zarabiać. :| naprawdę jak tylko czytam co Ty biedna musisz przechodzić w tych szpitalach to aż sie chce wejść na taki oddział i wszystkich lekarzy wybić. Trzymaj się dzielnie..


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=64867http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=54914

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu - 6 lata 8 miesiąc temu #598509 przez madziorskie
Patrycja kurcze Wy to macie przeżycia w szpitalach! Nie zazdroszczę! Tym razem w ktorym tak Was potraktowali? Mi się wydaje, że jak leży się powyżej 6 dni w szpitalu to większą kase ma szpital.. ale moge się mylić!

Patrycja a mówili od czego ta temperatura i dziwne Twoim zdaniem zachowanie Julki? jak ona się czuje?

W sobotę męża brat wylądował w szpitalu na Krysiewicza z synkiem (20-miesięcznym) z zapaleniem oskrzeli. Zrobili mu badania, ale popsuł się aparat od wyników i czekali i czekali od 10 rano do 17.. w końcu wysłali ich do szpitala na Nowowiejskiego.. tam ich zatrzymali i w poniedziałek wyszli do domu...

Kasiu Izie też takie napady się zdarzają... ale ja jak nie reaguję to ona cały czas krzyczy i płacze i się nieuspokaja.. :( Tez nie wiem co robić w zasadzie...

Potrafi ugryźć ze złości albo ostatnio nawet uderzyć.. chociaż z tym uderzaniem to mówiłam, że to boli i nie wolno i że mama Izuni ani tata nie bije więc izunia też nie może bić i jakoś z tym jej przeszło! Ale to gryzienie , krzyk, płacz, lament...

Nikt nie mówił, że wychowanie dziecka to prosta sprawa.. no ale czasami az soił brak oraz cierpliwości... zwłaszcza na moje skrzecząco-piszczące dziecko, które samo się chwilę sobą nie zajmie.. :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #599234 przez Kaś_O
Madzia no to witam w tym samym klubie :( chociaż Czarek nie gryzie ani nie bije ale za to jak np siedzę przy kompie to potrafi mnie szarpać za ciuchy lub za włosy pociągnąć. Nie wiem jak z tym walczyć w dodatku właśnie jest straszny krzyk pisk i lament. I tak potrafi krzyczeć i pokazywać humory bardzo bardzo długo. Ja wiem że wychowanie wcale nie miało być łatwe ale jak sobie poradzić z takim małym urwisem? żeby nerwy nie puściły.


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=64867http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=54914

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #599567 przez madziorskie
no właśnie, żeby nerwy nie puściły...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #601002 przez ann-sunshine
Cześć,

Patrycja, aż nóż w kieszeni się otwiera jak czytam o Twoich przejściach z lekarzami. Ucałuj Julkę mocno i czekamy tu wszystkie na dobre wieści.

Kaś i Madziorskie, no właśnie u mnie też się takie zachowania pojawiły. Dziś mi zrobiła awanturę niesamowitą bo koniecznie chciała zjeść ciastko! Też nie wiem jak tłumaczyć takiemu maluszkowi, że nie wszystko może mieć, i że nie wszystko jej wolno. Zostawianie jej samej sobie nie pomaga, bo zanosi się wtedy takim płaczem, że aż oddech traci :( , smok też nie pomaga, bo ciska go ze złością, przytulać też się nie daje, bo wierzga i się miota. Uspokaja się tylko jak dostanie to co chce. Trudno być konsekwentną w takich sytuacjach.

A z dobrych wieści - zaczyna chodzić za rączki, dziś z 15 razy przeszłyśmy mieszkanie :-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #602288 przez madziorskie
Ann gratulacje dla Martusi!

Iza już potrafi sama iść i nawet łukiem skręcić.. tzn obejść stół np umie bez trzymanki.
Ale najczęściej jeszcze idzie po dupci. Jak się ją upomni ż epo nóżkach to idzie po nóżkach, ale jak nie to zaraz na dupcie i ciach po czterech...

Ale już sama się puści i idzie a nie tylko wtedy, gdy ja się woła żeby sama przyszła ;)

Coś Wam wkleję...

Półtoraroczne dziecko staje się bardzo egocentryczne i niecierpliwe. Pragnie stałej uwagi dorosłych i dzięki płaczom i krzykom umie ją na sobie skupić. Potrafi bardzo jasno wyrazić swoje życzenia i zamiary. Niecierpliwi się, gdy nie reagujesz na jego stanowcze żądania. Gwałtownie domaga się natychmiastowego spełnienia swoich zachcianek, a jeśli się tego nie doczeka - protestuje, wybuchając głośnym płaczem. Huśtawka nastrojów malca jest w tych miesiącach normalną oznaką prawidłowego rozwoju. Dziecko w tym wieku odczuwa cały wachlarz uczuć: od zachwytu, przez radość, zaciekawienie, czułość aż po gniew i złość. Maluch nie potrafi jeszcze do końca zrozumieć swoich emocji, dlatego często czuje frustrację, którą zdarza mu się wyładować na najbliższym otoczeniu. Może stać się agresywny wobec rodziców. Nie umie jednak długo się złościć. Maluch żyje jedynie teraźniejszością, dlatego już krótką chwilę po napadzie agresji może pragnąć jedynie przytulić się do Ciebie.


Jakbym czytała o mojej córci.. macie tak samo????
ostatnio zauważyłam, że właśnie złości się tak długo,aż dostanie to co chce.. lub jesli odwróce jej uwagę to zaraz zapomina że płąkała i że coś chciała, bo koncenturuje się na nowej rzeczy! ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #603207 przez Adlenne
Cześć mamuśki :)
Paulinka też zaczyna fochy pokazywać, staram się nie ulegać, a ona szybko zapomina o co płakała, ale widzę że wszystkie dzieciaczki mają podobnie. Chociaż akurat Paulinka ostatnio potrafi się długo sobą zająć jak tylko ktoś jest w pobliżu, i raczej nie gryzie i nie bije, ale uparta jest strasznie. Jak się jej czegoś zabroni to ją podwójnie do tego ciągnie :/
U nas ciężkie noce bo Paulince przebijają się czwórki... dziś zauważyłam. U nas to nawet ząbki nie mogą wychodzić po kolei... mamy górne i dolne jedynki, oraz górne czwórki hehe... ciekawe kiedy dwójki wyjdą?
Paulinka długo chodziła za rączki albo po parę kroczków a od dwóch tygodni śmiga już całkiem samodzielnie :) Dumna z niej jestem strasznie... :D Teraz jak upadnie to zaraz na nogi staje, tak jakby zapomniała już jak się raczkuje. Uwielbia jak się ją goni ale bezpieczniejsze to było na czworakach niż na nóżkach bo się boję że przy takim bieganiu jak na coś wpadnie to się źle skończy?
Czy wy tez nie możecie się doczekac wiosny? U nas ciągle ktoś chory... Ja mam katar chociaż miałam go nie dalej jak dwa tygodnie temu, potem mój mąż - i tak w kółko się zarażamy... Mała troszkę smarkała a teraz pokaszluje... Ehh... nie mogę się doczekać kiedy się zrobi ciepło...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #604487 przez Kaś_O
Gratulacje dla Paulinki :* i Martusi :* Zuch dziewczyny :)

Zauważyłam że Czarek potrzebuje strasznej uwagi a im więcej się z nim bawię tym mniejsze są jego napady ale muszę też czasem coś zrobić :( i tutaj jest problem. Mam nadzieję że jak będę jakoś mu wyznaczać porę zabawy i porę że mama musi coś zrobić to się unormuje.

Czarek dużo czasu już potrafi sie sam zająć co jest naprawdę bardzo pocieszające i dające nadzieję :) hehe

oj tak, czekam na tę wiosnę z utęsknieniem, na szczęście mogłam już sobie kupić kilka kwiatków do domu więc zrobiło się radośniej :)


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=64867http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=54914

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #604952 przez madziorskie
Moje dziecko leży od ponad pól godziny w kuchni i ryczy! Zmywałam naczynia a ona stała obok mnie, potem usiadła sobie na podłodze i jakoś delikatnie przewróciła się. Nic się jej nie stało, ale lezy na plecach. spojrzała na mnie i w ryk.. mówię jej, że nic się nie stało i że ma wstać. A ona nic dalej płacze i czeka, aż ją podniosę! Powiedziałam dość! Moje dziecko serio jest mega leniwe i tylko czeka by coś za nią zrobić! A przeciez nie może tak być!
W łóżeczku umie przekręcić się z plecków na brzuszek i od razu wstać, więc skoro umie w łóżeczku to czemu niby nie umie na podłodze? Poczekam i zobaczę ile czasu jej zajmie by sama wstać! Nie chodzi mi o to że ma na nogi wstać, ale przecież z pozycji leżącekj umie przejśc do siedzącej a raczkować też umie! O chodzeniu nie wspomnę!
Skończyłam myć naczynia, umyłam kibelek, zlew prysznic, umyłam włosy a ona nadal lezy i piszczy, że mam ja podnieść! Poszłam do kuchni usiadłam na krzesełku i zaczęłam jeść czekoladowe cukierki a ona nic! Patrzyła na mnie ale nie wtsała! To jej położyłam miseczkę z cukierkami czekoladowymi na podłodze jako zachętę.. ale ona nadal leży i ryczy!
Powiedzcie czy to normalne że ona jak się przewróci sama nie wstanie tylko czeka aż ją się podniesie??? Może mój błąd bo zawsze do niej podchodziłam i ją podnosiłam, ale przecie zwiem, że umie sama wstać, bo mam codziennie dowód rano w łóżeczku! No i potem w ciągu dnia jak się obudzi z dżemek też...
Sama już nie wiem czy iść ją podnieść czy pozwolić jej by sama jednak wstała...???????


No nic przed chwilą sama wstała wzięła cukiera i przyniosła by jej dac... ;) jednak umie


Gratulacje dla Paulinki za samodzielne chodzenie!

Ojj tez tęsknie bardzo za wiosną.. gdzie ona jest? bo bynajmniej nie u nas :(

Kwiatki wprowadzają troche wiosny do domku ale i tak jej nie zastapią.. gdzie to słonko???

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #605317 przez Kaś_O
Ale uparciuszek z Izuni jest.. Madzia następnym razem możesz podać jej rękę a nie podnosić ja tak z Czarkiem robię jak nie chcę go brać na ręce. Tak samo jak chce na ręce jak stoję to po prostu siadam na kanapie i wołam go.

Dziewczyny pochwalę się :) a co.. mam dwie kreseczki na teście ciążowym ;)


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=64867http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=54914

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #605434 przez Marti
Kaś, wielkie gratulacje!!! Chyba pierwsza jesteś z naszych styczniówek :) Jak się czujesz? Masz już jakieś objawy?

Piotruś też czasem fochy odstawia, ale zwykle nie jest tak źle, da się odwrócić jego uwagę. U nas jest największy problem z wkładaniem paluszków do kontaktu - mamy pozabezpieczane, ale i tak nie pozwalamy mu wkładać, żeby się nie przyzwyczajał, że to taka zabawa. No i czasem jak nie pozwalam, to jest histeria. Zostawienie raczej nie pomaga, jest tylko gorzej. Lepiej działa odwrócenie uwagi i jakieś proste polecenie - przynieś, naciśnij guziczek, włącz światełko. Jak coś robię w kuchni, to też zwykle Piotrusia zatrudniam do pomocy, jak może nacisnąć jakiś guziczek, wyjąć coś z szuflady albo pomieszać, to jest cały szczęśliwy i nie przeszkadza mu, że nie bawię się z nim, tylko coś robię. Mój kochany mały pomocnik :)

W poniedziałek zaszczepiliśmy ospę. Piotruś dostał naklejkę "Dzielny pacjent" i ze straszną dumą przykleił ją w książeczce zdrowia. W ogóle taka duma go rozpiera, jak mu się coś nowego "dorosłego" uda zrobić - urocze to strasznie!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #605519 przez madziorskie
Kasiu gratuluję! tak się cieszę, bo wiem, że bartdzo chciałas zajść ponownie w ciążę!

Marti ojj to ja się pochwalę albo naskarżę, że mam małego elektryka w domu! Iza to tylko z kontaktu jak może zaraz mi kabel wyjmuje! Notorycznie od odkurzacza i od laptopa też! Mało tego wyjmie a za chwilę chce wkładac! ja mam niezabezpieczone gniazdka, bo wkurzało mnie, że jak chciałam coś włozyć do gniazdka to nie szło... i musiałam szukac kluczyka by odbezpieczyć! iza nic poza wtyczkami nie wkłada do gniazdka ;) Ja mam w domu antyprzepięciówkę założoną czy jakies tam zabezpieczenie więc podobno nawet jakby coś włożyła to od razu korki wyskoczą i nie powinno nic się stać małej. co najwyżej troszke by ją prąd pogilał... Elektryk mówił nawet, że jakbym chciała kiedyś kąpiącemu się mężowi wrzucić włączoną suszarkę do wanny to nic to nie da bo zaraz korki wysiądą.. hi hi

Gratulacje dla Piotrusia! Taki mały mężczyzna Ci rośnie!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #605965 przez Patrycja_Z
Nie wiadomo od czego była ta temperatura. "Leczyli" nas na Szpitalnej.

Kaś_O GRATULUJĘ! :) Moja starsza siostra też jest w ciąży, wczoraj widzieli na usg 7mm kropeczkę :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #606098 przez madziorskie
Ptarycja gratulacje w takim razie i dla siostry!

Kasiu a wiadomo który to juz tydzień?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2019 ZapytajPolozna.pl