Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

ciąża? To nie choroba..

6 lata 5 miesiąc temu #254151 przez milenciamroz
Chciałam Was kobietki zapytać o pewną kwestię związaną z zachowaniem się innych ludzi w stosunku do kobiet w ciąży.
Otóż, przez 8 miesięcy mojej ciąży, spotkałam się z dziwnym zachowaniem innych w stosunku do mojej osoby. Ostatnio będąc u stomatologa (zarejestrowana jako 2 osoba w kolejce weszłam jako 5) oczywiscie zwróciłam uwagę pani asystent na ten fakt a ona stwierdziła "cierpliwości", ręce mi opadły. Przez to od godziny 7.00 rano czekałam na swoją kolej do godz 11.00.Wirm- mogłam wybrać się prywatnie, ale nie uśmiecha mi się płacić za każdą wizytę ok 150 zł bo tyle jeszcze wydatków przede mną.
Wy też miałyście podobne sytuacje?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 5 miesiąc temu #254158 przez chłopek
witaj
ja miałam taką sytuację u chirurga, tydzien przed terminem porodu przeciełam palca musieli założyć mi szwy. tydzien po tym byłam je ściagnąć lekarz na izbie przyjęc mi powiedzial ze jak przyjde do przychodni mam powiedziec ze bez kolejki lekarz mnie przyjmie( byłam juz po terminie porodu)Mówie wiec do pani w reestracji że bez kolejki mi lekarz powiedzial zebym weszla bo jestem w 9 miesiacu, dodam ze tego dnia nie czułam sie za dobrze( 2 dni po tym poechałam na porodówke) a pani do mnie "to że jest pani w ciazy to nie znaczy że wejdzie pani bez kolejki" myslalam że ja tam na miejscu zatłukę, ale na szczęście lekarz mnie zapamiętał i weszłam za jakieś 20 min

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 5 miesiąc temu #254164 przez milenciamroz
ludzie to potrafią być chamscy a nasza służba zdrowia na czele....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 5 miesiąc temu #254170 przez Emme
były już takie tematy :D
moze ktoś je odszuka :lol:?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #451412 przez renia86
Ja miałam taką sytuacje,
stoję w kolejce w netto, i jednak poczułam ze musze skorzystac toalety.
Przede mna 2 osoby, w każdym razie poprosiłam przede mna Pania zeby mnie przepuscila itd, nie bylo problemu, natomiast nastepni byli to staruszkowie i znow opowiadam cala sytuacje ze jestem w ciazy i ze zle sie czuje i ze bardzo mi na tym zalezy aby mnie przepuscili. Babka popatrzyla na mnie i mowi do mnie "Prosze mnie nie oszukiwac, przeciez widze ze Pani jest otyla a nie w ciazy".
i nie przepuscila mnie...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #451418 przez Mirella
I właściwie nie wiem, śmiać się, czy ręce załamać ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 miesiąc temu #547108 przez monija7
ja jestem ciekawa czy jak mi brzuchol sie pokaże to czy w mpk będą ustępować miejsce, czy przyklejać się do szyby byle się nie odwrócić i nie wstać....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 miesiąc temu - 5 lata 3 miesiąc temu #547127 przez Hania84
Hej dziewczyny! Takie sytuacje nie tylko w Polsce. Jestem w Niemczech i tutaj podobnie. Czekanie u samego ginekologa 2-3h czasem nawet 4h to norma. Mówię czasem że np. nie mogę wysiedzieć bo mnie kręgosłup boli, albo, że mam jeszcze jedną wizytę za chwilę i chciałabym wejść wcześniej to mówi, ze niestety muszę poczekać bo każdy by chciał wejść wcześniej ...albo że mam z jednej wizyty zrezygnować!!! A za chwilę widzę z poczekalni, że np. osobę która mówi płynniej po niemiecku, albo samą niemkę wpuszcza do gabinetu bez kolejki...przywalić za to, to za mało!!! Szlag mnie często trafia!!!

monija7 wątpię żebyś miała aż taki luksus w autobusie :) chyba że znajdą się wolne miejsca a zmęczona młodzież po 7 godzinach spędzonych na siedzeniu w szkole cudownie wstanie i Ci ustąpi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 miesiąc temu #547146 przez kejti22
U mnie kilka dni temu miała miejsce nieprzyjemna sytyuacja, kiedy to wracałam z domu rodzinnego, 2h jazdy autobusem, wysiadłam na dworcu we Wrocławiu, poszłam na tramwaj, okropnie bolał mnie kręgosłup i marzyłam o tym,żeby usiąść na twardym siedzeniu takim jak są w tramwajach, na miesjcu specjalnie wyznaczonym dla kobiet w ciąży siedział mężczyzna, zapytałam go czy mogłabym usiąść, zaśmiał się i powiedział, że chyba jestem niepoważna, że to on jest starszy a ja taka młoda mogę postać, a że hormony mi szaleją, to zapytałam go jakim prawem w ogóle siedzi na tym miejscu, odpowiedź była, że po prostu sobie usiadł i że wątpi w to że ja mam większe przywileje do tego siedziska, moje zdenerwowanie było już całkiem spore i zapytałam go wprost "TAK PAN SĄDZI?" i wyjęłam mu swoją kartę ciąży, którą zawsze przy sobie noszę.. mina tego człowieka i ludzi wokół była bezcenna, w końcu wstał z twarzą czerwoną jak burak..

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 miesiąc temu #559894 przez monija7
dobrze zrobiłaś kejti, ja też tak będe robiła, w końcu po coś są te miejsca specjalne. Też nosze non stop przy sobie karte ciąży bo to nigdy nic nie wiadomo. Przydać się może w każdej chwili

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 miesiąc temu #560702 przez Majkon
Działo się to tego samego dnia, w tym samym szpitalu...
Byłam w 8mc i miałam umówioną biopsje, wchodze a tam nie ma czym oddychac, gorąco, tłumy przed drzwiami na oddział-głównie staruszki. pod salą gdzie mam mieć biopsje stoją 2 kobiety do których podchodzę i pytam czy one również na badanie, odpowadają ze tak, ale ten dziki tłum za drzwiami to reszta kolejki... zwątpiłam. Po czym Pani która miała właśnie wchodzić pozwoliła mi wejść przed sobą. Byłam jej bardzo wdzięczna. Minęło kilka sekund przybiega jakiś cuchnący facet i mówi jakim prawem wciskam się w kolejkę, nie zdążyłam się odezwać gdy owa kobieta powiedział "nie wiem czy widzisz człowieku ze kobieta jest w zaawansowanej ciązy" burknął cos pod nosem i poszedł na swoje miejsce.

Mąż miał skierowanie na zabieg chciałam tylko podejsc do okienka zapytać do którego bloku szpitala mam się udać żeby sie zapisac, kolejka jak stąd do Chin! Staruszka ktorej poprosiłam czy moge tylko podejsc zapytac powiedziała ze ona tez tu długo stoi i kazdy swoje musi wystac... Moja pierwsza myśl a zeby Cie jędzo nie przyjeli! <głupio sie przyznac ze owej milusińskiej do szpitala nie przyjeli> stanęlam w kolejce. stojąc ok 30 minut zrobiło mi się słabo czarno w oczach zeby nie okienko o które sie oparłam pewnie runełabym na ziemie, młoda kobieta podeszła do mnie zapytała co się dzieje i podprowadziła mnie na krzesło- kolejka patrzyła na mnie jakby zobaczyła cos niespotykanego... cięzarnej słabo się zrobiło przez znieczulice... po czym za chwile znów podeszłam do okienka gdzie pielęgniarka powiedziała ze oni dzis dyzuru nie mają moge przyjsc jutro...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018 ZapytajPolozna.pl