- Posty: 327
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- MAMUSIE LISTOPAD 2011 - GORĄCO ZAPRASZAM :)
MAMUSIE LISTOPAD 2011 - GORĄCO ZAPRASZAM :)
- anyanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
13 lata 6 miesiąc temu #214596 przez anyanka
Hejka!
A ja znów poddenerewowana jestem
Pierwszy silny ból był trwał z 30s i przeszedł następny był troche krótszy po 15 min a teraz cisza jest... Torba czeka, rzeczy w które się ubiorę do szpitala też już na wszelki wypadek naszykowałam i czekam na rozwój wydarzeń. Teraz sama jestem w domu więc mam czas żeby poćwiczyć oddychanie i napisać do Was.
Mały przy tych silniejszych bólach sie nie ruszał dopiero jak minęły i tak jest za każdym razem, choć od kilku dni rusza się dużo mniej, ale nikt mi nie mówił że coś jest nie tak.
Aniaa bo już nie pamiętam czy się o to pytałam. Jak rozpoznać ze wody się sączą??
A ja znów poddenerewowana jestem

Mały przy tych silniejszych bólach sie nie ruszał dopiero jak minęły i tak jest za każdym razem, choć od kilku dni rusza się dużo mniej, ale nikt mi nie mówił że coś jest nie tak.
Aniaa bo już nie pamiętam czy się o to pytałam. Jak rozpoznać ze wody się sączą??
Temat został zablokowany.
- aniaa_
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
Mniej Więcej
- Posty: 959
- Otrzymane podziękowania: 0
13 lata 6 miesiąc temu - 13 lata 6 miesiąc temu #214607 przez aniaa_
Wisz co anyanka, że sączą to nie wiem, ale jak odchodzą tak normalnie to "ciurkiem" tak jak kranu woda leci, tak nam położna tłumaczyła, tak ja zrozumiałam,(bo jeszcze sie pytałyśmy jak odróżnić wody chlustające od nie chlustjących) czasami nawet zdarza sie że kobieta nie wie, że jej wody odeszły po poszla np. zrobic siku i tak sikała i sikła bez końca i okazalo sie, że to wtedy wody było.
Oj anyanka czyżby zblizala sie Twoja kolej, trzymam kciukasy bardzo mocno za Was
Oj anyanka czyżby zblizala sie Twoja kolej, trzymam kciukasy bardzo mocno za Was

Ostatnio zmieniany: 13 lata 6 miesiąc temu przez aniaa_.
Temat został zablokowany.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
Mniej Więcej
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214616 przez Dorciaition
Oo Batmanik, ale masz już dużą córeczkę
No i faktycznie to tylko 2 tygodnie!!
Anyanka to już chyba coraz bliżej. Ciekawe!
Obejrzę Brzydulę i jadę na zastrzyk

Anyanka to już chyba coraz bliżej. Ciekawe!
Obejrzę Brzydulę i jadę na zastrzyk

Temat został zablokowany.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
Mniej Więcej
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214644 przez vestusia
No a ja poleżałam i na razie jest dobrze. Nic niepokojącego się nie dzieje.
Ja też mam wizytę 27.10
I moja Zuzia to też Kruszynka
Przynajmniej była na ostatniej wizycie he, he, he 
Batmanik, Twoja to naprawdę duża. Więc może dlatego lekarz chce Ciebie szybciej widzieć i szybciej rozwiązać ciążę, bo widzi, że dzidzia rozwinięta jest prawidłowo, waga też swoje pokazuje, więc chyba jest prawie gotowa do wyjścia
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
I tak się zastanawiam czy jak za dwa tygodnie będzie 37 tydzień i 1 dzień, to można już rodzić? czy to jeszcze za wcześnie będzie? he, he, he
Ja też mam wizytę 27.10



Batmanik, Twoja to naprawdę duża. Więc może dlatego lekarz chce Ciebie szybciej widzieć i szybciej rozwiązać ciążę, bo widzi, że dzidzia rozwinięta jest prawidłowo, waga też swoje pokazuje, więc chyba jest prawie gotowa do wyjścia

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
I tak się zastanawiam czy jak za dwa tygodnie będzie 37 tydzień i 1 dzień, to można już rodzić? czy to jeszcze za wcześnie będzie? he, he, he

Temat został zablokowany.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
Mniej Więcej
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214651 przez vestusia
aniaa_ napisał:
No chyba tą położną cycki swędzą. Obiad dla męża??? Chyba sobie żarty stroi. Ewentualnie wziąć prysznic, podgolić się, jakieś manicure, pedicure
Makijaż wodoodporny, fryzura he, he, he, a nie tam obiad
Hehe Dorcia to tak jak ja masz wizytę,
Ja tez juz bym chciała żeby było po wszytkim i coraz bardziej przeraża mnie poród
A z tymi wodami to niekoniecznie Drocia, nam na szkole rodzenia położna powiedziała, że jak Ci wody odejdą będą zielone, zabarwione krwią lub chlustajace to wtedy pędem do szpiutala, a jak będą leciały tak normalnie jak z kranu to powiedziała, że nie ma sie co śpieszyć i możemy jeszcze w miedzy czasie męzowi obiad ugotować na te dni co nas nie bedziehahahahaha AKURAT hahahahaha
Jak mi odejdą wody to ja lece do szpitala, a nie do kuchni gotować obiad
No chyba tą położną cycki swędzą. Obiad dla męża??? Chyba sobie żarty stroi. Ewentualnie wziąć prysznic, podgolić się, jakieś manicure, pedicure


Temat został zablokowany.
- anyanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
- Posty: 327
- Otrzymane podziękowania: 0
13 lata 6 miesiąc temu #214661 przez anyanka
Vestusia jak skończysz 37 tydzień to ciąża jest donoszona i można rodzić już spokojnie
Ja w niedzielę kończę 37 tyg i już jestem o małego spokojna chyba ze urodzi sie jeszcze w 36 tyg... Podobno te kilka dni robi sporo różnicy dla dziecka

Temat został zablokowany.
- anyanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
- Posty: 327
- Otrzymane podziękowania: 0
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
Mniej Więcej
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214670 przez vestusia
Dorcia, my wizytę będziemy miały dokładnie jak stuknie nam 37 tydzień. Ciekawa więc jestem, czy dostanę "pozwolenie" na rodzenie od lekarza. Jak tak, to od piątku chyba specjalnie będę włazić po tych schodach, może wywołam sobie poród he, he, he

Temat został zablokowany.
- aniaa_
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
Mniej Więcej
- Posty: 959
- Otrzymane podziękowania: 0
13 lata 6 miesiąc temu #214686 przez aniaa_
Wiecie co, Wam powiem jeszcze niedawno chciałabym urodzic już tu i teraz, a jak pomyśle,że za 2 tyg bedzie już 37 tydz i niby można rodzic to powiem Wam (chociaż mi lekarz mówił, że dobrze by było jeszcze ze 3 tygf wytrzymać), że mnie to przeraża i chce jak najdłużej czekać, jaaaaa pierdziu jak ja sie boje
Nie wiem co mi sie stało, chyba za duzo historii ostatnio sie nasłuchałyśmy 
No a z tym obiadem to przegięła, wszystkie parsknęłyśmy śmiechem





No a z tym obiadem to przegięła, wszystkie parsknęłyśmy śmiechem



Temat został zablokowany.
- anakol
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
- Posty: 609
- Otrzymane podziękowania: 0
13 lata 6 miesiąc temu #214717 przez anakol
Vestusiu, dobrze że się lepiej czujesz
Oszczędzaj się kochana, wiem że jak ktoś ma przyjść to by się chciało, żeby wszystko było czyste i posprzątane, ale teraz musimy sobie narzucić trochę dyscypliny i OLAĆ TO
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
37 tydzień już się uważa za donoszoną ciążę, ale mój gin mi mówił, że to wszystko zależy - głównie chyba od wagi dzidka. Niektóre dzieci ważą wtedy 3300, a niektóre 2300 i te dni w brzuszku są dla nich wtedy bardzo ważne, mimo że teoretycznie mogą się rodzić.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
37 tydzień już się uważa za donoszoną ciążę, ale mój gin mi mówił, że to wszystko zależy - głównie chyba od wagi dzidka. Niektóre dzieci ważą wtedy 3300, a niektóre 2300 i te dni w brzuszku są dla nich wtedy bardzo ważne, mimo że teoretycznie mogą się rodzić.
Temat został zablokowany.
- anyanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
- Posty: 327
- Otrzymane podziękowania: 0
13 lata 6 miesiąc temu #214723 przez anyanka
może celowo tak powiedziała 
Mi to jak wody zaczną się sączyć to od razu jadę bo boje się że jak dostanę skurczy to nawet nie zdążę dojechać do wawy
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Musiałam się wygadać i choc trochę odwrócić uwagę swoja od bóli brzucha które mnie dziś dość mocno nawiedzają, czuje je jak chodzę

Mi to jak wody zaczną się sączyć to od razu jadę bo boje się że jak dostanę skurczy to nawet nie zdążę dojechać do wawy
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Musiałam się wygadać i choc trochę odwrócić uwagę swoja od bóli brzucha które mnie dziś dość mocno nawiedzają, czuje je jak chodzę
Temat został zablokowany.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
Mniej Więcej
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214746 przez Dorciaition
Jestem już po zastrzyku. Oczywiscie bolało mnie! Położna się ze mnie śmiała, ale mnie naprawdę bolało
Zresztą jak to moja mama mówi- mnie wszystko boli ;)A ta położna robi sobie 5 razy dziennie! Moze dam radę jutro sama se zrobić. Mówiła, że mogę do niej jeżdzić, ale to chyba bez sensu. Auta ma Krzysiu, a tramwajem 15 min drogi.
Vestuśka od 37 tc też zaczynam sama sobie domowymi sposobami wywoływać
Choć podobno jak ma się tego paciorkowca to szybciej się rodzi.
Aniaa nie bój się. Damy radę.
Ale po tym co napisała Vestusia cesarki już nie chce
Anakol dobrze, że Twój mężuś sam sobie daje radę. Facet jak musi to potrafi
Ja tak jak Anyanka nie będę już nic robiła po odejściu wód tylko zmykam do szpitala. Choć boję się, że Krzysiu akurat w pracy będzie. Mówi, że wtedy taksówkę mam wziać, ale słabo to widzę.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Vestuśka od 37 tc też zaczynam sama sobie domowymi sposobami wywoływać

Aniaa nie bój się. Damy radę.

Ale po tym co napisała Vestusia cesarki już nie chce

Anakol dobrze, że Twój mężuś sam sobie daje radę. Facet jak musi to potrafi

Ja tak jak Anyanka nie będę już nic robiła po odejściu wód tylko zmykam do szpitala. Choć boję się, że Krzysiu akurat w pracy będzie. Mówi, że wtedy taksówkę mam wziać, ale słabo to widzę.

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Temat został zablokowany.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
Mniej Więcej
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214749 przez vestusia
No ja nie wytrzymałam i troszkę posprzątałam. W kuchni kilka talerzy, szafki tak przynajmniej "z grubsza" to, co widać.... łazienkę też wysprzątałam. Ale robiłam to bardzo spokojnie starając się oszczędzać. Zostały mi generalnie kurze do wytarcia, ale to zostawię sobie na sam koniec. Odkurzać chyba nie dam rady, ewentualnie też tak "z grubsza", żeby tylko odkurzyć to, co widać, gdzie sięga wzrok. Nie umiem zupełnie nic nie zrobić, bo czuję się odpowiedzialna za to, jak tu dziś będzie wyglądać... Ale biję się z myślami czy iść z psem, bo nie mam ochoty na to wchodzenie po schodach. Funia póki co nie piszczy i niestety przetrzymam ją do powrotu Piotrka. Chyba że naprawdę zacznie mi tutaj serenady pod drzwiami odgrywać, to wtedy chyba zejdę. Bo na chwilę obecną to nie czuję się na siłach nigdzie stąd wyłazić.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Ja już sama nie wiem, ile za te 2 tygodnie Zuzia będzie ważyć. 2 tygodnie temu ważyła 1935g, więc raczej malutka i chyba wątpię, że w przeciągu 4 tygodni przytyje o ponad kilogram. Chyba że się zdziwię...
W takim razie chyba optymalnym terminem porodu będzie za 3 tygodnie
Aniaa_, a ja już bym chciała tę Zuzolkę mieć. Za dużo nerwów ostatnio zżeram, źle się czuję i ciągle się martwię czy wszystko ok. Chciałabym już mieć małą przy sobie, żebym nie musiała się zastanawiać każdego dnia, czy wszystko ok. Po wczorajszym to już mam po prostu dość....
Idę poleżeć, potem zostają mi do powycierania kurze i ewentualnie ten odkurzacz...
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Ja już sama nie wiem, ile za te 2 tygodnie Zuzia będzie ważyć. 2 tygodnie temu ważyła 1935g, więc raczej malutka i chyba wątpię, że w przeciągu 4 tygodni przytyje o ponad kilogram. Chyba że się zdziwię...
W takim razie chyba optymalnym terminem porodu będzie za 3 tygodnie

Aniaa_, a ja już bym chciała tę Zuzolkę mieć. Za dużo nerwów ostatnio zżeram, źle się czuję i ciągle się martwię czy wszystko ok. Chciałabym już mieć małą przy sobie, żebym nie musiała się zastanawiać każdego dnia, czy wszystko ok. Po wczorajszym to już mam po prostu dość....
Idę poleżeć, potem zostają mi do powycierania kurze i ewentualnie ten odkurzacz...
Temat został zablokowany.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
Mniej Więcej
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu #214752 przez Dorciaition
Vestuśka dobre i to, że z Funią nie idziesz. Niech wytrzyma choć ten jeden raz.
A to Wasze mieszkanie jest na sprzedaż?
Kto wie, moze Zuzia podrosła. Moja nie ważyła dużo wiecej, bo dokładnie 2 tyg. temu 2070 g
A to Wasze mieszkanie jest na sprzedaż?
Kto wie, moze Zuzia podrosła. Moja nie ważyła dużo wiecej, bo dokładnie 2 tyg. temu 2070 g
Temat został zablokowany.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
Mniej Więcej
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
13 lata 6 miesiąc temu - 13 lata 6 miesiąc temu #214753 przez vestusia
Dorcia, mi na samą myśl o tych zastrzykach słabo. Kojarzy mi się, jak miałam te na "pęknięcie" jajeczka, one też mogły być w brzuch, ale nie miałam odwagi i Piotrek mi je ładował w tyłek
I tak się bałam, chociaż zastrzyków, ani igły się nie boję. Tylko na samo wyobrażenie, że to w brzuch, to mi słabo. Bo mnie się mimo wszystko wydaje, że dzidzię trafię....
Może jak Ty sobie będziesz robiła, to nie będzie tak źle??
No a co do tych porodów, to po prostu każda inaczej to przechodzi. Wiadomo, że i przy porodzie siłami natury i przy cc mogą pojawić się różne nieprzewidziane komplikacje. Ja osobiście mam wspomnienie wycinanego wyrostka i wiem, że tydzień to był prawie że wyjęty z życiorysu, byłam jak inwalidka wojenna, sama wokół siebie nie umiałam niczego zrobić, a co dopiero opiekować się dzidzią. Chciałabym mimo wszystko rodzić siłami natury i mam nadzieję, że będzie mi to dane.
Ale wiadomo, że są osoby, które po cc dochodziły również szybko do siebie i sobie chwaliły ten rodzaj porodu. Luska chociażby jest jedną z nich.
Po prostu różnie może być....
Dorcia, rozumiem, że te domowe sposoby to, m.in.: jakaś herbatka malinowa (ale jaka??), seksik, ananas (nie wiem co on ma do szybkiego porodu, ale na październikówkach chyba o tym pisały, że ananas coś w sobie musi mieć), wchodzenie po schodach... co jeszcze? jakaś ciepła kąpiel?
Tak Dorcia, to mieszkanie jest na sprzedaż. Dla nas za drogo i jakoś nie odpowiada mi to mieszkanie. 4 piętro, bez balkonu i chcą 250 tyś


No a co do tych porodów, to po prostu każda inaczej to przechodzi. Wiadomo, że i przy porodzie siłami natury i przy cc mogą pojawić się różne nieprzewidziane komplikacje. Ja osobiście mam wspomnienie wycinanego wyrostka i wiem, że tydzień to był prawie że wyjęty z życiorysu, byłam jak inwalidka wojenna, sama wokół siebie nie umiałam niczego zrobić, a co dopiero opiekować się dzidzią. Chciałabym mimo wszystko rodzić siłami natury i mam nadzieję, że będzie mi to dane.
Ale wiadomo, że są osoby, które po cc dochodziły również szybko do siebie i sobie chwaliły ten rodzaj porodu. Luska chociażby jest jedną z nich.
Po prostu różnie może być....
Dorcia, rozumiem, że te domowe sposoby to, m.in.: jakaś herbatka malinowa (ale jaka??), seksik, ananas (nie wiem co on ma do szybkiego porodu, ale na październikówkach chyba o tym pisały, że ananas coś w sobie musi mieć), wchodzenie po schodach... co jeszcze? jakaś ciepła kąpiel?

Tak Dorcia, to mieszkanie jest na sprzedaż. Dla nas za drogo i jakoś nie odpowiada mi to mieszkanie. 4 piętro, bez balkonu i chcą 250 tyś

Ostatnio zmieniany: 13 lata 6 miesiąc temu przez vestusia.
Temat został zablokowany.
Moderatorzy: ilona