Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

tuż przed porodem

7 lata 7 miesiąc temu #48945 przez petram3
czesc dziewczyny.
to pytanie kieruje do doswiadczonych kobietek,ktore maja juz porod za soba(szczesciary),lub do tych mniej,ktore sa tuz przed... :)
mianowicie chodzi i BÓL W KROCZU.
nie wiem konkretnie co mnie zaczęło bolec,ale jak sie ruszam,wstaje itd.to odczuwam owy bol. czy to normalne?czy powinnam udac sie szybko do lekarza? jestem w 36tyg. nie odczuwam zadnych skurczy,napiecia brzucha,nie mam plamien,ani nic z tych rzeczy. nie przemeczam sie i duzo leze.
wiec o co chodzi??? :unsure:
To moja pierwsza ciaza,wiec prosze o rade i o opinie.
serdecznie dziekuje.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #48948 przez Emme
może chodzi Ci o ból spojenia łonowego?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #48958 przez natmur11
hmm takie jakby cisnienie? kurcze mysle ze wiem o co chodzi ale nie umiem tego nazwac. nie mniej jednak tez mnie bolalo, czasem jak wiecej pochodzilam to sie ruszyc nie moglam. ale to podobno macica sie przygotowuje

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #48960 przez sylka
Mam to samo i podejrzewam że to ból spojenia łonowego.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #48962 przez makaja
nawet nie wiedziałam, że to tak się nazywa :P ale to normalne... tez mnie bolało

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49035 przez bombel779
Petram może Ci się miednica poszerza,a co za tym idzie odczuwasz ból w okolicach spojenia łonowego :)
Martwić się tym raczej nie powinnaś,bo ciało po prostu przygotowuje się do porodu.W końcu dzidzia musi się jakoś przecisnąć :)


Aniołek wrzesień 2013 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49234 przez mysia-sia
pertam też tak miałam, tylko że ja bardzo dużo chodziłam... ale czasem to się z łóżka nie mogłam podnieść... taki jakiś dziwny ten ból był... ale to chyba powszechne, bo gdziue nie pytałam to też dziewczyny mówiły, żr coś takiego miały.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49235 przez sylka
Ja mam momentami uczucie jakby coś od środka mnie rozpierało.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49242 przez mysia-sia
to pewnie miednica się rozszerza, bo musi zrobic miejsce na główkę dziecka podczas porodu:) no niestety takie są uroki ciąży:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49462 przez petram3
no takie chyba faktycznie sa te uroki ;)
ale zaczelo sie wielkie odliczanie: ostatni miesiac...
moja znajoma mnie pocieszyla,ze moze szybciaj urodze,jak mnie juz tak boli :unsure:
jest jakies powiazanie np.ze jak juz cialo sie naprawde przygotowywuje do porodu,i zaczelo to krocze bolec,to np.tydz.,dwa i po ptakach :unsure: :laugh:

wiecie czy to moze byc prawda?
a moze mi zle ustalili termin,ze dopiero na 31.01 bo fajnie byloby np. 11.1.11
musialabym chyba pogadac z moja fasolka coby sie pospieszyla!!! :laugh: :laugh: :laugh:
pozdrawiam was

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49475 przez sylka
Ja mam nadzieję że ból i rozrost miednicy nie ma związku z przyspieszonym porodem - u mnie to dopiero 30 tydz.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49484 przez natmur11
nie prawda ze to oznaka zblizajacego sie porodu. mnie tak bolalo ze 2 miesiace przed porodem a urodzilam i tak 5 dni po terminie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49492 przez petram3
no to mnie pocieszylas... :laugh:
a juz mialam nadzieje :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49665 przez makaja
doświadczone młode mamy piszcie jakie miałyście objawy tuz przed porodem .... :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 7 miesiąc temu #49694 przez Emme
Z racji, że nie chce mi się tyle pisać, przeklejam swoją wypowiedz ;)
Emme napisał:

Ja tylko na chwilkę :)

21 listopada przyszła na świat Tola. Ważyła 3250g, 54 cm i 10 pkt.
Wczoraj wyszłyśmy do domku.
Poród odbył się siłami natury, trwał 8 godzin, cała akcja 10 min. Trafiłam do szpitala po odejściu wód. Było ciężko, ale już się z tego śmieję.

Po egzaminie zauważyłam, że zaczął odchodzić mi czop. Powiedziałam do mojego Sz. że w niedzielę,. a najpóźniej w poniedziałek urodzę i żeby nie nie pił bo będzie mnie wiózł do szpitala. Zaczął się śmiać. o ok 23 zaczęłam mieć skurcze co 10 min. Poszłam do łazienki i poczułam, że coś mi poleciało. Sprawdziłam czy to wody za pomocą lusterka :). Dla większej pewności położyłam się do łóżka. Zarwałam się na równe nogi- już wtedy nie miałam wątpliwości. Budzę Szymka i mówię, ze wody mi odeszły i zaczęłam się śmiać. A od podniósł głowę i powiedział "no, dobra, ale śmieszne" i położył się na 2 bok. A ja do niego, że nie żartuję i dalej się śmieję. Nie chciał mi uwierzyć, ale jak do niego dotarło to zapytał "CO TERAZ?!!". Jak to co, do szpitala. Przyjęli mnie na ginekologię z 1,5 cm rozwarciem, a Sz wysłali do domu. Zrobiło mi się strasznie przykro, ze nie może być ze mną. Jak miałam już skurcze co 3 min zabrali mnie na porodówkę, a ja zadzwoniłam po niego. Kiedy przyjechał siedziałam na piłce, pomagał mi skakać, masował, przypominał o oddychaniu. Momentami mnie wku...ł tym, ale nic mu nie mówiła, bo byłam dumna, że jest. Miałam robiony masaż szyjki. Bolało ogromnie. Każdy skurcz był tym najgorszym. Do tego pojawiły się krzyżowe. Kiedy usłyszałam, ze jest postęp poczułam ulgę, do czasu kiedy powiedzieli mamy 3 cm. "Jak to 3? Przecież miało być 10! Ku...wa." Sytuacja się powtórzyła przy 5 i 6 cm. Ale później poszło bardzo szybko. Położna powiedziała, że jeszcze 2, 3 skurcze i rodzimy, a ja do mniej "nie! JUŻ!!!" Przyszła sprawdziła i okazało się,że mam rację. Chwila, moment było już wszystko gotowe. Sz zaczął płakać, nie zdążył wyjść. Tola była już nami. Sz porobił śliczne zdjęcia i poszedł z małą. Zanim wywieźli mnie z porodówki miałam już milion smsów z gratulacjami.
Bezcenne chwile zobaczyć swoje dziecko i ukochanego mężczyznę, który płacze jak mały chłopiec ze wzruszenia.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018 ZapytajPolozna.pl